Do zdarzenia w Targanicach doszło około godziny 16.20 przy ulicy Nowa Wieś. Na przejeżdżającą drogą bryczkę runęło drzewo. Pojazdem podróżowała grupa licząca około 12 osób.
Pierwsze informacje przekazywane przez służby mówiły o pięciu poszkodowanych osobach dorosłych. W późniejszych komunikatach bilans został zwiększony do sześciu osób. Wszyscy poszkodowani byli przytomni, a ich obrażenia – według informacji służb – nie zagrażały życiu. Na miejscu interweniowali strażacy, zespoły ratownictwa medycznego oraz pozostałe służby ratunkowe.

Setki zgłoszeń w ciągu kilkudziesięciu minut
Liczba interwencji strażaków rosła z każdą godziną. Jak informował kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, do godziny 17.00 odnotowano 138 zdarzeń związanych z gwałtowną pogodą. Do godziny 19.00 liczba zgłoszeń wzrosła już do 332.

Najwięcej pracy strażacy mieli w powiecie wadowickim, gdzie odnotowano 88 zdarzeń, oraz w powiecie oświęcimskim – 54. W powiecie wielickim strażacy interweniowali 43 razy, powiecie wadowickim 101, oświęcimskim 62, w Krakowie 28, w powiecie myślenickim 17, a w suskim 19 razy. Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim powalonych drzew i połamanych konarów, uszkodzonych dachów, zablokowanych dróg oraz lokalnych podtopień.
Zerwany dach w Kętach i zablokowana DK44
Silny wiatr spowodował poważne szkody również w Kętach. Przy ulicy Wyszyńskiego doszło do zerwania części poszycia dachowego budynku. Na miejscu pracowały służby, a w rejonie prowadzonych działań występowały utrudnienia w ruchu.

Problemy pojawiły się także na drodze krajowej nr 44 pomiędzy Oświęcimiem a Zatorem. W rejonie przejazdu kolejowego w Zatorze połamane drzewa i konary zablokowały przejazd. Kierowcy musieli korzystać z tras alternatywnych lub liczyć się z dużymi opóźnieniami.

Potężna chmura nad Krakowem
Około godziny 17.00 front burzowy dotarł nad Kraków. Nad miastem pojawiły się ciemne, rozbudowane chmury, po których nadeszła intensywna ulewa. Z powodu trudnych warunków atmosferycznych czasowo wstrzymano operacje lotnicze na lotnisku Kraków-Balice.
Burze przyniosły intensywne opady deszczu, silne porywy wiatru i liczne wyładowania atmosferyczne. Lokalnie wystąpiły również opady gradu. W Białym Dunajcu odnotowano gradziny osiągające około dwóch centymetrów średnicy.

Spokojniej w regionie tarnowskim
Front burzowy dotarł również nad powiaty tarnowski, brzeski i dąbrowski, jednak w tej części Małopolski zjawiska były słabsze niż w zachodniej części województwa. Strażacy interweniowali przede wszystkim przy powalonych drzewach i połamanych konarach.
W Kępie Bogumiłowickiej drzewo przewróciło się na teren placu zabaw. Z kolei w Radłowie silny wiatr zerwał papę z dachu budynku. Według dotychczasowych informacji w zdarzeniach na terenie regionu tarnowskiego nie było osób poszkodowanych. Łącznie w trzech powiatach Państwowa Straż Pożarna odnotowała ponad 25 razy .

Służby apelują o ostrożność
Sytuacja pogodowa pozostaje dynamiczna. Podczas burzy należy unikać przebywania na otwartej przestrzeni i w pobliżu drzew, zabezpieczyć przedmioty znajdujące się na balkonach oraz posesjach, a samochodów nie parkować pod drzewami, słupami energetycznymi i reklamami.
Kierowcy powinni ograniczyć prędkość, zwiększyć odstęp od poprzedzających pojazdów i przed rozpoczęciem podróży sprawdzić aktualną sytuację na drogach. W przypadku bezpośredniego zagrożenia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Dane dotyczące liczby interwencji oraz osób poszkodowanych mogą się zmienić wraz z napływem kolejnych zgłoszeń.


Napisz komentarz
Komentarze