Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 09:09
Reklama

Uwaga! TVN: Kontrolerzy skarżą się na agresję gapowiczów, pasażerowie na wypisywanie mandatów bez uzasadnienia

Wyzwiska, przemoc i rękoczyny, z takimi sytuacjami kontrolerzy biletów zmagają się niemal na co dzień. Z kolei pasażerowie skarżą się na złośliwość kontrolujących i wypisywanie mandatów bez uzasadnienia.
Uwaga! TVN: Kontrolerzy skarżą się na agresję gapowiczów, pasażerowie na wypisywanie mandatów bez uzasadnienia


Ostatnio agresja wobec kontrolerów przybiera na sile. Tylko w ostatnich kilku miesiącach w samym Krakowie kontrolerzy aż 6 razy zostali zaatakowani przez pasażerów. Osoby jadące bez biletu potrafią gryźć po rękach, kopią w głowę, a nawet próbują wypychać kontrolera z jadącego pojazdu.

- Pasażer był przy drzwiach, próbował uciec, chwycił czytnik do biletów i uderzył nim w stronę kolegi, ja byłam obok. Czytnik odbił się prawdopodobnie od rurki. Miałam rozcięty łuk brwiowy, opuchliznę i całe zasinione oko. Przez tydzień byłam na zwolnieniu lekarskim – opowiada pani Joanna. Dla kobiety to wydarzenie było tak traumatyczne, że nie pracuje już w zawodzie kontrolera.

Z kolei pan Andrzej, który od 5 lat sprawdza bilety, wielokrotnie musiał rezygnować z kontroli, by nie zaostrzać konfliktu. Codziennie idąc na dyżur - boi się o życie. - Nam teoretycznie, według przepisów ZTP, nie wolno ruszyć pasażera. Jedyne co nam wolno, to zagrodzić go ciałem. Jakbyśmy złapali go za rękę, to mógłby się skarżyć do ZTP, że naruszyliśmy jego nietykalność – tłumaczy mężczyzna.

Małżeństwo kontrolerów

Pani Anna i pan Łukasz pracują w tym fachu od 4 lat. Wychowują razem sześcioro dzieci. Kobieta, zanim zdecydowała się podjąć pracę kontrolera, zajmowała się domem. Podczas jednego dyżuru para sprawdza średnio 40 pojazdów. Z największą agresją małżeństwo spotyka się podczas nocnych kursów weekendowych, gdy pasażerowie są pod wpływem środków odurzających i alkoholu.

- Czasami są załamania, człowiek ma łzy w oczach i nie wie, co dalej będzie. Któregoś razu zostałam wyrzucona z tramwaju i uderzyłam o przystanek, o ławkę, doznałam wówczas urazu kręgosłupa – mówi pani Anna.

Spojrzenie z drugiej strony

A co o kontrolerach mówią pasażerowie? - Wszystko zależy od tego, na kogo się trafi. Jeden kontroler jest miły, a inny jest nabuzowany – mówi jedna z naszych rozmówczyń.

- Część nie chce słuchać wyjaśnień, że nie było gdzie kupić biletu, bo biletomat nie działał, a kierowca nie chciał sprzedać biletu. W takiej sytuacji zostałam ukarana mandatem. Moim zdaniem nie było to w porządku – opowiada nam inna młoda kobieta. I to jest właśnie druga strona medalu, czyli pasażerowie, którzy czują się poszkodowani przez kontrolerów.

Do naszej redakcji zgłosiły się osoby, które twierdzą, że kupowanie biletu jest wręcz celowo utrudniane. Ich zdaniem kontrolerzy nie tylko bywają aroganccy, ale też potrafią użyć siły. Pani Karolina natychmiast po wejściu do tramwaju chciała zapłacić za przejazd, logując się w jednej z aplikacji mobilnych - niestety nie zdążyła. - Na ekranie telefonu pokazałam, co mam właśnie w zamiarze zrobić. Niestety, ten pan uniemożliwił mi tę czynność, ponieważ zaczął zasłaniać mi kod. Wywiązała się szarpanina, zostałam złapana za kurtkę, pociągnięta za plecak. Zostałam upokorzona. Taka rzecz w ogóle nie powinna mieć miejsca – uważa kobieta. I deklaruje: - Wniosę pozew do sądu i na pewno w jakiś sposób będę sobie życzyła zadośćuczynienia.

Kontrolerów biletów w Krakowie zatrudnia firma Rewizor, która ma podpisaną umowę z miastem. Ich zarobki wahają się średnio od 4 do 8 tysięcy złotych. Ale na tym się nie kończy. Za złapanie każdego pasażera, jadącego na gapę, mają dodatek, który wynosi 10 zł brutto. Rekordziści potrafią wystawić nawet ponad 500 mandatów miesięcznie. Czy dodatek może motywować do złych praktyk? Takie zdanie ma pani Joanna, która uważa, że została z premedytacją oszukana.

- Do autobusu weszło dwóch kontrolerów, jeden poprosił o okazanie biletu, po czym zabrał ten bilet i oddalił się na tył autobusu. Po kilku minutach wrócił do mnie i stwierdził, że jadę na nieważnym bilecie. Wtedy zdałam sobie sprawę z tego, że zostałam oszukana przez kontrolera. On po prostu podmienił jednorazowy bilet. Byłam przerażona, bo było to dwóch rosłych mężczyzn, którzy zareagowali dość agresywnie – przywołuje Joanna Czapla.

O to, czy prowizja nie jest narzędziem, które może powodować nadużycia, zapytaliśmy rzecznika firmy Rewizor. - Prowizje zachęcają do dobrego wykonywania obowiązków, czyli do tego, żeby sprawdzić każdego pasażera, który jedzie pojazdem – twierdzi Piotr Wieczorek.

- Premie za złapanie, podobnie jak premie za wydawanie mandatów, są szczuciem tych grup ludzkich, które mają prawo kontrolować, na drugie grupy ludzkie. Strony, które dają premie, muszą mieć świadomość tego, że działają nieuczciwie, bo nie działają za wykonanie pracy, a za konkretne ukaranie obywatela – mówi profesor Zbigniew Nęcki, jeden z najbardziej znanych specjalistów w zakresie psychologii społecznej.

Według regulaminu Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie, pasażer powinien skasować bilet niezwłocznie po wejściu do pojazdu. Nie jest jednak doprecyzowany czas, w jakim mamy dokładnie to zrobić. Bilet możemy kupić w różnych punktach sprzedaży, aplikacjach mobilnych czy automatach. A co w sytuacji, gdy biletomat jest zepsuty? - Na pasażera zostanie nałożona opłata dodatkowa. Dostaje instrukcje o kolejnych krokach. Jeżeli będzie informacja od przewoźnika, że biletomat był zapusty, to anulujemy opłatę. W zakresie obowiązków kontrolera nie ma sprawdzania, czy automat działa czy nie – mówi Sebastian Kowal, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.

Jak wygląda rozpatrywanie skarg w praktyce? Nie jest to szybka procedura – takie doświadczenia ma mecenas Joanna Składowska, zajmująca się sprawami pasażerów poszkodowanych przez komunikację miejską.

- Nie wykluczam, że pewna część reklamacji jest uwzględniana, natomiast te, które przeszły przez moje ręce lub te które widziałam, najczęściej są negatywne i kończą się kolokwialnym stwierdzeniem, że pasażer wchodzący do pojazdu musi się liczyć z tym, że biletomat może nie działać – mówi Joanna Składowska.

Co może być rozwiązaniem odwiecznego konfliktu na linii pasażer-kontroler? - Można tego uniknąć przez takt kontrolowania, to ze strony kontrolerów, a ze strony pasażerów jest jedna prosta reguła - zgadzać się na to, że wsiadając do tramwaju czy autobusu, zawieramy z organizatorem transportu transakcję i obie strony mają się wywiązać z tej transakcji. Oni cię zawiozą, a ty zapłać – mówi prof. Zbigniew Nęcki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Wieliczka. Dwuletnie dziecko zamknięte w nagrzanym aucie! Świadkowie próbowali wybić szybę Dramatyczne chwile na parkingu przed jednym z wielkopowierzchniowych sklepów w Wieliczce. W zamkniętym samochodzie znajdowało się dwuletnie dziecko, które nie reagowało na sygnały osób stojących na zewnątrz. Zaniepokojeni świadkowie wezwali policję i próbowali dostać się do wnętrza pojazdu. Data dodania artykułu: 05.08.2026 19:35 Wieliczka. Dwuletnie dziecko zamknięte w nagrzanym aucie! Świadkowie próbowali wybić szybę Woda na godziny, cierpliwość na wyczerpaniu. Mieszkańcy Biskupic są wściekli, kryzys uderza też w Gdów Suche krany, woda wydawana z zastępczych punktów, kolejne komunikaty i brak pewności, czy następnego dnia będzie można normalnie wziąć prysznic, ugotować obiad czy zrobić pranie. Kryzys wodociągowy na pograniczu gmin Biskupice i Gdów trwa, a emocje mieszkańców sięgają zenitu. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy Jawczyc, Zborówka i części Zabłocia. W internecie padają oskarżenia o chaos informacyjny, wieloletnie zaniedbania i fatalne zabezpieczenie dostaw. Samorządowcy odpowiadają: trwa susza, pobór wody gwałtownie wzrósł, a możliwości systemu są ograniczone. Problem jest jednak znacznie starszy niż obecna fala upałów. Data dodania artykułu: 08.08.2026 18:02 Woda na godziny, cierpliwość na wyczerpaniu. Mieszkańcy Biskupic są wściekli, kryzys uderza też w Gdów Zderzenie hulajnogi elektrycznej z samochodem w Wieliczce. 25-latka trafiła do szpitala Niebezpieczne zdarzenie drogowe w Wieliczce. Na jednym ze skrzyżowań doszło do zderzenia osoby poruszającej się hulajnogą elektryczną z samochodem osobowym. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i udzieliły pomocy uczestnikom zdarzenia Data dodania artykułu: 12.08.2026 22:55 Zderzenie hulajnogi elektrycznej z samochodem w Wieliczce. 25-latka trafiła do szpitala
Ruszyły kolejne inwestycje drogowe w gminie Kłaj. Powiat przeznaczy na nie prawie 4,5 mln zł W gminie Kłaj rozpoczęły się prace na dwóch odcinkach dróg powiatowych: Grodkowice–Targowisko oraz Dąbrowa–Szarów. Jak informuje starosta wielicki Roman Ptak, łączna wartość obu inwestycji wynosi prawie 4,5 mln zł. Zadania mają poprawić komfort oraz bezpieczeństwo mieszkańców. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:07 Ruszyły kolejne inwestycje drogowe w gminie Kłaj. Powiat przeznaczy na nie prawie 4,5 mln zł Gdów może sięgnąć po wodę ze Zbiornika Dobczyckiego. Susza i kolejowa megainwestycja wymuszają pilne działania Problemy z wydajnością własnych ujęć głębinowych i trwająca susza hydrologiczna zmuszają Gminę Gdów do szukania dodatkowego źródła wody. Na stole pojawił się poważny wariant: budowa magistrali wodociągowej z Zakładu Uzdatniania Wody w Dobczycach do Gdowa. Rurociąg miałby mieć około 10–12 kilometrów i mógłby zabezpieczyć w wodę nie tylko Gdów, ale również sąsiednie Biskupice. Co więcej, inwestycja ma mieć znaczenie dla strategicznej budowy linii kolejowej Podłęże – Gdów. Data dodania artykułu: 13.08.2026 19:56 Gdów może sięgnąć po wodę ze Zbiornika Dobczyckiego. Susza i kolejowa megainwestycja wymuszają pilne działania Potężne dachowanie na A4 pod Bochnią! Części samochodu znaleziono ponad 50 metrów dalej Groźny wypadek na autostradzie A4 pomiędzy Brzeskiem a Bochnią. Samochód osobowy wypadł z jezdni i dachował na 464. kilometrze trasy w kierunku Krakowa. Skala zniszczeń pojazdu robi ogromne wrażenie. Według informacji portalu Bochnia112.pl elementy samochodu, w tym części zawieszenia, zostały znalezione ponad 50 metrów od miejsca zdarzenia. Kierowca został przewieziony do szpitala. Data dodania artykułu: 08.08.2026 17:31 Potężne dachowanie na A4 pod Bochnią! Części samochodu znaleziono ponad 50 metrów dalej
Reklama
Reklamahostovita.pl

Temperatura: 20°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama