W Zakrzowcu odbyło się spotkanie mieszkańców poświęcone planowanemu przebiegowi drogi ekspresowej S7. Temat budzi coraz większe emocje w gminie Niepołomice, ponieważ jeden z rozważanych wariantów — określany przez mieszkańców jako wschodni — miałby ingerować w teren gminy i bezpośrednio dotknąć lokalne społeczności.
Po spotkaniu burmistrz Miasta i Gminy Niepołomice Michał Hebda podkreślił, że stanowisko samorządu pozostaje niezmienne: gmina nie zgadza się na poprowadzenie trasy S7 przez jej teren. Jak zaznaczył, mieszkańcy i władze lokalne chcą działać wspólnie, konsekwentnie i z determinacją, aby chronić interesy osób mieszkających w rejonie potencjalnej inwestycji.
Najważniejszym efektem spotkania było powołanie Komitetu Społecznego „Stop dla S7 przez Zakrzowiec (wariant wschodni)”. To sygnał, że sprzeciw wobec planowanego przebiegu trasy przestaje być wyłącznie emocjonalną reakcją, a zaczyna przybierać zorganizowaną formę obywatelskiej mobilizacji. Mieszkańcy chcą wspólnie zabiegać o to, by ich głos został uwzględniony w dalszych pracach nad inwestycją.
Problem dotyczy nie samej idei budowy drogi ekspresowej, lecz jej lokalizacji. Dla wielu mieszkańców Zakrzowca i okolic kluczowe są pytania o wpływ inwestycji na codzienne życie, bezpieczeństwo, hałas, środowisko, układ komunikacyjny oraz wartość nieruchomości. Obawy dotyczą również możliwego podziału miejscowości przez nową trasę i trwałej zmiany charakteru terenów, które dziś pełnią funkcję mieszkalną, rolniczą lub przyrodniczą.
Wpis burmistrza po spotkaniu jasno pokazuje, że lokalny samorząd chce występować w tej sprawie razem z mieszkańcami. Michał Hebda podziękował uczestnikom za frekwencję, rzeczową dyskusję i zaangażowanie. Podkreślił, że tylko wspólne działania mogą zwiększyć skuteczność zabiegów o rozwiązania respektujące stanowisko lokalnej społeczności.
Sprawa S7 Kraków–Myślenice od miesięcy wywołuje napięcia w wielu gminach Małopolski. Kolejne propozycje przebiegu trasy spotykają się z protestami mieszkańców, którzy obawiają się skutków dużej inwestycji drogowej prowadzonej w pobliżu ich domów. W przypadku Zakrzowca mobilizacja nabiera obecnie konkretnego kształtu: mieszkańcy powołali komitet, zapowiadają wspólne działania i domagają się, by w procesie decyzyjnym poważnie potraktowano lokalny sprzeciw.
Na tym etapie kluczowe będzie to, czy głos mieszkańców Zakrzowca i gminy Niepołomice zostanie uwzględniony w dalszych analizach dotyczących przebiegu S7. Jedno jest pewne: społeczność lokalna nie zamierza pozostawać bierna. Powołanie komitetu społecznego pokazuje, że mieszkańcy chcą nie tylko protestować, ale także działać w sposób zorganizowany i konsekwentny.


Napisz komentarz
Komentarze