Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 stycznia 2026 19:49
Reklama
Reklama

Jedyna taka aplikacja w Polsce. Za jej brak grozi kara

Niewiele osób może zdawać sobie sprawę z faktu, że w Polsce jest jedna aplikacja, którą obowiązkowo mają w swoich smartfonach zainstalować tysiące osób. Właśnie przypomniała o tym policja i informuje o poważnych konsekwencjach braku oprogramowania.
Jedyna taka aplikacja w Polsce. Za jej brak grozi kara

Autor: policja

Aplikacja ma związek z pandemią koronawirusa, która ponownie nabiera na sile. W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o ponad 15,9 tys. nowych przypadków zachorowania na COVID-19. W raporcie pandemicznym dodano, że odnotowano 152 zgony. Dokładnie 380 092 osoby zostały objęte kwarantanną. I właśnie ich dotyczy wspomniana aplikacja.

„Przypominamy o obowiązkach związanych z tą sytuacją. Jest to nie tylko zakaz opuszczania miejsca odbywania kwarantanny, ale także obowiązek zainstalowania i używania aplikacji ‘Kwarantanna domowa’” – informuje rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, komisarz Andrzej Fijołek. To właśnie w tym regionie sytuacja pandemiczna jest najpoważniejsza. Według piątkowych danych zachorowało ponad 2 tysiące osób a 30 zmarło. Na liście szkół czy przedszkoli, które pracują zdalnie (w całości lub częściowo) jest ponad 470 placówek.

To nie żart

Informacja podana przez Fijołka nie jest żartem. Aplikacja dla osób znajdujących w kwarantannie jest obowiązkowa od 1 kwietnia 2020 roku. Potwierdzają to oficjalne, rządowe komunikaty jak i inne jednostki policji. „Instalacja oraz używanie aplikacji jest ustawowym obowiązkiem osób, które zobowiązane są do poddania się kwarantannie w związku z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2.” – podaje serwis rządowy, a policja w Stargardzie dodaje: „Dzięki geolokalizacji oraz nowoczesnemu systemowi porównywania twarzy będzie wiadomo, że to na pewno ta osoba i że przechodzi kwarantannę w miejscu zadeklarowanym w formularzu lokalizacyjnym. Pomoże w tym zrobione przy aktywacji zdjęcie referencyjne. To do niego będą porównywane kolejne przesłane fotografie. Dziennie trzeba będzie zrobić jedno lub kilka takich zdjęć. Prośby o ich wykonanie będą wysyłane 'z zaskoczenia'”.

Kary

Co więcej, za brak takiego oprogramowania prawo przewiduje karę grzywny do wysokości 5 tys. złotych lub nagany. Przepisy zwalniają z obowiązku zainstalowania oprogramowania tylko wybrane osoby - z dysfunkcją wzroku, niewidzące lub niedowidzące. Aplikacji nie muszą używać także ci, którzy nie mają smartfonów lub nie są klientami operatorów komórkowych. Jednak w takim przypadku powinny one złożyć odpowiednie oświadczenie i przesłać je na za pośrednictwem ePUAP na adres skrytki: /MAiC/SkrytkaESP. Można także wysłać mail na adres [email protected]. Wiadomość musi być opatrzona podpisem zaufanym, podpisem osobistym lub kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Maila można wysłać także do państwowego powiatowego inspektora sanitarnego właściwego dla miejsca odbywania kwarantanny. Ewentualnie wypełniony druk (dostępny w internecie) przekazuje się lokalnej jednostce policji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” Pędził BMW ponad 300 km/h na A4 w Śląskim. Prokuratura zabrała samochód. Film trafił do sieci! Mikołaj Tylko, znany jako Konopskyy, to popularny youtuber prowadzący kontent commentary. Zajmował się między innymi demaskowaniem sprawców w aferze Pandora Gate. Według niego, pasażer nagrywający jazdę, to Bartosz Faryna, brat patoinfluencera, Marcina Faryny - "Kawiaqa". Po aferze drogowej zmienił sobie tożsamość w Internecie na "Bartek Michalski" - pisze portal chorzow.naszemiasto.plData dodania artykułu: 31.01.2026 09:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Pędził BMW ponad 300 km/h na A4 w Śląskim. Prokuratura zabrała samochód. Film trafił do sieci! Razem dla samotnej mamy i jej dwóch synów w spektrum autyzmu Data dodania artykułu: 30.01.2026 22:24Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Razem dla samotnej mamy i jej dwóch synów w spektrum autyzmu
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -8°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 21 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama