Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 17:19
Reklama

Uwaga! TVN: Park krajobrazowy zamienił się w nielegalny plac budowy. "Przedsiębiorca ukarany grzywną w wysokości 400 złotych"

Fragment Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego wygląda jak wielki plac budowy. Za zniszczenie terenu parku i prace bez pozwolenia przedsiębiorca dostał grzywnę w wysokości... 400 zł.
Uwaga! TVN: Park krajobrazowy zamienił się w nielegalny plac budowy. "Przedsiębiorca ukarany grzywną w wysokości 400 złotych"


Obszar chroniony?

Park krajobrazowy to według definicji obszar chroniony, ze względu na wartości przyrodnicze, historyczne i kulturowe oraz walory krajobrazowe.

- Miejsce, w którym jesteśmy było zachwycające, to tu zaczyna się Jura Krakowsko-Częstochowska. W marcu tego roku zobaczyliśmy koparki na zboczu góry. Wcześniej nie było tu żadnej drogi, była zakrzewiona równa skarpa - opowiada Joanna Falkowska-Misiak, mieszkanka okolicy.

Nikt nie wie, co zamierza przedsiębiorca, który jest właścicielem ziemi na terenie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego w Krakowie. Teoretycznie nie może tam zrobić prawie nic.

- On robi drogę w sposób nielegalny. Powstają osuwiska, dodatkowo w żaden sposób ich nie zabezpiecza. Przyjechał tu swoim autem terenowym i jeździł w tą i z powrotem, chyba tylko po to, żeby nas rozzłościć. Wezwaliśmy policję, która go zatrzymała. Ale to ponawiał – mówi Krzysztof Żak.

Skarpa, która została pozbawiona ukorzenienia z powodu wycięcia drzew i krzewów nie jest w żaden sposób zabezpieczona. Teren nie jest oznaczony jako teren budowy ani ogrodzony. Powyżej robót niegdyś był nieużywany, stary kamieniołom i uroczysko z wapiennymi skałami.

- To jest skarpa, która nawet u osób ze średnim rozeznaniem nie nadaje się do inwestycji budowlanych – mówi Dagmara Gzela, mieszkanka okolicy.

- Na dziś nie wygląda to już jak park, czy kamieniołom, tylko jak plac budowy. A to wciąż przecież jest park krajobrazowy – dodaje Joanna Falkowska-Misiak.

Kara grzywny

Właścicielem terenu jest krakowski przedsiębiorca Zbigniew J. Jego firma zajmuje się budownictwem oraz górnictwem i wydobyciem. Przedsiębiorca nie reagował na liczne interwencje mieszkańców. Wzywana policja prowadziła dochodzenie, ale to nie przeszkadzało biznesmenowi prowadzić dalszych prac.

Do mieszkańców i policji dołączyła także dyrekcja parków krajobrazowych, która wnosiła o ukaranie przedsiębiorcy nie tylko grzywną, ale i zobowiązaniem do przywrócenia terenu do poprzedniego stanu. Sprawa trafiła do sądu. Za zniszczenie terenu parku krajobrazowego i prace bez pozwolenia przedsiębiorca został ukarany przez sąd karą grzywny.

- 400 zł grzywny. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny, nie zawiera uzasadnienia. Trudno mi przywołać okoliczności, które zdecydowały o takiej karze – tłumaczy Beata Górszczyk z Sądu Okręgowego w Krakowie.

Okazuje się także, że policja mogła odwołać się od tej niskiej kary. Jednak nie zrobiła tego.

- Nie odwoływaliśmy się od tego wyroku. Było dla nas satysfakcjonujące, że właściciel terenu został uznany winnym. Wysokość grzywny zostawiliśmy sądowi – tłumaczy Sebastian Gleń z  Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Dyrekcja parku nie kryje rozczarowania karą i twierdzi, że wnosiła o wyższą grzywnę.

- Kara przede wszystkim powinna być odstraszająca i edukująca. Sąd w tej sprawie powinien wydać odpowiedni wyrok, który będzie odstraszał przedsiębiorcę od kolejnego wykroczenia – komentuje Piotr Dmytrowski z Małopolskiego Zespołu Parków Krajobrazowych.

Jak sprawę komentuje krakowski urząd miasta?

- Ten pan robi te prace samowolnie i na to zgody urzędu miasta nie ma. W tym przypadku urząd ma jednak ograniczone możliwości, dlatego że to obszar parku krajobrazowego więc to nie nasza działalność. Żeby doprowadzić do wniosku, że doszło do przestępstwa, potrzeba przeprowadzić postępowanie, które prowadzi zespół parków krajobrazowych. Z tego co wiem, policja została poinformowana o sprawie – mówi Dariusz Nowak z Urzędu Miasta Krakowa.

- To jest skandal. Każda budowa wymaga pozwolenia, a wcześniej dokumentacji geologicznej i szeregu innych. To jest bardzo niebezpieczna sytuacja. Ten teren nie powinien być w rękach prywatnych – uważa architekt Piotr Bień.

- Każda kara finansowa jest przez takiego pana wkalkulowana w inwestycję. Jeśli mu wyjdzie, że to dalej się opłaca to żadna grzywna go nie powstrzyma. Jeżeli natomiast nakazano by mu przywrócić ten teren do stanu pierwotnego, to mogłoby go skutecznie powstrzymać – podkreśla Krzysztof Żak.

Ostatniego dnia realizacji reportażu na terenie parku nadal trwały prace. Bezradni mieszkańcy zgłosili sprawę już nie na policję, ale do prokuratury. Będziemy przyglądać się temu tematowi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Wieliczka. Dwuletnie dziecko zamknięte w nagrzanym aucie! Świadkowie próbowali wybić szybę Dramatyczne chwile na parkingu przed jednym z wielkopowierzchniowych sklepów w Wieliczce. W zamkniętym samochodzie znajdowało się dwuletnie dziecko, które nie reagowało na sygnały osób stojących na zewnątrz. Zaniepokojeni świadkowie wezwali policję i próbowali dostać się do wnętrza pojazdu. Data dodania artykułu: 05.08.2026 19:35 Wieliczka. Dwuletnie dziecko zamknięte w nagrzanym aucie! Świadkowie próbowali wybić szybę Czołowe zderzenie ciężarówki z busem w Łazanach! Strażacy rozcinali pojazd. Ranni 40-latek i 16-latek Bardzo poważny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 966 w Łazanach w powiecie wielickim. W poniedziałek, 17 sierpnia, około godz. 11.10 doszło tam do czołowego zderzenia samochodu dostawczego z ciężarówką. Busem podróżowali dwaj mężczyźni w wieku około 40 i 16 lat. Obaj zostali ranni. Aby wydostać poszkodowanych z rozbitego pojazdu, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych. Droga wojewódzka nr 966 pozostaje całkowicie zablokowana. Data dodania artykułu: 17.08.2026 12:13 Czołowe zderzenie ciężarówki z busem w Łazanach! Strażacy rozcinali pojazd. Ranni 40-latek i 16-latek Woda na godziny, cierpliwość na wyczerpaniu. Mieszkańcy Biskupic są wściekli, kryzys uderza też w Gdów Suche krany, woda wydawana z zastępczych punktów, kolejne komunikaty i brak pewności, czy następnego dnia będzie można normalnie wziąć prysznic, ugotować obiad czy zrobić pranie. Kryzys wodociągowy na pograniczu gmin Biskupice i Gdów trwa, a emocje mieszkańców sięgają zenitu. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy Jawczyc, Zborówka i części Zabłocia. W internecie padają oskarżenia o chaos informacyjny, wieloletnie zaniedbania i fatalne zabezpieczenie dostaw. Samorządowcy odpowiadają: trwa susza, pobór wody gwałtownie wzrósł, a możliwości systemu są ograniczone. Problem jest jednak znacznie starszy niż obecna fala upałów. Data dodania artykułu: 08.08.2026 18:02 Woda na godziny, cierpliwość na wyczerpaniu. Mieszkańcy Biskupic są wściekli, kryzys uderza też w Gdów
Zderzenie hulajnogi elektrycznej z samochodem w Wieliczce. 25-latka trafiła do szpitala Niebezpieczne zdarzenie drogowe w Wieliczce. Na jednym ze skrzyżowań doszło do zderzenia osoby poruszającej się hulajnogą elektryczną z samochodem osobowym. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i udzieliły pomocy uczestnikom zdarzenia Data dodania artykułu: 12.08.2026 22:55 Zderzenie hulajnogi elektrycznej z samochodem w Wieliczce. 25-latka trafiła do szpitala Ruszyły kolejne inwestycje drogowe w gminie Kłaj. Powiat przeznaczy na nie prawie 4,5 mln zł W gminie Kłaj rozpoczęły się prace na dwóch odcinkach dróg powiatowych: Grodkowice–Targowisko oraz Dąbrowa–Szarów. Jak informuje starosta wielicki Roman Ptak, łączna wartość obu inwestycji wynosi prawie 4,5 mln zł. Zadania mają poprawić komfort oraz bezpieczeństwo mieszkańców. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:07 Ruszyły kolejne inwestycje drogowe w gminie Kłaj. Powiat przeznaczy na nie prawie 4,5 mln zł Gdów może sięgnąć po wodę ze Zbiornika Dobczyckiego. Susza i kolejowa megainwestycja wymuszają pilne działania Problemy z wydajnością własnych ujęć głębinowych i trwająca susza hydrologiczna zmuszają Gminę Gdów do szukania dodatkowego źródła wody. Na stole pojawił się poważny wariant: budowa magistrali wodociągowej z Zakładu Uzdatniania Wody w Dobczycach do Gdowa. Rurociąg miałby mieć około 10–12 kilometrów i mógłby zabezpieczyć w wodę nie tylko Gdów, ale również sąsiednie Biskupice. Co więcej, inwestycja ma mieć znaczenie dla strategicznej budowy linii kolejowej Podłęże – Gdów. Data dodania artykułu: 13.08.2026 19:56 Gdów może sięgnąć po wodę ze Zbiornika Dobczyckiego. Susza i kolejowa megainwestycja wymuszają pilne działania
Reklama
Reklamahostovita.pl

Temperatura: 27°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama