Sprawa rozpoczęła się w piątek, 7 sierpnia. Rodzina 79-letniej kobiety zaalarmowała policję, ponieważ od kilku dni nie mogła nawiązać z nią kontaktu. Według lokalnych mediów seniorka nie odbierała zarówno telefonu komórkowego, jak i stacjonarnego.
Policjanci pojechali do domu kobiety. Wewnątrz dokonali tragicznego odkrycia – znaleźli ciało 79-latki. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził jej zgon.
Prokurator zarządził sekcję zwłok
Od początku okoliczności śmierci kobiety były przedmiotem zainteresowania policjantów kryminalnych oraz Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu.
Prokurator zdecydował o zabezpieczeniu ciała do sekcji zwłok. Badanie ma odpowiedzieć przede wszystkim na dwa kluczowe pytania: co było bezpośrednią przyczyną śmierci 79-latki oraz kiedy dokładnie doszło do jej zgonu.
Policja w swoim oficjalnym komunikacie nie podała przyczyny śmierci kobiety ani informacji pozwalających przesądzić, czy jej śmierć była wynikiem przestępstwa. Funkcjonariusze przekazali jedynie, że prowadzą czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu.
Lokalny portal Fakty Oświęcim ujawnił natomiast, że zmarła była znaną i cenioną lekarką, która do niedawna pracowała w Oświęcimiu i mieszkała w Grojcu.
Śledczy ruszyli w teren. Psy tropiące i strażacy
W czwartek, 13 sierpnia, śledztwo wyraźnie nabrało tempa.
Jak przekazała portalowi Fakty Oświęcim asp. szt. Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, od kilku dni prowadzone były intensywne czynności procesowe i operacyjne. Tego dnia działania przeniosły się również w teren. W poszukiwaniu śladów uczestniczyli przewodnicy psów tropiących oraz strażacy.
Według Oświęcim112.pl w działania zaangażowani zostali również strażacy z JRG Oświęcim oraz grupa ratownictwa wodnego OSP Oświęcim. Przeszukiwany miał być coraz większy obszar.
Szczególną uwagę zwraca informacja o działaniach prowadzonych na brzegach rzeki Soły, na odcinku pomiędzy Skidziniem a Oświęcimiem. Jak podaje portal Oświęcim112.pl, także tam szukano potencjalnych dowodów mogących mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania.
Nie ujawniono jednak, czego konkretnie szukają policjanci i strażacy ani jakie ślady śledczy zabezpieczyli do tej pory.
Mężczyzna zgłosił się na policję. Trwa przesłuchanie?
Wieczorem w sprawie pojawiła się kolejna informacja.
Portal Oświęcim112.pl podał, że na policję zgłosił się mężczyzna, a następnie rozpoczęło się jego przesłuchanie z udziałem prokuratora. Portal określił tę sytuację jako możliwy przełom w postępowaniu.
To na razie informacja wymagająca szczególnej ostrożności.
Nie wiadomo, w jakim charakterze mężczyzna jest przesłuchiwany. Nie ma również oficjalnej informacji, że został zatrzymany, jest podejrzanym albo że przedstawiono mu jakiekolwiek zarzuty. Sam portal Oświęcim112.pl zaznacza, że na tym etapie służby nie potwierdzają jego statusu procesowego ani tego, czy zarzuty zostaną mu postawione.
Pojawienie się mężczyzny na policji i udział prokuratora w przesłuchaniu stanowią jednak kolejny istotny element sprawy, która od kilku dni angażuje oświęcimskich policjantów kryminalnych.
Tajemnicza śmierć i coraz więcej działań śledczych
Wciąż pozostaje wiele pytań.
Dlaczego śledczy zdecydowali się na tak szeroko zakrojone przeszukiwanie terenu? Jakich dowodów szukano nad Sołą? Co wykaże sekcja zwłok 79-letniej lekarki? I przede wszystkim – czy mężczyzna, który według Oświęcim112.pl zgłosił się na policję, posiada informacje mogące wyjaśnić ostatnie godziny życia kobiety?
Na odpowiedzi trzeba będzie poczekać do czasu przedstawienia oficjalnych ustaleń policji lub prokuratury.
Wiadomo natomiast, że śledczy traktują sprawę bardzo poważnie. Policjanci prowadzą działania procesowe i operacyjne, zbierają materiał dowodowy i sprawdzają okoliczności śmierci 79-latki.
Policja dementuje jedną z krążących informacji
Wokół sprawy zaczęły również pojawiać się niepotwierdzone informacje dotyczące rzekomej kradzieży samochodu należącego do zmarłej.
Portal Oświęcim112.pl zdementował ten wątek. Samochód skradziony w dniu ujawnienia ciała 79-latki nie należał do zmarłej kobiety. Sprawcy tamtej kradzieży zostali zatrzymani przez policjantów i zdarzenia nie należy łączyć ze śmiercią mieszkanki Grojca.
Sprawa śmierci 79-letniej lekarki pozostaje rozwojowa. Najważniejsze mogą okazać się wyniki sekcji zwłok, zabezpieczone przez śledczych dowody oraz prowadzone przesłuchania.
Do czasu oficjalnego komunikatu prokuratury nie można przesądzać, czy do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie ani jaka jest rola przesłuchiwanego mężczyzny.


Napisz komentarz
Komentarze