Gościem programu „Raport Regionu” w Krakowskiej Info był Marian Banaś, kandydat na prezydenta Krakowa, były minister finansów i prezes Najwyższej Izby Kontroli. W rozmowie przedstawił najważniejsze założenia swojego programu dla miasta.
Strefa Czystego Transportu w Krakowie miała być przede wszystkim narzędziem poprawy jakości powietrza. Po kilku miesiącach jej funkcjonowania coraz większe znaczenie ma jednak również wymiar finansowy. Kierowcy wpłacili do miejskiej kasy już dziesiątki milionów złotych, a najnowsze informacje wskazują, że po uwzględnieniu kosztów obsługi strefy do zagospodarowania może pozostawać około 20 mln zł. Problem w tym, że pieniędzy tych nie można po prostu dowolnie rozdysponować ani przekazać sąsiednim gminom. W grę wchodzą ograniczenia ustawowe, wcześniejsze deklaracje władz Krakowa oraz pytanie o to, czy pierwotne prognozy finansowe SCT nie zostały poważnie niedoszacowane.
Decyzja wojewody małopolskiego o skierowaniu skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego ponownie zaostrzyła spór wokół Strefy Czystego Transportu (SCT) w Krakowie. Oznacza to, że zmiany w funkcjonowaniu strefy, które miały wejść w życie w najbliższym czasie, zostały wstrzymane.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji V w Krakowie prowadzili czynności mające na celu ustalić sprawców kradzieży i niszczenia znaków drogowych informujących o wjeździe do Strefy Czystego Transportu. Dwaj mężczyźni podejrzewani o ten czyn zostali zatrzymani w jednej z podkrakowskich miejscowości. W obu przypadkach o wymiarze kary za popełnione przez nich wykroczenie zdecyduje sąd.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrzył w środę, 14 stycznia skargi na uchwałę Rady Miasta Krakowa z 12 czerwca 2025 r. w sprawie ustanowienia Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Trzy z nich zostały odrzucone, częściowo uwzględniona została tylko skarga wojewody małopolskiego. Nie zmienia się nic, jeśli chodzi o prawo Krakowian do zwolnienia z wymogów SCT. Wyrok nie jest prawomocny.
Początek 2026 roku przyniósł w stolicy Małopolski nie tylko techniczne problemy z wdrażaniem Strefy Czystego Transportu (SCT), ale także eskalację sporu prawnego, który może zaważyć na przyszłości ekologicznych regulacji w całej Polsce. Już 14 stycznia przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (WSA) odbędzie się kluczowa rozprawa, podczas której sędziowie pochylą się nad skargami dotyczącymi legalności krakowskiej strefy. W centrum uwagi znajduje się Wojewoda Małopolski, którego zastrzeżenia mogą doprowadzić do całkowitego przemodelowania zasad poruszania się po mieście.
Zaledwie kilka dni po wejściu w życie kontrowersyjnych przepisów o Strefie Czystego Transportu (SCT), w stolicy Małopolski doszło do pierwszego poważnego aktu wymierzonego w nową infrastrukturę. Z ulicy Niebieskiej zniknął znak drogowy informujący o wjeździe do strefy, co przez wielu komentatorów interpretowane jest jako początek radykalnego sprzeciwu mieszkańców wobec polityki klimatycznej miasta. Napięcie podsycają doniesienia o wybiórczych kontrolach Straży Miejskiej oraz miażdżąca krytyka ze strony Rzecznika Praw Obywatelskich, który wskazuje na systemową dyskryminację osób spoza Krakowa.