Nocne zgłoszenie nad Wisłą
Do zdarzenia doszło około godziny 2 nad ranem 10 września. Dyżurny komendy miejskiej otrzymał zgłoszenie od świadków, którzy zauważyli osobę próbującą wydostać się z nurtu Wisły na wysokości Bulwaru Wołyńskiego.
Policjant z Komisariatu Wodnego natychmiast wyruszył na miejsce policyjną motorówką. Po dopłynięciu do barki zacumowanej przy bulwarze zobaczył mężczyznę za barierkami i młodą kobietę leżącą na pokładzie.
Dramatyczne chwile na rzece
Okazało się, że kobieta chwilę wcześniej wpadła do wody. Mężczyzna wołał o pomoc, bo nie był w stanie samodzielnie pomóc kobiecie, która wykazywała wyraźne oznaki wychłodzenia organizmu.
Policjant przetransportował oboje na brzeg. Wyziębiona i osłabiona 25-latka wymagała natychmiastowej pierwszej pomocy przedmedycznej. Funkcjonariusz udzielał jej wsparcia aż do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
W międzyczasie na miejsce przyjechali policjanci z Komendy Miejskiej oraz strażacy. Do akcji włączyła się także policjantka z patrolu.
Turyści z Wielkiej Brytanii w kryzysie
Jak ustalili funkcjonariusze, poszkodowani to para turystów z Wielkiej Brytanii – 25-letnia kobieta i jej 26-letni partner. Młoda kobieta, będąca w kryzysie emocjonalnym, znalazła się w wodzie, a silny nurt zaczął znosić ją w dół rzeki.
W ostatniej chwili zdołała chwycić się liny wystającej z zacumowanej przy brzegu barki. Z wody wydostał ją jej partner, który jednak nie potrafił pomóc wyziębionej kobiecie ani dostać się z powrotem na suchy ląd.
Szybka reakcja policji
Dzięki natychmiastowej reakcji policjanta z Komisariatu Wodnego i profesjonalnie udzielonej pierwszej pomocy turystka uniknęła poważniejszych konsekwencji zdrowotnych. Karetka pogotowia przewiozła ją do szpitala na dalsze badania.

Napisz komentarz
Komentarze