Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 19:46
Reklama

Ostatni dzwonek na zgubienie kilogramów przed latem. Wiem, jak to zrobić

Jeśli chcesz latem świetnie wyglądać w bikini, możesz wprowadzić do swojego życia zmiany, które pomogą zrzucić kilka zbędnych kilogramów. I nie chodzi tu o restrykcyjne diety.
Ostatni dzwonek na zgubienie kilogramów przed latem. Wiem, jak to zrobić

Kilka lat temu wyglądem przypominałam zabawną kulę – po pierwszej ciąży moje wymiary wzdłuż i wszerz były do siebie bardzo zbliżone. Miałam zaledwie 26 lat, ale kondycji mogłam pozazdrościć niejednemu seniorowi. Ważyłam 98 kilogramów przy wzroście nieco ponad 1,5 metra.

Nie było szansy, żeby kupić ubrania w sieciówce, bo mój rozmiar był o kilka iksów za duży, aby załapać się na standardową ofertę. Musiałam ubierać się w rzeczy, które spokojnie mogłyby posłużyć również za firanki, fartuszki czy worki na ziemniaki.

Nigdy nie należałam do osób szczupłych i już w czasach szkolnych musiałam mierzyć się z przykrymi uwagami bezwzględnych kolegów i koleżanek. Choć czułam się spełniona, odbicie w lustrze stale mi przypominało, że mam coś jeszcze do zrobienia, żeby poczuć się naprawdę dobrze.

Pewnego dnia – dla żartu – zawarłam zakład o to, że w ciągu miesiąca zdołam zrzucić 5 kilogramów. I w taki sposób zaczęła się moja droga do całkowitej metamorfozy. Już po kilku miesiącach byłam o 33 kilogramy lżejsza, choć nie zastosowałam żadnej restrykcyjnej diety. Zmieniłam tylko kilka codziennych nawyków, które pomogły mi zmniejszyć kaloryczność tego, co jadłam, i robić to rozsądniej.

Odkąd zrzuciłam z siebie balast, minęło już kilka lat, ale nie doczekałam się efektu jo-jo, dlatego uznałam, że skoro moje sposoby okazały się skuteczne, warto się nimi podzielić. Stosując sumiennie te zasady, w ciągu dwóch miesięcy można schudnąć ok. 5-8 kilogramów. I to bez większych wyrzeczeń.

1. Podstawą moich zmian było wprowadzenie regularnych posiłków. Zaczynałam od śniadania o godzinie 8, o 11 jadłam drugie śniadanie, o 14 obiad, o 17:00 podwieczorek i kończyłam dzień kolacją o godzinie 20. Dzięki temu nigdy nie byłam głodna. Nie chciałam też zasypiać z burczeniem w brzuchu. Dlatego między ostatnim posiłkiem a snem nie pozwalałam sobie na przerwę dłuższą niż trzy godziny.

2. Piłam dużo wody, minimum dwa litry dziennie. To nie tylko sprawiało, że łatwiej było mi utrzymać uczucie sytości, ale również wspomagało procesy trawienne, dzięki czemu waga spadała szybciej.

3. Uwielbiam mięso i nie wyobrażałam sobie, żeby coś mogło je zastąpić. Dlatego zmieniłam podejście do jego obróbki. Zamiast smażonego na tłuszczu, postawiłam na gotowane w wodzie lub grillowane. Częściej wybierałam też drób, zwłaszcza filet z kurczaka. Mogłam zrobić z niego kotlety, pulpety, gołąbki, spaghetti i wszystko inne. Zrezygnowałam jednak z sosów na bazie mąki, które sztucznie podbijały kaloryczność dań. 

4. Zmieniły się również proporcje na moim talerzu. Podczas gdy wcześniej zapychałam się chlebem, a warzywa były tylko dodatkiem, w czasie diety to właśnie chleb był symboliczną częścią posiłku (nie chciałam go sobie odmawiać, aby wytrwać). Do kolacji i śniadań szykowałam jednak sałatki lub miskę pomidorów, żeby zjeść dużo i się najeść, nie martwiąc się o niepotrzebne kalorie. Podobnie było z obiadami – maleńkiemu kawałkowi mięsa i łyżce ziemniaków lub kaszy, towarzyszyła niebagatelna porcja surówki.

5. Nauczyłam się szukać zamienników. Zamiast majonezu do jajek – szykowałam dip z gęstego jogurtu naturalnego z odrobiną soli i sypkiej wędzonej papryki. Czekoladę zamieniłam na zdrowe słodycze, np. kulki kokosowe z kaszy jaglanej lub brownie z fasoli (w sieci jest mnóstwo przepisów na słodkie cuda-wianki). Zawsze, kiedy miałam na coś ochotę, jadłam to, sprawdzając wcześniej, czy jestem w stanie zamienić składniki na zdrowsze i mniej kaloryczne.

6. Owoce jadłam tylko na drugie śniadanie. W godzinach popołudniowych metabolizm spowalnia, dlatego trudniej poradzić mu sobie z przetworzeniem cukrów. Na podwieczorek z kolei polecały się warzywa.

7. Powiedziałam bliskim o swoich planach. Choć początkowo nie zareagowali spektakularnym aplauzem i wsparciem, nie chciałam złamać danego im słowa. Z czasem, kiedy kolejne gubione kilogramy zaczęły kształtować moją sylwetkę, słowa uznania i podziwu dla mojej przemiany dawały mi kolejnego „kopa” do działania. Po dwóch miesiącach odchudzanie stało się dla mnie oczywiste i zupełnie weszło w krew.

8. Zostawiłam na pamiątkę spodnie w największym rozmiarze, jaki nosiłam. W chwilach słabości (tak, dopadają każdego!) zakładałam je i owijałam na sobie z uśmiechem. To pozwalało mi przetrwać kryzys i kontynuować walkę o lepszy wygląd i samopoczucie.

9. Nigdy nie byłam fanką sportu (tak jest do dziś), dlatego aktywności fizycznej poszukałam w codziennych czynnościach. Częściej wychodziłam na spacery i zostawiałam samochód pod domem, kiedy musiałam wybrać się do pobliskiego sklepu. Zamiast windy wybierałam schody. Zaprzyjaźniłam się też z rowerem. Z czasem polubiłam też stepper, który pozwalał mi ćwiczyć, oglądając jednocześnie ulubiony serial, jednak nie jest to rzecz niezbędna. Każdy ruch był tu lepszym wyborem niż jego brak.

10. W wolnych chwilach czytałam i pogłębiałam swoją wiedzę. Poznałam procesy odpowiadające w organizmie za odkładanie tkanki tłuszczowej i starałam się temu przeciwdziałać. Obserwowałam też postępy innych osób, które zmagały się z podobnym wyzwaniem. Razem było nam raźniej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Zniszczył i okradł plac budowy przy szkole w Niepołomicach. Straty sięgają 150 tysięcy złotych. Dwie osoby zatrzymane Poważna kradzież i dewastacja na terenie budowy przy Szkole Podstawowej nr 1 w Niepołomicach w powiecie wielickim. Sprawca ukradł przewody elektryczne, elementy instalacji ogrzewania podłogowego, elektronarzędzia oraz materiały budowlane, powodując straty szacowane na około 150 tysięcy złotych. Policjanci zatrzymali 34-letniego mieszkańca Krakowa, który próbował uciekać przed funkcjonariuszami. Okazało się, że mężczyzna był już poszukiwany przez sąd. W sprawie zatrzymano również 33-latka podejrzanego o paserstwo. Data dodania artykułu: 29.10.2026 16:00 Zniszczył i okradł plac budowy przy szkole w Niepołomicach. Straty sięgają 150 tysięcy złotych. Dwie osoby zatrzymane Wieliczka. Nietrzeźwy pieszy wbiegł na jezdnię bezpośrednio pod Lexusa W sobotę, 31 października, około godziny 18:30 na ulicy Słowackiego w Wieliczce, w rejonie sklepu Biedronka, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem 50-letniego pieszego i samochodu osobowego marki Lexus. Mężczyzna został ranny i trafił do szpitala. Jak ustalili policjanci, pieszy znajdował się pod wpływem alkoholu. Data dodania artykułu: 01.11.2026 09:04 Wieliczka. Nietrzeźwy pieszy wbiegł na jezdnię bezpośrednio pod Lexusa Pijany 22-latek za kierownicą BMW doprowadził do wypadku. Toyota dachowała, cztery osoby trafiły do szpitala Groźny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 965 w Rozdzielu, w gminie Żegocina (powiat bocheński). 22-letni kierowca BMW, który miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, zderzył się z Toyotą przewożącą osiem osób. Siła uderzenia była na tyle duża, że Toyota wypadła z jezdni i dachowała. Cztery osoby zostały przewiezione do szpitala. Data dodania artykułu: 31.10.2026 09:06 Pijany 22-latek za kierownicą BMW doprowadził do wypadku. Toyota dachowała, cztery osoby trafiły do szpitala
Reklama
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Policja w Wieliczce szuka sprawcy kradzieży 168 litrów paliwa Policjanci z Wieliczki poszukują mężczyzny, który według ustaleń funkcjonariuszy dwukrotnie ukradł paliwo na jednej ze stacji benzynowych. Łącznie zniknęło około 168 litrów paliwa. Podczas obu zdarzeń sprawca posługiwał się tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego pojazdu. Policja publikuje jego wizerunek i apeluje o pomoc w ustaleniu tożsamości. Data dodania artykułu: 02.11.2026 15:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Rozpoznajesz tego mężczyznę? Policja w Wieliczce szuka sprawcy kradzieży 168 litrów paliwa Ponad 11 tysięcy złotych zebrano podczas kwesty na cmentarzu w Gdowie. Pieniądze zostaną przeznaczone na renowację zabytkowej figury Mieszkańcy Gdowa i okolic po raz kolejny pokazali, że troska o lokalne dziedzictwo i zabytki jest dla nich ważna. Podczas kwesty zorganizowanej na gdowskim cmentarzu udało się zebrać 11 095,58 zł oraz 1,30 euro. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na odnowienie figury św. Jana Kantego, patrona Szkoły Podstawowej w Gdowie. Data dodania artykułu: 02.11.2026 15:34Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Ponad 11 tysięcy złotych zebrano podczas kwesty na cmentarzu w Gdowie. Pieniądze zostaną przeznaczone na renowację zabytkowej figury Świetlica w Koźmicach Małych przechodzi modernizację. Nowe ogrzewanie i przygotowania do zagospodarowania poddasza Świetlica wiejska w Koźmicach Małych na terenie gminy Wieliczka staje się coraz bardziej funkcjonalna. W ostatnim czasie przeprowadzono szereg prac modernizacyjnych, które poprawiły standard budynku oraz przygotowały część pomieszczeń do przyszłego wykorzystania. Inwestycję zrealizowano przy wsparciu samorządu województwa małopolskiego, gminy Wieliczka oraz Funduszu Sołeckiego. Data dodania artykułu: 02.11.2026 15:27Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Świetlica w Koźmicach Małych przechodzi modernizację. Nowe ogrzewanie i przygotowania do zagospodarowania poddasza
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama