Ostatnie zaćmienie o tak dużej fazie, można było zaobserwować w Polsce 20 marca 2015 roku, dlatego też znaczna część oglądała zjawisko po raz pierwszy.
Zdarzyło nam się kiedyś wcześniej oglądać, nie w Polsce, gdzieś indziej takie częściowe zaćmienie tak jak tutaj. - Pierwszy raz, chyba że kiedyś może za dzieciaka, kiedy nie pamiętam już, więc pierwszy świadomy raz - mówią zapytani.
Do oglądania zaćmienia niezbędne jest znalezienie odpowiedniego miejsca, najlepiej do tego nadają się rozległe płaskie tereny lub wzgórza.
Znaleźliśmy przez internet, była jakaś informacja, że stąd widać, jest potrzebne miejce gdzie nie będzie nic zasłaniać, więc kopiec jak najbardziej pasuje. - Jest tutaj dobry punkt, tak mi rodzice powiedzieli, u mnie ogółem nie widać, bo są drzewa, więc chciałam przyjść do jakiegoś punktu widocznego. Na początku do obserwatorium, ale rodzice mi powiedzieli żebym przyjechała tutaj - podkreślaą oglądający zaćmienie słońca. - Doszłam do tego, że w Krakowie, albo w okolicach najlepiej będzie to zrobić na jakimś kopcu i tak trafiłam tu.
Aby oglądać zaćmienie w bezpieczny sposób niezbędny jest specjalny filtr UV.
Chcieliśmy kupić jakiś sprzęt taki bardziej profesjonalny, żeby oglądać, ale gdziekolwiek się nie udaliśmy to byliśmy już 50 osobą, która pytała i nic nie było. Także mamy nadzieję, że będą jacyś życzliwi ludzie i pożyczą nam na parę sekund. - Kupiłam sobie okularki ochronne, więc bardzo ładnie było przez nie widać. - Mamy jedno szkiełko na całą rodzinę, tyle się udało znaleźć i w sumie nic więcej, ale może a nóż, widelec może się uda coś zobaczyć. - Mam okulary, zamówiliśmy je przez internet, były bardzo użyteczne, nawet żeby użyć je z telefonem, żeby coś nagrać i żeby nie uszkodzić sobie wzroku - zaznaczają oglądający zaćmienie.
Pojawiły się także osoby z własną kamerą obscurą.
To jest do oglądania, jest to taki jakby projektor, trzeba stanąć tyłem od słońca, wycelować na słońce i w tą kropkę musi wlecieć słońce, żeby do środka była kropka i ta kropka to będzie słońce. - Kopiec tuż przed zaćmieniem był pełen obserwatorów. - Wrażenia bardzo fajnie, jak przyjechałam to na początku siadłam sobie na dole, ale szybko zrozumiałam, że w sumie za chwilę nie będę nic widzieć, bo się zaczęło słońce w dół poruszać, więc weszłam na kopiec i gdzieś tam się wtryniłam między ludzi. - Na początku było ciężko, żeby wejść na kopiec, ale w końcu znalazłem miejsce i miałem bardzo ładny i przejrzysty widok - dodają zapytani.
Następne zaćmienie widziane w Polce będzie znacznie mniejsze, lecz można je będzie zaobserwować 12 sierpnia 2027 roku. Zalecamy, aby do tego czasu przygotować specjalne okulary i zapraszamy na świetny punkt widokowy, kopiec Grunwaldzki w Niepołomicach.

Napisz komentarz
Komentarze