W sobotę, 11 lipca, przed południem służby ratunkowe zostały zadysponowane do Domu Pomocy Społecznej w Biskupicach w powiecie wielickim. Powodem interwencji było zadymienie w pomieszczeniu kuchennym, które uruchomiło centralę sygnalizacji pożaru (CSP). Dzięki sprawnemu działaniu personelu oraz strażaków sytuację szybko opanowano i nikt nie odniósł obrażeń.
Zgłoszenie wpłynęło do służb o godzinie 11:22. Jak przekazał rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, kpt. Hubert Ciepły, źródłem zadymienia była wisząca lampa znajdująca się w pomieszczeniu kuchennym, z której zaczął wydobywać się dym. To właśnie on spowodował zadziałanie systemu sygnalizacji pożaru.
W chwili zdarzenia w stołówce przebywały osoby korzystające z placówki. 30 osób samodzielnie opuściło pomieszczenie i ewakuowało się na zewnątrz budynku. Na piętrze znajdowały się natomiast 42 osoby o ograniczonej zdolności poruszania się, jednak – jak ustalono – nie zachodziła konieczność ich ewakuacji, ponieważ zagrożenie zostało szybko zlokalizowane i nie rozprzestrzeniło się na pozostałe części obiektu.
Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej. Ratownicy sprawdzili pomieszczenia, ocenili skalę zagrożenia oraz upewnili się, że nie występuje już ryzyko pożaru ani dalszego zadymienia. Działania zakończyły się po przewietrzeniu obiektu i potwierdzeniu, że budynek jest bezpieczny dla mieszkańców oraz personelu.
Najważniejszą informacją jest fakt, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Sprawnie zadziałały zarówno system wykrywania zagrożenia, jak i procedury bezpieczeństwa obowiązujące w placówce. Dzięki temu udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji, mimo że w budynku przebywało wiele osób wymagających stałej opieki.
Okoliczności powstania zadymienia będą wyjaśniane, jednak wszystko wskazuje na to, że miało ono związek z awarią oświetlenia w pomieszczeniu kuchennym.


Napisz komentarz
Komentarze