Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 7 czerwca 2026 21:43
Reklama

Uwaga! TVN: Pazerny miś z Zakopanego? "Ja tu jestem celebrytą"

Za sprawą nagrania z sieci, miś z Zakopanego od kilku dni jest na ustach wielu Polaków. Mężczyzna, który nie jest ani zakopiańczykiem ani nawet góralem, wykorzystuje ponad stuletnią tradycję. Turyści mówią, że bywa wulgarny i niemiły, mimo to na Krupówkach spotkać go można niemal codziennie.

Ostatnio o misiu z Zakopanego zrobiło się w całej Polsce głośno po filmiku opublikowanym przez aktorkę Hannę Turnau na Instagramie. Kobieta chciała nagrać sobie filmik na Krupówkach, a to nie spodobało się misiowi, który w był w pobliżu. Mężczyzna, w dość niemiły sposób, zażądał od kobiety zapłaty.

Miś z Zakopanego: Ja tu jestem celebrytą

Wiele osób uważa, że miś to symbol pazerności. Mężczyzna, który od kilku lat zaczepia ludzi na Krupówkach bywa niekulturalny i arogancki. Nagabuje, a czasem wręcz zmusza do zapłaty za zdjęcia, nawet jeśli zupełnym przypadkiem pojawił się w kadrze.

Ostatni filmik, prawdopodobnie nakręcił jeszcze jego interes.

- Przyjeżdżają. Im bardziej niepokorny misio tym lepiej – stwierdza mężczyzna.

Po chwili do jednego z przechodniów rzuca:

- Ja tu jestem celebrytą. Jestem najsłynniejszy w Zakopanem. W całym narodzie, a nie tylko w Zakopanem.
Okazuje się, że pan Mirosław, bo tak nazywa się osoba w stroju misia, nie jest góralem. Na Krupówki przyjeżdża ze Śląska. Często angażuje do pracy nieporadne bądź bezdomne osoby z Zakopanego, przebierając je za różne maskotki. On sam również występuje w wielu przebraniach. W okresie świątecznym był Mikołajem.
Jedna z sytuacji udokumentowana jest na jednym z filmików.

- Najpierw zapłaćcie o później sobie zdjęcia róbcie. Co jest z wami?! Zapłać najpierw! – krzyczy miś do osoby, która idzie przez Krupówki filmując kilku znajomych. Potem z ust mężczyzny padają m.in. niecenzuralne słowa.
Miś dostaje mandaty

Dziennikarz Uwagi! zapytał mężczyznę, na jakiej podstawie zbiera pieniądze.

- Nie zbieram żadnych pieniędzy od ludzi. Jak ktoś chce coś dać, to daje – stwierdza.

- Straż miejska wielokrotnie podchodziła do tego problemu w sposób jednoznaczny. Miś działa nielegalnie, czyli nie może prowadzić szeroko rozumianej działalności gospodarczej. Chodzi o robienie z nim odpłatnych zdjęć – mówi Marek Trzaskoś ze straży miejskiej w Zakopanem.

Mężczyzna nie ma żadnego pozwolenia, nie wiadomo, czy prowadzi działalność gospodarczą. Interwencja straży miejskiej, której byliśmy świadkami zakończyła się wystawieniem mandatu.

- W ostatnim czasie wystawionych zostało już kilkanaście mandatów– mówi Marek Trzaskoś I dodaje: - On nie ma stałego miejsca zamieszkania, w związku z czym nie może przyjmować mandatów kredytowanych. Musi przyjmować mandaty gotówkowe i je płaci. Od razu, gotówką.

Tradycja misia w Zakopanem

Tradycja misia na Krupówkach ma ponad 100 lat i zdaniem zakopiańczyków, jej kontynuatorem jest Marek Zawadzki. Mężczyzna prowadzi działalność gospodarczą, odprowadza podatki i jako jedyny miś ma na to oficjalne pozwolenie od urzędu miasta.

