Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 09:28
Reklama

Uwaga! TVN: Bawili się na weselu. W tym czasie wybuchł im dom

Uwaga! TVN: Bawili się na weselu. W tym czasie wybuchł im dom

Pod koniec czerwca pani Elżbieta i pan Adam wzięli ślub i bawili się na weselu. Niespodziewanie, zabawę przerwała wiadomość o wybuchu i pożarze w ich domu. Kto i dlaczego zrujnował życie rodzinie z dwójką dzieci?



Pani Elżbieta i pan Adam mieli wesele 25 czerwca.

- Zjechała się rodzina, jak na każde wesele. Jedliśmy, wspominaliśmy, zabawa się rozwijała aż do godziny 23 – opowiada Krzysztof Domagała.

Wtedy pojawiła się informacja o wybuchu w domu młodego małżeństwa.

- Myśmy myśleli, że to są takie żarty młodzieży, że niby coś się zdarzyło. Ale po chwili dowiedzieliśmy się, że to jednak prawda. Że dom nie ma ściany, jest jakby po pożarze – opowiada Domagała.

- Córka usłyszała huk, podjechałem i zobaczyłem, że dom nie ma ściany, że coś się dzieje. Zacząłem krzyczeć, czy ktoś jest w środku. Nikt się nie odzywał, zaraz zjechali się sąsiedzi. Zobaczyliśmy, że się jeszcze pali w piwnicy, wyważyliśmy drzwi i ugasiliśmy to. Potem przyjechała policja i straż pożarna – relacjonuje Adam Kruszewski.

Bez dachu nad głową

Dom państwa Wawrzyniaków we wsi Sosnowo (Zachodniopomorskie) można oglądać już tylko na fotografiach. Po pożarze i zawaleniu ściany inspektor nadzoru budowlanego nakazał jego rozbiórkę.

Z dnia na dzień rodzina została bez dachu nad głową. Synowie państwa Wawrzyniaków zamieszkali u dziadków w Szczecinie.

- Syn zamknął się w sobie, młodszy po nocach się wydzierał. Na początku cały czas mówili: „Tata, kiedy pojedziemy do domu?” – przywołuje pan Adam. I dodaje: - Ja im na początku nie powiedziałem. Miałem im powiedzieć, że nie mają już domu? Że jakiś psychol podłożył bombę i domu nie ma? Ale teraz już wiedzą, bo wszędzie jest internet.

Po wybuchu zatrzymanych zostało dwóch mężczyzn.

- Jednemu z nich prokurator przedstawił zarzut spowodowania pożaru zagrażającego zdrowiu i życiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, poprzez wrzucenie przez okno piwnicy budynku jednorodzinnego substancji łatwopalnej, a następnie jej podpalenie – mówi Ewa Obarek z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. I dodaje: - Drugi z mężczyzn usłyszał zarzut kierowania popełnieniem czynu zabronionego, poprzez zlecenie podpalenia domu, wskazanie czasu i miejsca oraz dostarczenie substancji łatwopalnej, obiecując w zamian korzyść majątkową w postaci pieniędzy w kwocie 5 tys. zł.

- Wystarczyło 5 tys. zł, żeby ktoś zrujnował nam życie. Podejrzewam, że myśleli, że im się to uda, że spalą nam dom, uciekną i nikogo nie będzie. Jeżeli wrócilibyśmy wcześniej, to poszlibyśmy do pana Boga. Z tego, co ja wiem, to nikt nie sprawdził tego, czy ktoś jest w domu. A w tym dniu miało tam spać 8 osób – wskazuje pan Adam. I dodaje: - Nie wiem do końca, czy zleceniodawca nie chciał pozbyć się tego człowieka, co to zrobił, bo on mógł przy tym zginąć, jakby to wszystko bardziej wybuchło. On i tak nie zdążył uciec, bo strumień wybuchu go odrzucił i wbiło mu cegłę w nogę, szybko leciała mu krew. Dlatego nie uciekł. Gdyby uciekł, nie byłoby sprawcy.

Obaj podejrzani zostali tymczasowo aresztowani. O zlecenie podpalenia domu podejrzewany jest jeden z sąsiadów państwa Wawrzyniaków.

Rozmawialiśmy z bliską osobą domniemanego zleceniodawcy. Według niej mężczyzna jest niewinny, bo mając dzieci, nie ryzykowałby ich przyszłości. Twierdzi, że opinia o rodzinie została zszargana i uważa się ich za zbrodniarzy. Jej zdaniem nie było żadnego sporu z poszkodowanymi sąsiadami.

Inaczej sprawę przedstawia pan Adam.

- To nie był tylko konflikt o ziemię, ale również o cały byt, o to, że tutaj zamieszkaliśmy. Tak podejrzewam, bo ziemia już dawno była zabrana.

Działka

Pan Adam przypuszcza, że powodem domniemanego zlecenia podpalenia domu mogło być ujawnienie przez niego faktu, że sąsiad zabrał około 500 metrów kwadratowych z działki Wawrzyniaków.

- Częściowo w tym miejscu został wykopany staw. To się stało zanim kupiłem działkę. Wcześniej mieszkał starszy pan, który w to nie wnikał – wyjaśnia mężczyzna. I dodaje: - Gdyby sąsiad się ze mną dogadał, to bym mu to odsprzedał. Zmienilibyśmy tylko w księgach, że mam 1800 metrów, a nie 2300, żebym nie musiał za to płacić. Bo z dziurą ze stawem, co miałbym zrobić? To jest kupa ton ziemi, żeby to zasypać, żebym miał normalne podwórko.

Pan Adam zaznacza, że nawet nie zdążył o tym porozmawiać z sąsiadem.

Mieszkańców wsi zapytaliśmy, czy możliwe jest, że to pan Adam groził sąsiadowi?

- Nie, oni nawet ze sobą nie rozmawiali. To mała wioska i się znamy. A ten pan sąsiad to z nikim nie gadał, tylko w swoim otoczeniu, co ludzie u niego pracują – mówi Rafał Laskowski.

Miejsce na ziemi

Wawrzyniakowie kupili działkę z poniemieckim domem trzy lata temu. Wzięli kredyt i krok po kroku remontowali budynek.

- To miało być nasze miejsce na ziemi, mieliśmy zostać w tym domu do końca. Wiejski, mały domek – nie może się pogodzić pani Elżbieta.

- Postawiłem przed ślubem nowy taras, w tym roku zamontowaliśmy panele fotowoltaiczne. Kosztowały koło 30 tys. zł – dodaje pan Adam.

- Przez parę dni myślałam, że to jest jakiś koszmar i to się skończy, obudzę się i będzie normalnie. Ale codziennie przyjeżdżam i dalej jestem w tym koszmarze. Wiem, że trzeba się pogodzić i żyć dalej – mówi pani Elżbieta.

Po pożarze para zamieszkała u przyjaciółki pani Elżbiety, która była świadkiem na ich ślubie.

- Sama nie wiedziałam, jak mam jej pomóc. Staram się z nią rozmawiać, nie zostawiać ich samych, żeby cały czas ktoś był, ale na tę chwilę jest już trochę lepiej. Są jakieś postępy i jest mieszkanie – mówi Ewa Zwierzchowska.

Burmistrz gminy Resko w tydzień po tragedii kupił mieszkanie w miasteczku, gdzie mieści się szkoła synów państwa Wawrzyniaków. Teraz lokal jest remontowany i wkrótce zostanie wynajęty poszkodowanej rodzinie jako mieszkanie komunalne.

- Sytuacja dla młodego małżeństwa, dla małych dzieci, które chodzą dopiero do szkoły podstawowej jest szczególna. Wiadomo, że muszą gdzieś mieszkać. Zrobiliśmy wszystko, żeby udało się to załatwić – mówi Arkadiusz Czerwiński, burmistrz Reska.

- Miałam wszystko, a dzisiaj nie mam nic – ubolewa pani Elżbieta.

- Ważne, że mamy siebie, a resztę chyba zdołamy unieść. Najważniejsze, że jesteśmy w komplecie – kwituje pan Adam.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność W latach 2023–2025 na polskich drogach ponad 2,6 tys. pieszych zginęło lub zostało rannych w wypadkach, które sami spowodowali. Blisko połowa zdarzeń dotyczyła sytuacji, w których piesi nieostrożnie wchodzili pod jadący pojazd. W budowaniu większej świadomości ma pomóc ogólnopolska kampania prewencyjna „Mistrzu, uważaj” przygotowana przez PZU we współpracy z Polską Policją. Rusza w okresie jesiennym, który odpowiada za największą liczbę tragicznych zdarzeń. Data dodania artykułu: 26.10.2026 09:55Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 1 Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność Wieliczka. Nietrzeźwy pieszy wbiegł na jezdnię bezpośrednio pod Lexusa W sobotę, 31 października, około godziny 18:30 na ulicy Słowackiego w Wieliczce, w rejonie sklepu Biedronka, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem 50-letniego pieszego i samochodu osobowego marki Lexus. Mężczyzna został ranny i trafił do szpitala. Jak ustalili policjanci, pieszy znajdował się pod wpływem alkoholu. Data dodania artykułu: 01.11.2026 09:04Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Wieliczka. Nietrzeźwy pieszy wbiegł na jezdnię bezpośrednio pod Lexusa Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. „Jedyna szansa na przywrócenie normalności” Wicepremier, minister obrony narodowej i lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się na platformie X do narastającego kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Polityk podkreślił, że demokracja i praworządność wymagają poszanowania niezależności wymiaru sprawiedliwości, a rozwiązaniem wieloletniego sporu powinien być proponowany przez niego reset konstytucyjny. Jego stanowisko pojawiło się w czasie wyjątkowo napiętej sytuacji politycznej związanej z wydarzeniami w siedzibie TK. Data dodania artykułu: 31.10.2026 19:41Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. „Jedyna szansa na przywrócenie normalności”
Nekropolie - skarbnice pamięci i sztuki Data dodania artykułu: 31.10.2026 17:08Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Nekropolie  - skarbnice pamięci i  sztuki „To jest Prezydent?!” Urszula Augustyn ostro komentuje zachowanie Karola Nawrockiego. Burza pod wpisem posłanki z Tarnowa Nocne wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym wywołały polityczną burzę, która dotarła również do regionu tarnowskiego. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Urszula Augustyn zamieściła w mediach społecznościowych nagranie przedstawiające wejście prezydenta Karola Nawrockiego do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Materiał opatrzyła krótkim, ale wymownym pytaniem: „To jest Prezydent?!”. Pod publikacją pojawiły się liczne komentarze, zarówno krytyczne wobec głowy państwa, jak i zdecydowanie broniące prezydenta. Data dodania artykułu: 31.10.2026 16:06Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 „To jest Prezydent?!” Urszula Augustyn ostro komentuje zachowanie Karola Nawrockiego. Burza pod wpisem posłanki z Tarnowa Posłowie PiS z ziemi tarnowskiej zabrali głos po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. Mocne słowa o rządzie i prezydencie Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie wywołały reakcje parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości z ziemi tarnowskiej. Urszula Rusecka przywołuje przepisy Kodeksu karnego dotyczące zamachu na konstytucyjny organ państwa, Anna Pieczarka zdecydowanie popiera działania prezydenta Karola Nawrockiego, Norbert Kaczmarczyk komentuje postępowanie rządu, a Józefa Szczurek-Żelazko zamieszcza deklarację poparcia dla prezydenta podpisaną przez Andrzeja Bartkowiaka. Data dodania artykułu: 31.10.2026 10:35Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Posłowie PiS z ziemi tarnowskiej zabrali głos po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. Mocne słowa o rządzie i prezydencie
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama