Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 10 września 2026 18:33
Reklama

Mercosur to tylko wierzchołek góry lodowej. UE ma ponad 40 umów handlowych, które mogą destabilizować rynek rolny

Umowa handlowa między UE a krajami Mercosur może znacząco zaburzyć konkurencję na rynku rolnym i osłabić pozycję unijnych, w tym polskich, producentów – ostrzegają rolnicy i producenci żywności. Umowie sprzeciwia się część krajów unijnych, które domagają się klauzuli ochronnych oraz limitów importowych. – Problemem jest jednak nie tylko ta konkretna umowa. Chodzi o cały system wolnego handlu, który się kumuluje z dziesiątek innych porozumień – podkreśla Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.
  • Źródło: Newseria

Negocjacje UE z krajami Mercosur (Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem) o partnerstwie w obszarze handlu, dialogu politycznego i współpracy sektorowej trwały ćwierć wieku. Zakończyły się podpisaniem porozumienia 6 grudnia 2024 roku. Obecnie trwają prace nad ostatecznym tekstem umowy. Aby mogła wejść w życie, potrzeba zgody co najmniej 55 proc. państw członkowskich reprezentujących minimum 65 proc. ludności Unii.

Poszczególne punkty umowy, szczególnie w obszarze otwierania rynków dla produktów rolno-spożywczych, wzbudzają sprzeciw ze strony rolników. Polscy posłowie 28 lipca jednogłośnie sprzeciwili się handlowemu porozumieniu Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Negatywne stanowisko podtrzymuje też rząd i resort rolnictwa. Duże wątpliwości mają też inne unijne kraje, m.in. Francja, Austria, Irlandia, Włochy czy Rumunia.

 Umowa z krajami Mercosur budzi w dalszym ciągu potężne wątpliwości. Coraz więcej krajów, w tym Polska, wskazuje na to, że nie chodzi tylko o tę jedną konkretną umowę. Unia Europejska ma podpisanych ponad 40 różnych umów o wolnym handlu i kontyngenty wyznaczone w ramach tych umów się sumują. W związku z tym Polska mówi bardzo wyraźnie, że to wszystko trzeba rozpatrzeć – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Jak informuje Rada, UE zawarła ponad 40 umów z ponad 70 krajami i regionami. W przypadku około 20 kolejnych umów negocjacje zostały zakończone, ale proces ich przyjęcia i ratyfikacji jest w toku. Kilka kolejnych porozumień jest obecnie w trakcie negocjacji. Choć z jednej strony umowy otwierają nowe rynki zbytu dla unijnych produktów rolnych, to z drugiej strony konkurencyjny import z krajów trzecich, zwłaszcza w przypadku wrażliwych sektorów, może zagrażać rodzimym producentom.

 Polska jest dużym eksporterem. Dla nas ma bardzo duże znaczenie, jakie dodatkowe produkty rolne wchodzą na rynek europejski. Ale dla wszystkich producentów i przetwórców rolnych w UE ma również znaczenie to, czy one wchodzą na równych warunkach, czy producenci, chociażby z krajów Mercosur, będą spełniali takie same wymagania, które mamy w UE, dzięki którym szczycimy się bezpieczną, dobrej jakości żywnością. Czy będzie to uczciwa konkurencja, czy może zetkniemy się tylko i wyłącznie z konkurencją cenową? I na to nie ma zgody w wielu krajach – tłumaczy wiceprezes PFPŻ.

Kraje przeciwne porozumieniu argumentują, że ich sektory rolnicze mogą poważnie ucierpieć z powodu zwiększonego importu tańszych produktów, m.in. mięsa i zbóż z krajów Mercosuru. Twierdzą też, że produkcja rolna w południowoamerykańskim bloku podlega niższym standardom ochrony żywności i nie spełnia zasad zrównoważonego rozwoju. Również polski resort rolnictwa wskazuje na nierozwiązany problem importu produkcji rolnej wytwarzanej w odmiennych warunkach i standardach produkcji.

– Widać wyraźnie, że jest więcej obaw ze strony poszczególnych krajów, w tym Polski, że umowa jednak nie będzie dla nas korzystna, że w kumulacji z innymi umowami może doprowadzić do dalszej destabilizacji rynków żywnościowych i rolnych w obrębie Unii Europejskiej, osłabić naszą zdolność eksportową i naszą konkurencyjność. Wszystko wskazuje na to, że Europa jako taka nie jest jeszcze do końca gotowa na zbyt szybkie rozszerzanie stref wolnego handlu w zakresie rolnictwa – ocenia Andrzej Gantner.

Jak wskazuje ekspert, obecna sytuacja na rynku rolnym jest wystarczająco niestabilna, także ze względu na niepewną przyszłość importu z Ukrainy. Od 2022 roku handel UE z Ukrainą regulował system tymczasowych autonomicznych środków (ATM), który po rosyjskiej inwazji umożliwił zniesienie ceł na ukraiński eksport rolny. Rozporządzenie przestało obowiązywać w czerwcu 2025 roku. Według nowej umowy wzrosły importowe kwoty handlowe z Ukrainy w przypadku produktów wrażliwych, takich jak jaja, cukier i pszenica, wzrosły, ale ich poziom ma zapewnić stabilność rynku UE. Do wrażliwych produktów zaliczono też drób, miód i kukurydzę. Jest to jednak rozwiązanie tymczasowe, które będzie obowiązywać do czasu wynegocjowania z Ukrainą długoterminowego porozumienia.

– Co będzie dalej, tego nikt nie wie i myślę, że dużo zależy od tego, co finalnie zaproponuje Komisja Europejska i jak odniesie się do tych wszystkich zagrożeń i niepewności, jakie wyrażają rolnicy w całej UE – zaznacza wiceprezes PFPŻ.

Komisja Europejska przekonuje, że umowa z krajami Mercosur otworzy cenne możliwości rynkowe dla eksporterów produktów rolno-spożywczych z UE. Zapewnia, że w przypadku wrażliwych kategorii maksymalny poziom importu ma zostać dostosowany tak, aby zapobiec negatywnym skutkom dla rynku. Umowa zawiera zapisy dotyczące tzw. klauzul bezpieczeństwa (safeguards), które miałyby zostać uruchomione w przypadku poważnych zakłóceń na rynku rolnym. Komisja deklaruje również utworzenie funduszu kompensacyjnego i rezerw kryzysowych.

– Problem polega na tym, że po doświadczeniach z ATM-ami z Ukrainy, kiedy Komisja Europejska zareagowała stanowczo za późno, kiedy powstał już całkiem spory problem nadwyżek i kryzys na rynku zbóż, rolnicy nie do końca wierzą, że te mechanizmy antykryzysowe będą wystarczająco skuteczne. A po drugie, co podkreślał polski minister rolnictwa, czy one będą rozpatrywane w kontekście całości tego, co wpływa na teren Unii Europejskiej ze wszystkich umów, czy tylko i wyłącznie w kontekście tego, co ma wpływać z krajów Mercosur. To ma potężne znaczenie dla finalnego efektu na rynek – podkreśla Andrzej Gantner.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Nocna awantura na Rynku w Bochni! Jeden cios i mężczyzna runął na chodnik. Policja szuka świadków Gorąco zrobiło się w piątkowy wieczór na Rynku w Bochni. Do policji wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie, który miał zaczepiać inne osoby. Chwilę później w centrum miasta doszło do awantury, której końcowy fragment został nagrany. Na filmie widać leżącego na chodniku mężczyznę oraz kolejnego, który po otrzymaniu ciosu również upada. Sprawą zajmuje się bocheńska policja. Co ciekawe, do tej pory nikt nie złożył oficjalnego zawiadomienia o pobiciu. Data dodania artykułu: 06.09.2026 17:30 Nocna awantura na Rynku w Bochni! Jeden cios i mężczyzna runął na chodnik. Policja szuka świadków Tragiczny wypadek na wjeździe do Wieliczki. Motocyklista uderzył w tył ciężarówki. Nie udało się go uratować Dramatyczne sceny rozegrały się w piątek, 4 września, na drodze krajowej nr 94 w Wieliczce. Motocyklista najechał na tył samochodu ciężarowego. Na miejscu rozpoczęła się walka o życie kierującego jednośladem. Do akcji skierowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo prowadzonej resuscytacji mężczyzny nie udało się uratować. Data dodania artykułu: 04.09.2026 20:50 Tragiczny wypadek na wjeździe do Wieliczki. Motocyklista uderzył w tył ciężarówki. Nie udało się go uratować Niewybuch znaleziony podczas prac ziemnych w Szczygłowie. Pocisk leżał tuż przy drodze Niebezpieczne znalezisko w Szczygłowie w powiecie wielickim. Podczas prowadzonych prac ziemnych ujawniono pocisk, który najprawdopodobniej pochodzi z okresu I wojny światowej. Niewybuch znajdował się tuż przy ulicy. Na miejscu pracuje policja, która zabezpieczyła teren do czasu dalszych działań odpowiednich służb. Data dodania artykułu: 31.08.2026 18:45 Niewybuch znaleziony podczas prac ziemnych w Szczygłowie. Pocisk leżał tuż przy drodze
Tragiczny wypadek na DK79 w Książnicach Wielkich. Nie żyje około 60-letni kierowca osobówki Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 79 w Książnicach Wielkich w powiecie proszowickim. W poniedziałek, 31 sierpnia, około godziny 15:34 doszło tam do zderzenia samochodu osobowego z samochodem ciężarowym. Ratownicy prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową kierowcy osobówki. Mimo podjętej walki o jego życie około 60-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Na miejsce zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Droga krajowa nr 79 została całkowicie zablokowana. Data dodania artykułu: 31.08.2026 18:32 Tragiczny wypadek na DK79 w Książnicach Wielkich. Nie żyje około 60-letni kierowca osobówki Śmiertelny wypadek na torach w Cikowicach. Nie żyje 25-letni mężczyzna Tragiczny wypadek na torach kolejowych w Cikowicach w gminie Bochnia. We wtorek, 1 września, około godziny 17:30 pociąg relacji Krynica-Zdrój – Kraków potrącił mężczyznę. Ratownicy podjęli reanimację, jednak życia 25-letniego mieszkańca gminy Bochnia nie udało się uratować. Na miejscu pracują policjanci i prokurator. Zdarzenie spowodowało duże utrudnienia w ruchu pociągów pomiędzy Tarnowem a Krakowem. Data dodania artykułu: 01.09.2026 20:05 Śmiertelny wypadek na torach w Cikowicach. Nie żyje 25-letni mężczyzna Nowa linia autobusowa R3 odpowiedzią na petycję mieszkańców gminy Wieliczka 2 września na ulice gminy Wieliczka wyjechały autobusy nowej linii R3. Połączenie powstało w miejsce zlikwidowanej linii C1, o której przywrócenie apelowali mieszkańcy m.in. Chorągwicy, Mietniowa czy Sułowa. Decyzję o uruchomieniu nowego autobusu podjęto po poprawie sytuacji finansowej gminy oraz uzgodnieniach z lokalnymi szkołami. Data dodania artykułu: 04.09.2026 20:29 Nowa linia autobusowa R3 odpowiedzią na petycję mieszkańców gminy Wieliczka
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama