Kiedy samolot ma sens?
Przede wszystkim kiedy liczy się szybkość. Z Krakowa do Brukseli leci się dwie godziny, czyli zdecydowanie krócej niż przejechanie tego samego dystansu busem, ale trzeba pamiętać, że cała podróż realnie zajmuje znacznie więcej czasu. Dojazd na lotnisko w Krakowie to co najmniej pół godziny, odprawa i kontrola bezpieczeństwa może zająć nawet 2 godziny, potem na miejscu jest odbiór bagażu i transport do miejsca docelowego, więc łącznie robi się z tego 6-7 godz. lub nawet dłużej.
To nadal mniej niż jazda autobusem, pojawia się jednak kwestia dostępności lotów. Bezpośrednie połączenia rejsowe z Krakowa do Belgii są dosyć częste, ale odbywają się zwykle tylko raz dziennie o wybranej godzinie, co może by przeszkodą przy planowaniu podróży. Różnie też bywa z cenami – czasami udaje się trafić na bardzo atrakcyjne promocje, ale dodając do tego opłaty za bagaż, miejsce rezerwowane i transfer z lotniska do hotelu/wynajętego mieszkania, już tak tanio nie wychodzi.
Kiedy bus będzie lepszy?
Bus to idealne rozwiązanie dla osób, dla których budżet i komfort są priorytetem. Zainteresowanych wyjazdami do krajów Beneluksu jest mnóstwo, stąd ekstra busy Kraków Belgia codziennie! Godzinę wyjazdu można ustalić indywidualnie, a co najważniejsze, operatorzy realizują usługę door-to-door, czyli odpadają dojazdy do przystanków oraz przesiadki – bus podjeżdża pod wskazany adres, odbiera pasażera, i wysadza go dokładnie tam, gdzie chce on zakończyć swoją podróż.
Droga z Krakowa do Belgii zajmuje ok. 12-15 godz., w zależności od sytuacji na trasie. Pod względem komfortu nowoczesne busy nie ustępują samolotom, zwłaszcza gdy bierzemy pod uwagę tanich przewoźników. Nie ma też żadnej odprawy, kontroli i całej reszty skomplikowanych formalności, które wiążą się z lotem, ponadto wolno zabrać więcej bagażu bez wysokiej dopłaty.
Co wychodzi taniej? Busy zazwyczaj kosztują mniej i są szczególnie opłacalne dla osób, które podróżują z większym bagażem i mieszkają daleko od lotniska. Wydatki są także mniejsze po uwzględnieniu różnych ukrytych kosztów, jak np. zakup jedzenia (lotniska są zdecydowanie droższe). Plus w busie nie ma takich ograniczeń jak w samolocie – wolno wziąć na drogę dużą butelkę wody i kosmetyki w normalnych opakowaniach.
