Rada Miejska w Wieliczce nie udzieliła burmistrzowi Rafałowi Ślęczce wotum zaufania, a sprawa od początku była przedstawiana przez burmistrza jako kolejna odsłona narastającego konfliktu politycznego w wielickim samorządzie. Wcześniej Ślęczka zarzucał części radnych, że głosowanie miało charakter „politycznej demonstracji siły”, a nie merytorycznej oceny pracy władz gminy.
Teraz do sprawy odnieśli się przedstawiciele jednostek pomocniczych gminy. Pismo datowane na 26 czerwca 2026 roku wpłynęło do Urzędu Miasta i Gminy Wieliczka 6 lipca. Zostało skierowane do przewodniczącej Rady Miejskiej Elżbiety Sikory oraz radnych, a do wiadomości otrzymał je również burmistrz Rafał Ślęczka.
Autorzy stanowiska nie zgadzają się z decyzją rady o nieudzieleniu burmistrzowi wotum zaufania oraz absolutorium. Wskazują, że po przedstawieniu informacji dotyczących wykonania budżetu za 2025 rok nie usłyszeli — w ich ocenie — przekonujących, merytorycznych argumentów, które uzasadniałyby tak daleko idące rozstrzygnięcie.
W piśmie podkreślono również, że sołtysi i przewodniczący zarządów osiedli, jako osoby na co dzień reprezentujące mieszkańców poszczególnych miejscowości i osiedli, widzą „ogrom pracy” wykonywanej przez samorząd na rzecz uporządkowania sytuacji finansowej gminy oraz rozwiązywania lokalnych problemów. Sygnatariusze ocenili, że zarówno burmistrz, jak i pracownicy urzędu wywiązują się ze swoich obowiązków profesjonalnie i odpowiedzialnie.
Najmocniejszy fragment stanowiska dotyczy politycznego wymiaru sporu. Autorzy piszą, że mieszkańców nie interesuje przynależność partyjna ani sympatie polityczne radnych, lecz skuteczne działania służące lokalnej wspólnocie. Wprost zarzucają części radnych prowadzenie „niepotrzebnej i szkodliwej wojny politycznej” kosztem mieszkańców Gminy Wieliczka.
Sołtysi i przewodniczący osiedli odnieśli się także do nieobecności części radnych podczas jednej z najważniejszych sesji w roku. W ich ocenie mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że w sprawach tak istotnych wszyscy wybrani przedstawiciele będą uczestniczyć w obradach i aktywnie brać udział w podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłości gminy.
Po otrzymaniu stanowiska burmistrz Rafał Ślęczka podziękował za — jak napisał — „głos, zaufanie i dobre słowa o pracy urzędu”. Podkreślił, że jest to dla niego ważny sygnał, ale także forma docenienia pracy wszystkich pracowników Urzędu Miasta i Gminy Wieliczka.
Spór wokół wotum zaufania i absolutorium pokazuje, że napięcia w wielickim samorządzie nie wygasły po samej sesji. Wręcz przeciwnie — decyzja rady przeniosła się do przestrzeni publicznej, a stanowisko sołtysów i przewodniczących osiedli jest wyraźnym sygnałem, że konflikt w ratuszu zaczyna budzić coraz większe reakcje także poza salą obrad.
W tle pozostaje pytanie, czy radnym i burmistrzowi uda się oddzielić polityczny spór od bieżącej pracy na rzecz mieszkańców. Autorzy stanowiska apelują, by kolejne decyzje Rady Miejskiej były podejmowane przede wszystkim w oparciu o merytoryczną ocenę działań oraz dobro wspólnoty samorządowej. Jak podkreślają, rozwój Gminy Wieliczka wymaga współpracy, odpowiedzialności i działania ponad podziałami.


Napisz komentarz
Komentarze