Uroczystość rozpoczęła się tradycyjnym poświęceniem wianków w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Królowej Polski w Raciborsku, tuż po niej ulicami miejscowości przeszedł widowiskowy, korowód dożynkowy, w którym zaprezentowano wieńce przygotowane przez sołectwa oraz Koła Gospodyń Wiejskich. Po powitaniu gości nastąpił obrzęd dzielenia się chlebem.
Radości z raciborskiego akcentu tegorocznych obchodów nie ukrywał burmistrz gminy Wieliczka, Rafał Ślęczka, dla którego lokalizacja dożynek miała również specjalne znaczenie.
Jesteśmy w Raciborsku na gminnych dożynkach, po 30 latach wracamy do Raciborska. Bardzo się z tego cieszę, bo osobiście mieszkam w Raciborsku. Piękna uroczystość, piękny korowód konny, piękne wieńce dożynkowe. Serdecznie z tego miejsca dziękuję wszystkim Kołom Gospodyń, wszystkim sołectwom, bo naprawdę jest nas bardzo dużo tutaj w Raciborsku. Dzisiaj myślę, że będzie zabawa do białego rana, a może i dłużej — mówi Rafał Ślęczka, burmistrz gminy i miasta Wieliczka.
Obrzęd dożynkowy oraz oprawę folklorystyczną wydarzenia powierzono zespołowi „Pogórze Wielickie”, który zaprezentował tradycyjne przedstawienie, pieśni i tańce na scenie głównej.
Raciborsko leży na Pogórzu Wielickim w gminie Wieliczka, jest to jeszcze sołectwo rolnicze. W naszej gminie już coraz mniej jest takich sołectw, więc ta tradycja, ta ludowość, ten folklor przede wszystkim dzięki zespołowi Pogórze Wielickie, które dzisiaj prowadziło obrzęd, występowało na deskach sceny. Jest to naprawdę budujące, bo łączymy pokolenia od najmłodszych do najstarszych — tłumaczy Rafał Ślęczka, burmistrz gminy i miasta Wieliczka.
W trakcie pięknego koncertu zespołu „Pogórze Wielickie” na plac przy OSP w Raciborsku spadł deszcz, który zmusił wszystkich do ukrycia się pod namiotami i parasolami na ponad pół godziny.
Humorów to jednak nie zepsuło, a prawdziwym bohaterem tej deszczowej pauzy okazał się jeden z reprezentantów lokalnych sołectw. Mężczyzna wyszedł na zewnątrz z saksofonem i prosto w strugach deszczu zaczął grać „Szła dzieweczka do laseczka” oraz inne znane utwory. Publiczność była zachwycona, każdy śpiewał, a na koniec występ został nagrodzony gromkimi brawami.
Po deszczu goście tłumnie poszli rozgrzać się u Kół Gospodyń Wiejskich, herbatą, kiełbaską z grilla i żurkiem. Po kulinarnej regeneracji na scenie znów wybrzmiała muzyka, a swój oficjalny występ rozpoczęła Orkiestra Dęta „Podstolice”, budząc zachwyt zebranych i dając sygnał do dalszego celebrowania dożynkowego wieczoru.



Napisz komentarz
Komentarze