Zarejestrowanie komitetu referendalnego dotyczącego odwołania prezydenta i radnych Krakowa to pierwszy krok w procesie, który może prowadzić do głosowania nad przyszłością lokalnych władz. Jak potwierdziła dyrektorka Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie, Barbara Golanko, wniosek został złożony, jednak dalsze działania zależą od potwierdzenia jego otrzymania przez urząd prezydenta miasta.
Złożyliśmy taki dokument o zamiarze przeprowadzenia referendum o odwołanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego" - potwierdza Radiu Kraków przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman.
Gdy prezydent oficjalnie potwierdzi wpłynięcie wniosku, organizatorzy będą mieli 60 dni na zebranie niezbędnej liczby podpisów, co w przypadku Krakowa oznacza około 60 tys. osób. Jeśli uda się zebrać wystarczającą liczbę podpisów oraz komisarz wyborczy uzna je za autentyczne, możliwe będzie wydanie postanowienia o przeprowadzeniu referendum. Aby jednak referendum było ważne, frekwencja musi osiągnąć co najmniej 3/5 liczby głosujących w drugiej turze poprzednich wyborów samorządowych.







































Napisz komentarz
Komentarze