- Mam tu zdjęcie z 1961 roku, tata zrobił mi je na Krupówkach – pokazuje fotografię z misiem pan Marek. I dodaje: - W życiu nie przypuszczałem, że ja sam zostanę zakopiańskim miśkiem.

- Misiek zakopiański przede wszystkim musi mieć klasę. Musi znać góralską gadkę. Taki misiek jak nie jest gorol, to nie może w miśku chodzić. Bo tu wtedy żadnej tradycji nie ma – uważa mężczyzna.

- Inni robią nam złą renomę. Stoją na środku Krupówek, czują jakby to Zakopane było ich. Zaczepiają gości i łapią ich, a ludzie bardzo tego nie lubią.(…) Jak ktoś chce z miśkiem zrobić zdjęcie, to sam do niego przyjdzie. Misiek z Zakopanem był postacią zawsze szanowaną i był zapraszany do zdjęć, a nie żeby za kimś gonił – przekonuje pan Marek.

Zamieszanie z nieuprzejmym misiem poruszyło również samych górali. Niektórzy do problemu podeszli z przymrużeniem oka. Grupa kabaretowa Śleboda nagrała filmik. Widać na nim, zupełnie innego, brązowego misia, który zachęca do zrobienia zdjęcia i sam płaci 10 zł.

- Pomysł na ten film pojawił się z potrzeby rozładowania atmosfery, bo sami byliśmy wściekli na to, co się stało. Stwierdziliśmy, że musimy zrobić pewien kontrast do pazernego niedźwiedzia, ponieważ nie wszyscy tutaj pragną wyłudzić 10 zł, co jest dość przykrym stereotypem – mówi Władek Biały z grupa Śleboda i Radia Alex.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Konie, elegancja i tradycja – Niepołomice przez weekend żyły powożeniem Przez cały miniony weekend Niepołomice zamieniły się w scenę rodem z XIX-wiecznej Europy. Piękne zaprzęgi, elegancko ubrani powożący, rasowe konie i atmosfera dawnych dworskich tradycji – to wszystko złożyło się na wyjątkowe widowisko, jakim był V Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia CIAT. Wydarzenie przyciągnęło tłumy widzów i uczestników, a Niepołomice po raz kolejny udowodniły, że są prawdziwą stolicą tej szlachetnej dyscypliny w Polsce. Data dodania artykułu: 07.06.2026 20:35Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Konie, elegancja i tradycja – Niepołomice przez weekend żyły powożeniem Tragiczny finał poszukiwań pod Krakowem. Ciało zaginionego Słowaka odnalezione w lesie koło Zabierzowa Akcja poszukiwawcza, która toczyła się w gminie Zabierzów niedaleko Krakowa, zakończyła się tragicznie. W lesie koło Zabierzowa odnaleziono ciało 40-letniego obywatela Słowacji. Informację o tragicznym finale poszukiwań jako pierwsze podało Radio Kraków. Data dodania artykułu: 07.06.2026 20:20Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Tragiczny finał poszukiwań pod Krakowem. Ciało zaginionego Słowaka odnalezione w lesie koło Zabierzowa Rusza budowa nowej linii kolejowej pod Krakowem. Gdów z centrum stolicy województwa w pół godziny W czerwcu 2026 roku startują pierwsze roboty budowlane na trasie Podłęże–Gdów. To przełomowy moment dla mieszkańców podkrakowskich gmin, którzy już w 2030 roku mają zyskać szybkie połączenie z centrum Krakowa — zaledwie w ok. 30 minut. Data dodania artykułu: 07.06.2026 18:16Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Rusza budowa nowej linii kolejowej pod Krakowem. Gdów z centrum stolicy województwa w pół godziny
Reklama
Reklama
Reklamahostovita.pl

Temperatura: 17°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklamahostovita.pl
Reklama
Reklama
Reklama