Zdarzenie miało miejsce na jezdni prowadzącej w stronę Podhala. Osobówka z dużą siłą uderzyła w tylną część ciężarówki. Jak informuje portal M jak Małopolska, niektóre elementy pojazdu ciężarowego przebiły przednią szybę samochodu osobowego i dostały się do jego wnętrza.
Samochodem osobowym podróżował wyłącznie kierowca. Mężczyzna wyszedł ze zdarzenia bez obrażeń. Na miejsce skierowano patrol policji oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Nie było potrzeby prowadzenia działań ratowniczych przez straż pożarną.
Według informacji przekazanych naszej redakcji przez osobę znającą przebieg interwencji, kierowca miał w rozmowie z policjantami w dość nietypowy sposób tłumaczyć moment zderzenia, mówiąc, że „ciężarówka wyrosła mu spod ziemi”. Tej wypowiedzi nie potwierdzają jednak oficjalne komunikaty policji, dlatego należy traktować ją jako relację z miejsca zdarzenia.
Policjanci zajęli się ustalaniem dokładnych okoliczności i przyczyn najechania na tył ciężarówki. Ze względu na brak osób rannych zdarzenie należy traktować jako kolizję drogową, choć patrząc na skalę uszkodzeń samochodu osobowego, jej finał mógł być znacznie poważniejszy.

Napisz komentarz
Komentarze