Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 lipca 2026 14:25
Reklama

Tragedia we Frydrychowicach. 67-letnia kobieta wpadła do wąskiej studni. Mimo reanimacji zmarła

Tragedia we Frydrychowicach. 67-letnia kobieta wpadła do wąskiej studni. Mimo reanimacji zmarła

Autor: zdjęcie ilustracyjne

Dramatyczna akcja ratunkowa we Frydrychowicach w powiecie wadowickim zakończyła się tragicznie. Na terenie jednej z prywatnych posesji 67-letnia kobieta wpadła do wąskiej studni. Poszkodowaną jeszcze przed przyjazdem służb zdołali wydobyć członkowie jej rodziny. Natychmiast rozpoczęła się walka o życie kobiety, jednak mimo długotrwałej resuscytacji nie udało się jej uratować.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 lipca 2026 roku, około godziny 13.00 we Frydrychowicach, w gminie Wieprz. Według informacji przekazywanych przez służby 67-latka z nieustalonych dotąd przyczyn wpadła do znajdującej się na posesji studni.

Otwór studni miał mieć zaledwie około 60 na 40 centymetrów. Ze względu na niewielkie wymiary dostęp do poszkodowanej był znacznie utrudniony. Jako pierwsi zareagowali członkowie rodziny kobiety. To oni podjęli próbę ratowania 67-latki i zdołali wydobyć ją na powierzchnię jeszcze przed dotarciem pierwszych zastępów ratowniczych.

Po przyjeździe strażaków natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Następnie działania medyczne kontynuowano wspólnie z zespołem ratownictwa medycznego. Ratownicy przez dłuższy czas walczyli o przywrócenie czynności życiowych kobiety.

Niestety, mimo podjęcia intensywnych działań ratunkowych życia 67-latki nie udało się uratować. Obecny na miejscu lekarz stwierdził jej zgon.

Ponad 20 strażaków na miejscu tragedii

Do zdarzenia zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej. Jak wynika z informacji przekazanych mediom przez przedstawiciela małopolskiej straży pożarnej, w działaniach uczestniczyło łącznie ponad 20 strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej.

Na miejsce skierowano również zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Zadaniem strażaków było między innymi zabezpieczenie miejsca wypadku i udzielenie poszkodowanej kwalifikowanej pierwszej pomocy. Ze względu na to, że kobieta została wyciągnięta przez rodzinę przed przyjazdem służb, ratownicy mogli od razu skoncentrować się na prowadzeniu reanimacji.

Policja i prokuratura wyjaśnią okoliczności wypadku

Na razie nie wiadomo, w jaki sposób kobieta znalazła się w studni ani czy jej upadek zauważył któryś z domowników. Dokładne okoliczności tragedii będą ustalane przez policjantów pod nadzorem prokuratora.

Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczyli ślady oraz zbierali informacje od osób, które mogły posiadać wiedzę na temat przebiegu wypadku. Jednym z elementów postępowania będzie ustalenie, czy studnia była odpowiednio zabezpieczona oraz co działo się bezpośrednio przed upadkiem 67-latki.

Na obecnym etapie służby nie wskazują, aby do śmierci kobiety mogły przyczynić się osoby trzecie. Jest to jednak dopiero wstępna ocena, a wiążące ustalenia będą możliwe po zakończeniu czynności prowadzonych przez policję i prokuraturę.

Tragiczne zdarzenie poruszyło mieszkańców Frydrychowic i całej gminy Wieprz. Mimo błyskawicznej reakcji rodziny, przyjazdu czterech zastępów straży pożarnej oraz podjętej przez ratowników walki o życie kobiety, akcji nie udało się zakończyć pomyślnie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahostovita.pl

Temperatura: 30°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklamahostovita.pl
Reklama
Reklama
Reklama
REGION
Reklama