Dzisiaj czas na saksofonistów, koncert jest niezwykły, bo myślę, że rzadko w takim stężeniu saksofony można znaleźć — mówi Bogusława Hubisz-Sielska, dyrektor Konserwatorium Krakowskiego im. Witolda Lutosławskiego.
Inicjatywa letnich występów ma w Niepołomicach wieloletnią tradycję, wyrastającą z dawnych warsztatów muzycznych.
A mnie jest szczególnie przyjemnie, bo ja, jako urodzona Niepołomiczanka, wróciłam do tego miasta, by organizować kursy letnie. Przy okazji tych kursów letnich rozwinęły się koncerty letnie i o ile kursy letnie nie są na razie organizowane, to koncerty letnie co roku są organizowane i stąd właśnie dzisiejszy, czwarty już koncert — dodaje Bogusława Hubisz-Sielska, dyrektor Konserwatorium Krakowskiego im. Witolda Lutosławskiego.
Wybór zamkowych wnętrz nie jest przypadkowy. Koncert tradycyjnie odbył się w Sali Akustycznej, która gwarantuje idealne warunki wybrzmiewania każdego instrumentu. Cykl stał się zarazem doskonałą przestrzenią do prezentacji talentu studentów krakowskiej uczelni muzycznej.
Gdzież nam będzie lepiej jak tu, akustyka tu jest niezwykle sprzyjająca. Jakikolwiek instrument czy głos. Od tego jest ta sala, nam jest tutaj dobrze, a mnie w szczególności. Staram się dać młodzieży szansę, przede wszystkim młodym ludziom, którzy studiują w Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie, gdzie sama jestem profesorem — zaznacza Bogusława Hubisz-Sielska, dyrektor Konserwatorium Krakowskiego im. Witolda Lutosławskiego.
Wydarzenie wpisuje się również w jubileusz Konserwatorium Krakowskiego.
Właśnie mija w tym roku ćwierćwiecze, odkąd założyłam Konserwatorium Krakowskie im. Witolda Lutosławskiego. Zdolnej młodzieży mamy o wiele więcej, niż szkoły muzyczne są w stanie pomieścić. Każda możliwość, kiedy mogą się zaprezentować, jest dla nich czymś, co jest niezbędne, żeby to kształcenie było pełne. To, że studiują pod kierunkiem pedagogów, bardzo często świetnych muzyków, to jedno, natomiast oni powinni wychodzić i móc wykorzystać swoje możliwości, które mają, uzewnętrznić je. A nie ma innego sposobu, niż po prostu wyjść i grać — podsumowuje Bogusława Hubisz-Sielska, dyrektor Konserwatorium Krakowskiego im. Witolda Lutosławskiego.
Uznania dla zaprezentowanego talentu oraz kunsztu młodego pokolenia muzyków nie kryła wiceburmistrz Niepołomic, Anna Topór.
Cudowny, miały być cztery saksofony, potem się okazało, że nawet pięć, bo mieliśmy solistę. To, że młodzi ludzie potrafią wydobyć z instrumentu coś tak pięknego, ja im zazdroszczę, naprawdę zazdroszczę ludziom tak pozytywnie, młodym ludziom tego talentu i mam nadzieję, że nie zaprzepaszczą tego i że kiedyś właśnie w Niepołomicach też zobaczymy ich już w bardziej okazałej scenerii, bo ja myślę, że przed nimi wielka kariera — mówi Anna Topór, wiceburmistrz Niepołomic.
Finałowy wieczór był udanym zwieńczeniem cyklu, pozostawiając słuchaczy z niecierpliwym oczekiwaniu na kolejną edycję letnich spotkań z muzyką.
Napisz komentarz
Komentarze