Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 23:19
Reklama
Reklama

Porwał chłopca, bo się pomylił. Zabił, bo bał się rozpoznania

To 41-letni mężczyzna zabił 11-letniego Sebastiana. Bał się, że chłopiec po porwaniu go rozpozna.
Porwał chłopca, bo się pomylił. Zabił, bo bał się rozpoznania

Autor: News4Media

Sebastian zaginął w sobotę. Chłopiec miał przyjść z podwórka do domu w Katowicach o godzinie 19, ale wysłał rodzicom SMS-a z prośbą o przesunięcie tej godziny. Rodzicie się zgodzili, ale chłopiec nie wrócił. Rozpoczęły się poszukiwania i zawiadomiono policję, włączyli się w nie również strażacy. Rewir obejmował Katowice i pobliski las pomiędzy jego miastem rodzinnym a Sosnowcem. Na żaden trop nie natrafiono. Nikt ze znajomych Sebastiana nie wiedział, co się z nim stało.

W niedzielę katowicka policja poinformowała o odnalezieniu ciała chłopca. Cały czas trwały ustalenia, a mundurowi sprawdzali zapis z miejskiego monitoringu. Tu także nie było żadnego konkretnego śladu, ale kamery nagrały samochód, który przejeżdżał obok domu Sebastiana. Potem nagranie pokazało, jak to samo auto odjeżdża z bardzo dużą prędkością. Policjanci poszli tym śladem.

W niedzielę zatrzymano też mężczyznę mogącego mieć związek ze sprawą. Dziennikarze „Gazety Wyborczej” ustalili, że to Tomasz M., 41-letni optyk z Sosnowca. Miał przyznać się do porwania i uduszenia chłopca. Rzekomo zeznał, że się pomylił - chciał porwać dziewczynkę, ale zmyliły go dłuższe włosy Sebastiana. Mężczyzna przetrzymywał dziecko przez kilka godzin. Potem zabrał je na teren budowy domu. Tam znaleziono ciało. Porywacz planował zabetonować zwłoki, ale został wcześniej zatrzymany.

Dlaczego Tomasz M. zabił Sebastiana? To dokładnie będzie wyjaśniała prokuratura, ale według nieoficjalnych informacji porywacz przestraszył się, że po powrocie do domu i zgłoszeniu sprawy policji, chłopiec go rozpozna. Jeszcze w poniedziałek Tomasz M. ma być doprowadzony do prokuratury i tam mają mu zostać przedstawione zarzuty zabójstwa. Grozi za to dożywocie. Mężczyzna przyznał się do winy. Policja podejrzewa, że porywacz kierował się motywami seksualnymi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ponad 3,2 mln złotych z programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej Gmina Gdów pozyskała nowoczesny sprzęt ratowniczy i energetyczny: agregaty, magazyny energii, mobilny namiot ratunkowy, koparko-ładowarka, ciągnik rolniczy, wózek widłowy, a także średni samochód ratowniczo-gaśniczy z funkcją dostarczania wody do celów bytowych z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (POLiOC)Data dodania artykułu: 10.03.2026 10:26Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Ponad 3,2 mln złotych z programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej W Leszczynie oficjalnie otwarto salę zabaw "Bumerang" Społeczność szkoły w Leszczynie w gminie Trzciana od lat czekała na taką inwestycję. Początkowo w budynku placówki planowano basen, jednak ta koncepcja na przestrzeni lat uległa zmianie i teraz otworzono kolorową salę zabaw "Bumerang". Jest ona wyposażona w trampoliny i zjeżdżalnie, tor przeszkód, armatki z piłkami oraz strefę malucha.Data dodania artykułu: 09.03.2026 21:37Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0W Leszczynie oficjalnie otwarto salę zabaw "Bumerang" 28-latka z Jamnej zginęła w wypadku balonu w Zielonej Górze Wiadomość o tragicznym wypadku balonu w Zielonej Górze, w którym zginęła 28-letnia pilotka Jagoda Gancarek, wstrząsnęła całą społecznością lokalną i lotniczą. Jagoda, pochodząca z Jamnej w Małopolsce, była nie tylko utalentowaną pilotką, ale także osobą pełną pasji i zaangażowania w swoją pracę. Burmistrz gminy Zakliczyn wyraził głęboki żal i współczucie dla rodziny oraz przyjaciół zmarłej, podkreślając, że jej strata to ogromny cios dla całej społeczności.Data dodania artykułu: 09.03.2026 20:14Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 028-latka z Jamnej zginęła w wypadku balonu w Zielonej Górze
180. rocznica Powstania Krakowskiego "Edward Dembowski - żywy obraz" We wtorek, przed budynkiem Starostwa Powiatowego w Wieliczce, odbyły się obchody 180. rocznicy wybuchu Powstania Krakowskiego.Data dodania artykułu: 26.02.2026 12:17180. rocznica Powstania Krakowskiego "Edward Dembowski - żywy obraz" Krakowscy policjanci zatrzymali 47-latka, który usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa oraz jego brata, który odpowie za nieudzielenie pomocy ofierze 24 lutego br. krakowscy policjanci ustalili i zatrzymali dwóch braci, z których jeden odpowie za usiłowanie zabójstwa, a drugi za nieudzielenie pomocy 33-letniemu mężczyźnie. Dzień wcześniej 47-latek przed jednym z hoteli na krakowskich Dębnikach umyślnie potrącił rozpędzonym samochodem swoją ofiarę, a następnie dodatkowo jeszcze po nim przejechał. Ranny w stanie krytycznym został zabrany do szpitala. 47-latkowi - sprawcy tego brutalnego zdarzenia grozi dożywotnie pozbawienie wolności, a jego bratu za nieudzielenie pomocy poszkodowanemu kara do 3 lat pozbawienia wolności.Data dodania artykułu: 26.02.2026 20:58Krakowscy policjanci zatrzymali 47-latka, który usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa oraz jego brata, który odpowie za nieudzielenie pomocy ofierze Policjanci zatrzymali podejrzewanego o okaleczenie królika. Mężczyźnie grozi nawet 3 lata więzienia Wczoraj policjanci z komisariatu przy ul. Szerokiej w mieszkaniu w centrum Krakowa zatrzymali mężczyznę, który według policyjnych ustaleń odpowiadał za obrażenia królika odnalezionego w pierwszej połowie lutego br., w zaroślach nieopodal Dworca Głównego przez spacerującą kobietę. Niewykluczone, że mężczyzna usłyszy zarzut znęcania się nad zwierzęciem.Data dodania artykułu: 26.02.2026 21:08Policjanci zatrzymali podejrzewanego o okaleczenie królika. Mężczyźnie grozi nawet 3 lata więzienia
Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 10°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama