Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 07:10
Reklama
Reklama

Dramat nad krakowskim akwenem. 70-latek stracił funkcje życiowe, trwała desperacka walka o jego życie

Krzyki osób wypoczywających nad wodą postawiły służby na nogi. Z akwenu Przylasek Rusiecki w Krakowie wyciągnięto nieprzytomnego 70-latka, u którego doszło do zatrzymania krążenia. Policjanci, ratownicy WOPR i przypadkowy świadek przez długi czas walczyli o jego życie. Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala. Niestety, nie udało się go uratować.
  • Źródło: Policja Małopolska
Dramat nad krakowskim akwenem. 70-latek stracił funkcje życiowe, trwała desperacka walka o jego życie

Autor: jakość poprawiona przez AI

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się 31 lipca, tuż przed godziną 14. Policjanci z Komisariatu Wodnego patrolowali pieszo okolice akwenu Przylasek Rusiecki. W pewnym momencie usłyszeli rozpaczliwe wołanie o pomoc dochodzące z miejsca znajdującego się poza wyznaczonym kąpieliskiem.

Funkcjonariusze natychmiast pobiegli w stronę brzegu. Zobaczyli osoby, które próbowały wyciągnąć z wody nieprzytomnego mężczyznę. Do akcji błyskawicznie włączyli się także ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

70-latek nie dawał oznak życia

Po wydobyciu poszkodowanego na brzeg okazało się, że 70-letni mężczyzna nie ma funkcji życiowych. Rozpoczęła się dramatyczna resuscytacja krążeniowo-oddechowa.

Jeden z ratowników WOPR, będący jednocześnie funkcjonariuszem krakowskiego Komisariatu Wodnego, pobiegł po defibrylator AED. Policjanci i ratownicy prowadzili akcję aż do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego oraz straży pożarnej.

W ratowanie mężczyzny zaangażował się również młody obywatel Ukrainy. Jak podkreśla policja, nie pozostał obojętny i do końca pomagał służbom w udzielaniu pierwszej pomocy.

Śmigłowiec LPR zabrał go do szpitala

Funkcje życiowe 70-latka udało się przywrócić dopiero po przyjeździe ratowników medycznych. Stan mężczyzny był jednak bardzo ciężki. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym poszkodowany został przetransportowany do szpitala.

Pomimo szybkiej reakcji świadków i wielkiej mobilizacji służb życia 70-latka nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł w szpitalu.

Według ustaleń policji 70-latek leczył się kardiologicznie. Nagłe wejście rozgrzanego organizmu do zimnej wody, w połączeniu z wysoką temperaturą powietrza, mogło doprowadzić do zatrzymania krążenia.

Upał i zimna woda mogą być śmiertelną pułapką

Nagłe zanurzenie rozgrzanego ciała w chłodnej wodzie może wywołać gwałtowną reakcję organizmu, zwężenie naczyń krwionośnych i znaczne obciążenie serca. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze oraz cierpiące na choroby układu krążenia.

Przed wejściem do wody należy stopniowo schłodzić ciało. Nie wolno wskakiwać do akwenu bezpośrednio po długim przebywaniu na słońcu. Nawet bardzo dobra umiejętność pływania nie chroni przed nagłą utratą przytomności lub zatrzymaniem krążenia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama