Burze nad Małopolską pojawiły się w czwartkowe popołudnie i wieczór. IMGW wcześniej wydał dla znacznej części województwa ostrzeżenia drugiego stopnia. Prognozowano opady deszczu sięgające miejscami 35–50 mm oraz porywy wiatru do 100 km/h, punktowo nawet do 110 km/h.
Prognozy potwierdziły się. Silny wiatr łamał i przewracał drzewa, uszkadzał budynki, natomiast intensywny deszcz doprowadzał do lokalnych podtopień.
Najwięcej zdarzeń w powiecie myślenickim
Według danych Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego strażacy odnotowali 211 interwencji w całym województwie. Najwięcej pracy mieli właśnie na terenie powiatu myślenickiego.
Szczególnie poważne szkody wystąpiły w gminie Dobczyce. Uszkodzone zostały dachy budynków, zalane zostały domy i posesje, a na drogach leżały powalone drzewa i konary. Łącznie w powiecie myślenickim odnotowano 12 przypadków uszkodzeń dachów.
Już w trakcie burzy skala zjawiska była bardzo duża. RMF FM informował w czwartek wieczorem, że tylko do godz. 20 strażacy w powiecie myślenickim mieli ponad 100 zgłoszeń. W Dobczycach wichura zerwała m.in. około 140 metrów kwadratowych dachu z budynku mieszkalnego.
Drzewo runęło na dach kościoła
Jedno z poważniejszych zdarzeń miało miejsce przy kościele w gminie Dobczyce. Potężne drzewo przewróciło się na dach świątyni.
Na miejscu pracowali strażacy, których zadaniem było zabezpieczenie budynku i usunięcie drzewa.
– Jesteśmy w gminie Dobczyce, która mocno ucierpiała wczoraj wieczorem. Zerwane dachy oraz elementy dachowe, powalone drzewa, zalane domy i posesje – relacjonował podczas wizji lokalnej II wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek.
W piątek, 21 sierpnia, wicewojewoda spotkał się z mieszkańcami poszkodowanymi przez żywioł. W wizji lokalnej uczestniczyli również burmistrz Dobczyc Tomasz Suś, starosta myślenicki Józef Tomal, zastępca małopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP Marcin Głogowski oraz druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych.
Szkody również w innych powiatach
Burza nie ograniczyła się wyłącznie do rejonu Dobczyc. Interwencje związane z gwałtowną pogodą odnotowano także w powiatach:
- krakowskim,
- wadowickim,
- bocheńskim,
- wielickim,
- olkuskim,
- tatrzańskim.
W Krzyszkowicach drzewo przewróciło się na zaparkowany samochód, natomiast w rejonie Izdebnika połamane drzewa i konary utrudniały przejazd.
Tysiące odbiorców bez prądu
Skutki burzy dotknęły również sieć energetyczną.
Według danych przekazanych przez Małopolski Urząd Wojewódzki, w piątek o godz. 6 rano TAURON odnotowywał 3899 odbiorców pozbawionych energii elektrycznej.
Zdecydowanie najwięcej takich przypadków było w Krakowie – 3737 odbiorców. W rejonie Wadowic prądu nie miało 132 odbiorców. Trwało usuwanie awarii i naprawianie uszkodzonej infrastruktury.
Poszkodowani mogą otrzymać do 8 tys. zł doraźnej pomocy
Dla osób, których gospodarstwa domowe ucierpiały w wyniku gwałtownej pogody, przewidziana została pomoc finansowa.
Pierwszą formą jest zasiłek celowy w wysokości do 8 tys. zł, przeznaczony na tzw. pomoc doraźną dla rodzin i osób, które w wyniku zdarzenia znalazły się w szczególnie trudnej sytuacji i nie mogą samodzielnie zaspokoić podstawowych potrzeb.
Co istotne, taka pomoc może zostać przyznana niezależnie od dochodu rodziny lub osoby poszkodowanej.
Wnioski oraz wypłaty obsługiwane są przez właściwe miejscowo ośrodki pomocy społecznej lub centra usług społecznych.
Nawet 200 tys. zł na remont lub odbudowę domu
Znacznie większa pomoc może zostać przyznana osobom, których domy zostały poważnie uszkodzone lub zniszczone.
Maksymalna wysokość wsparcia wynosi:
- do 200 tys. zł – w przypadku szkód w budynku lub lokalu mieszkalnym,
- do 100 tys. zł – w przypadku szkód w budynkach gospodarczych.
Konkretna kwota będzie zależała od oszacowanego stopnia uszkodzenia lub zniszczenia budynku.
W gminie Dobczyce mają działać komisje, które będą oceniać rozmiar strat w najbardziej poszkodowanych gospodarstwach.
Osuszacze i plandeki dla poszkodowanych
Pomoc obejmuje również sprzęt potrzebny do usuwania skutków podtopień.
Starosta myślenicki zadeklarował możliwość przekazania mieszkańcom osuszaczy, które mają trafić tam, gdzie woda dostała się do domów i innych budynków.
Część urządzeń została zakupiona w ramach programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Strażacy korzystali również ze specjalistycznego sprzętu oraz wielkoformatowych plandek, którymi tymczasowo zabezpieczano budynki po zerwaniu lub uszkodzeniu dachów.
Strażacy przez całą noc usuwali skutki nawałnicy
Działania strażaków trwały przez noc z czwartku na piątek. Usuwano drzewa i konary, zabezpieczano dachy i inne uszkodzone elementy budynków oraz wypompowywano wodę z zalanych posesji.
Skala zdarzeń potwierdza, że powiat myślenicki był jednym z najmocniej dotkniętych rejonów Małopolski podczas burz z 20 sierpnia.
– Chciałbym podziękować strażakom Ochotniczej i Państwowej Straży Pożarnej, którzy tę noc spędzili na usuwaniu skutków burzy – mówił wicewojewoda Ryszard Śmiałek.
Bilans przekazany w piątek przez służby wskazuje na 211 interwencji straży pożarnej w całej Małopolsce, dziesiątki uszkodzonych budynków i tysiące czasowych przerw w dostawie energii elektrycznej.


Napisz komentarz
Komentarze