Z uwagi na to, że gmina Drwinia leży w widłach trzech rzek: Wisły, Raby i Drwinki ukształtowanie terenu powoduje, że ten spływ wody idzie do tej środkowej małej rzeki Drwinki. Ta rzeka ma być odbiornikiem dla tych wód powierzchniowych z terenu gminy, a z uwagi na to, że to jest taki mały potok, w sytuacji kryzysowej, gdy Wisła ma wysoki poziom wody, następuje cofka wobec tej Drwinki i mamy problem z odbieraniem wód z tych kanałów, które są właśnie do tej rzeki poprowadzone, kiedy śluzy się zamkną. Dlatego właśnie tutaj naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców udało nam się pozyskać dofinansowanie na wybudowanie trzech stanowisk pompowych — mówi Jan Pająk, wójt gminy Drwinia.
Jak podje wójt gminy Drwinia, rowerzyści korzystający ze ścieżek rowerowych znajdujących się na ternie aglomeracji nie doświadczą żadnych utrudnień ze względu na budowę. Miejsca stanowisk pompowych wybrano tak, aby nie kolidowały z istniejącymi trasami dla rowerzystów. Z ewentualnymi niedogodnościami związanymi z planowaną budową muszą liczyć się jednak kierowcy oraz lokalni rolnicy.
Oczywiście na czas budowy pewnie jakieś perturbacje będą, ale to bardziej na drogach dojazdowych, do tych wybranych miejsc, gdzie będą te stanowiska pompowe. Także dla rolników, którzy mają swoje uprawy na polach wzdłuż tych projektowanych stanowisk. Natomiast dla turystów problemu nie będzie — wyjaśnia Jan Pająk, wójt gminy Drwinia.
Termin zakończenia prac wyznaczono na 31 grudnia tego roku. W tej chwili zostali wyłonieni wykonawcy na budowę dwóch stanowisk popowych, natomiast na trzecią z nich zostanie ogłoszony dodatkowy przetarg.

Napisz komentarz
Komentarze