Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 21 maja 2026 19:50
Reklama
Reklama

„Nie dla S7 przez Niepołomice”. Narasta bunt mieszkańców i samorządów przeciw „wariantowi wschodniemu”

„Nie dla S7 przez Niepołomice”. Narasta bunt mieszkańców i samorządów przeciw „wariantowi wschodniemu”

Źródło: Michał Hebda - Burmistrz Miasta i Gminy Niepołomice

W Małopolsce narasta jeden z największych lokalnych konfliktów infrastrukturalnych ostatnich lat. Mieszkańcy Niepołomic, Wieliczki, Dobczyc i okolicznych gmin mobilizują się przeciw planom poprowadzenia nowego przebiegu drogi ekspresowej S7 przez wschodnią część aglomeracji krakowskiej. Emocje są ogromne, a samorządowcy już zapowiadają wielki protest w Krakowie 10 czerwca.

Burmistrz Niepołomic Michał Hebda po spotkaniu z mieszkańcami w Słomirogu nie pozostawił wątpliwości:

„Razem nasz głos będzie słyszalny i widoczny. Także w Warszawie”.

Władze gminy rozpoczęły organizację szerokiej kampanii społecznej. Powstają bannery protestacyjne, materiały do druku i specjalna strona w mediach społecznościowych. Mieszkańcy szykują się na długą batalię o zatrzymanie inwestycji.

O co chodzi w sporze o S7?

Konflikt dotyczy planowanego nowego odcinka trasy S7 Kraków–Myślenice, czyli przyszłej „nowej zakopianki”. Inwestycja ma odciążyć zakorkowaną DK7 i poprawić wyjazd z Krakowa na południe Polski.

Problem polega na tym, że od miesięcy trwa spór, którędy nowa trasa ma przebiegać.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła kilka wariantów przebiegu drogi. Część z nich prowadzi przez południowe dzielnice Krakowa, inne przez tereny bardziej wysunięte na wschód – w rejonie Wieliczki, Niepołomic i Dobczyc.

To właśnie tzw. „wariant wschodni” wywołał gwałtowny sprzeciw samorządów i mieszkańców.

„Gigantyczne wyburzenia i katastrofa dla mieszkańców”

Przeciwnicy inwestycji alarmują, że nowa ekspresówka mogłaby przeciąć tereny mieszkaniowe, rolnicze i cenne przyrodniczo.

Według protestujących skutki byłyby dramatyczne:

  • wyburzenia domów,
  • podział miejscowości,
  • wzrost hałasu,
  • utrata terenów zielonych,
  • pogorszenie jakości życia,
  • zagrożenie dla ujęć wody.

W mediach lokalnych pojawiają się informacje o „potężnych wyburzeniach” i „szkodach społecznych”.

Siedem małopolskich gmin podpisało wspólne stanowisko przeciw wariantowi wschodniemu. Samorządowcy twierdzą, że projekt jest:

  • droższy,
  • mniej efektywny komunikacyjnie,
  • oparty na błędnych założeniach,
  • wymagający dodatkowych inwestycji drogowych,
  • niebezpieczny dla środowiska. 

Protesty już blokowały drogi

To nie pierwszy raz, gdy mieszkańcy wychodzą na ulice.

W ostatnich miesiącach organizowano protesty m.in. na Zakopiance i w Wieliczce. Dochodziło nawet do blokad dróg.

W protesty zaangażowali się nie tylko mieszkańcy, ale również lokalni włodarze. Przeciw części wariantów otwarcie wystąpił także prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.

Coraz częściej pojawiają się głosy, że konflikt wokół S7 zaczyna przeradzać się w polityczny problem dla rządu i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Warszawa ma zdecydować o przyszłości inwestycji

Sytuacja zrobiła się na tyle napięta, że – jak informowały media branżowe – wcześniejsze warianty przebiegu trasy zostały de facto cofnięte do ponownej analizy.

GDDKiA podkreśla, że żaden wariant nie został jeszcze ostatecznie wybrany, a prace analityczne nadal trwają.

Jednak mieszkańcy nie wierzą już w spokojne konsultacje.

W wielu miejscowościach rozpoczęła się oddolna mobilizacja. Organizowane są spotkania, zbierane podpisy i przygotowywane akcje protestacyjne.

„Nie chcemy autostrady pod oknami”

W mediach społecznościowych grupy protestacyjne rosną z tygodnia na tydzień. Mieszkańcy publikują mapy potencjalnych wyburzeń, analizy przebiegu tras i zdjęcia terenów, które mogłyby zostać przecięte przez ekspresówkę.

Najczęściej powtarzający się argument brzmi:
„Nowa S7 nie może rozwiązywać problemów komunikacyjnych Krakowa kosztem spokojnych gmin podmiejskich”.

W Niepołomicach coraz wyraźniej słychać też obawy, że decyzje zapadają daleko od mieszkańców, a konsultacje społeczne są jedynie formalnością.

Czerwcowy protest może być przełomowy

Zapowiadany protest 10 czerwca w Krakowie ma być największą dotychczasową demonstracją przeciwników „wariantu wschodniego”.

Organizatorzy liczą na udział mieszkańców wielu gmin, samorządowców, radnych i lokalnych organizacji społecznych.

W tle jest ogromna stawka:

  • przebieg jednej z najważniejszych dróg w Małopolsce,
  • przyszłość komunikacyjna południa regionu,
  • ale też tysiące mieszkańców obawiających się utraty domów i spokojnego życia.

Jedno jest pewne — spór o nową S7 dopiero się rozpędza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahostovita.pl
pochmurnie

Temperatura: 17°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama