Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 00:44
Reklama

Pierwszy śmigłowiec AW149 wyprodukowany w Polsce trafił do wojska. To element szerszej strategii budowania kompetencji krajowego przemysłu obronnego

Kliknij aby odtworzyć

– Stworzenie bazy produkcyjnej, serwisowej i naprawczej w Polsce przygotowuje nas na ewentualne zaburzenia w łańcuchach dostaw – powiedział wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas przekazania armii pierwszego śmigłowca AW149 wyprodukowanego w całości w zakładach PZL-Świdnik. Jak podkreślił, to powinna być nieodłączna część wyboru dostawców w ramach działań na rzecz modernizacji wojska. Zdaniem wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, jeśli sprzęt jest nowoczesny i spełnia wymogi Sił Zbrojnych, powinien być dostarczany przez polski przemysł obronny albo przynajmniej z udziałem polskiej produkcji.

– W zmieniającej się rzeczywistości, w świecie, w którym zaburzenie łańcucha dostaw powoduje, że stajemy się niewydolni nie tylko ekonomicznie, gospodarczo, ale i społecznie, stworzenie bazy produkcyjnej, serwisowej, naprawczej w Polsce jest pełną niezależnością od trudnych sytuacji związanych z zaburzeniami łańcucha dostaw. Wybór producentów w różnych działaniach modernizacji, transformacji wojska, w zakupach nowego sprzętu zawsze powinien zawierać element niezależności – podkreślił podczas spotkania z dziennikarzami Władysław Kosiniak-Kamysz.

Taki komponent zawiera również kontrakt o wartości 8,25 mld zł brutto, podpisany w lipcu 2022 roku przez Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) z PZL-Świdnik, który jest częścią włoskiej Grupy Leonardo. Kontrakt obejmuje dostawy 32 wielozadaniowych śmigłowców AW149 wraz z pakietem logistycznym, szkoleniowo-symulatorowym oraz uruchomieniem kompletnej linii produkcji i montażu w Świdniku.

Wicepremier i szef MON podkreśla, że kluczowa w zamówieniach sprzętu zbrojeniowego jest współpraca przemysłowa i transfer technologii. Podobne rozwiązania zastosowano w programie Orka, którego rozstrzygnięcie ogłoszono w tym tygodniu. Polska kupi trzy okręty A26 od Szwecji, z pełnym transferem technologii i udziałem polskich stoczni.

– W programie Orka wybraliśmy naszych partnerów ze Szwecji z transferem technologii do Polski – pełna naprawa, pełny serwis, również koprodukcja polskich i szwedzkich stoczni. To było dla nas bardzo ważne. Tak samo AW149: 32 maszyny zamówione, 10 wyprodukowanych we Włoszech, ale już kolejne 22 wyprodukowane w PZL-Świdnik w kooperacji polsko-włoskiej – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wydarzenia w 7. Dywizjonie Lotniczym 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, gdzie odbyło się przekazanie pierwszego wyprodukowanego w całości w Polsce śmigłowca AW149. – Mamy więc różnych partnerów ze Szwecji, z Włoch, Korei, ze Stanów Zjednoczonych, z Francji, Wielkiej Brytanii, Norwegii i bardzo dużo w polskim przemyśle.

Do końca roku wojsko ma dysponować 14 śmigłowcami AW149, w tym również tymi wyprodukowanymi całkowicie w Polsce. Dzięki nowej linii produkcyjnej do 2029 roku kolejne 21 maszyn ze Świdnika zasili szeregi armii. AW149 są przygotowane do realizacji zadań z obszaru wsparcia pola walki (Combat Air Support), ratowania i ewakuacji poszkodowanych z pola walki (CASEVAC – Casualty Evacuation), działań desantowo-szturmowych (Fast Roping, FRIES, SPIES) oraz transportu towarów i zaopatrzenia. Jak podkreśla MON, zamówione śmigłowce, w konfiguracji odpowiadającej potrzebom Sił Zbrojnych RP, są wyposażone w wiele różnych specjalistycznych systemów, które w zależności od wariantu wykorzystania śmigłowca mogą być instalowane w kabinie lub na zewnętrznych punktach podwieszeń.

– PZL-Świdnik, polski przemysł, jest w pełni gotowy na dalszy rozwój, wspieranie polskiej armii, czy to rozwijając projekt AW149, czy rozwijając inne platformy śmigłowcowe, które znalazłyby się w polu zainteresowania polskiej armii – powiedział podczas uroczystości Bartosz M. Śliwa, prezes zarządu PZL-Świdnik.

– Nasze największe zapotrzebowanie dotyczy śmigłowców szkoleniowych i dużych śmigłowców transportowych. O tym mówią wojskowi, więc te potrzeby też będziemy chcieli monitorować. Najpierw wybierać dobrych dostawców i realizować kontrakty – podkreśla Władysław Kosiniak-Kamysz.

Produkcja w Polsce pozwala na szybsze reagowanie na potrzeby operacyjne armii i dostosowywanie maszyn do nowych wymagań.

– Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że jeżeli możemy, to powinniśmy realizować zakupy uzbrojenia w polskim przemyśle obronnym. A jeżeli bezpośrednio w firmach polskich nie jest to możliwe, to przynajmniej w przemyśle, gdzie jest udział albo polskiej produkcji, albo polskiego kapitału – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, poseł Konfederacji, który brał udział w wydarzeniu w jednostce. – Za mną stoi śmigłowiec, który został w całości wyprodukowany w Polsce. Firma niestety nie jest własnością polskiego kapitału, ale współczesne warunki życia gospodarczego w wielu sprawach wymuszają kooperację międzynarodową. Jeżeli ta kooperacja jest oparta na podziale pracy także w Polsce, jest rozwijana myśl techniczna, jest produkcja, jesteśmy wpięci w globalne łańcuchy dostaw, to nic, tylko się z tego cieszyć.

Jak dodaje, należy zabiegać o to, żeby taką produkcję utrzymać w kraju. Priorytetem jest jednak dochowanie starań o to, żeby spełnione były wszystkie wymagania Sił Zbrojnych. Zdaniem polityka w procesie dalszej modernizacji armii potrzebne jest długookresowe planowanie zakupów, czego do tej pory brakowało.

– Jeżeli da się na wiele lat do przodu, a w wojsku jest to możliwe, określić, co się chce kupić, w jakiej ilości i jakie będą wymagania techniczne, wówczas każdej firmie – niezależnie, czy krajowej, czy zagranicznej – łatwiej jest dostosować swoją ofertę i moce produkcyjne pod tego rodzaju zamówienie. Kiedy się tego nie robi, finalnie podnosi się koszty tego, co się kupuje, dlatego że improwizowanie czy skokowe zwiększanie mocy produkcyjnych zawsze kosztuje więcej niż zaplanowanie czegoś na spokojnie, na wiele lat do przodu – ocenia Krzysztof Bosak.

Kwestia zakupów wojskowych może teraz przyspieszyć wraz z uruchomieniem unijnego programu SAFE, który ma wzmocnić europejski przemysł i przyspieszyć inwestycje państw członkowskich w kluczowe zdolności obronne. Polska ma być największym beneficjentem tego instrumentu finansowego. Rząd wystąpił o możliwość skorzystania z prawie 44 mld euro z puli 150 mld euro, deklarując wykorzystanie środków na około 140 projektów w obszarach takich jak obrona powietrzna i przeciwdronowa, cyberbezpieczeństwo, mobilność wojskowa czy infrastruktura krytyczna. Według MON nawet 89 proc. wydatków z SAFE przeznaczonych na uzbrojenie dla Wojska Polskiego może zostać zainwestowanych w krajowy przemysł zbrojeniowy i tu realizowanych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
60 lat muzycznej pasji i pokoleniowej tradycji. Niezwykły jubileusz orkiestry w Gdowie Gminna Hala Sportowa w Gdowie wypełniła się dźwiękami wyjątkowych utworów, wzruszającymi wspomnieniami i wielkimi emocjami. Reprezentacyjna Orkiestra Dęta Gminy Gdów świętuje jubileusz 60-lecia swojej działalności. Sześć dekad wspólnej pracy, pokoleniowej pasji i tworzenia niezwykłej lokalnej wspólnoty podsumowano uroczystym koncertem. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:16 60 lat muzycznej pasji i pokoleniowej tradycji. Niezwykły jubileusz orkiestry w Gdowie Pijany 22-latek za kierownicą BMW doprowadził do wypadku. Toyota dachowała, cztery osoby trafiły do szpitala Groźny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 965 w Rozdzielu, w gminie Żegocina (powiat bocheński). 22-letni kierowca BMW, który miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, zderzył się z Toyotą przewożącą osiem osób. Siła uderzenia była na tyle duża, że Toyota wypadła z jezdni i dachowała. Cztery osoby zostały przewiezione do szpitala. Data dodania artykułu: 31.10.2026 09:06 Pijany 22-latek za kierownicą BMW doprowadził do wypadku. Toyota dachowała, cztery osoby trafiły do szpitala Benedyktynki ze Staniątek zwracają się o pomoc. Brakuje milionów na dokończenie inwestycji. Ruszyła internetowa zbiórka! Siostry benedyktynki ze Staniątek w gminie Niepołomice walczą o dokończenie jednej z najważniejszych inwestycji związanych z ochroną dziedzictwa historycznego i religijnego Małopolski. Na dokończenie projektu „Wirydarze dziedzictwa benedyktyńskiego” potrzeba jeszcze kilku milionów złotych. Czasu jest coraz mniej, a konsekwencje niedotrzymania terminu mogą być dramatyczne. Zakonnice uruchomiły internetową zbiórkę i zwracają się do mieszkańców regionu oraz wszystkich ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie. Data dodania artykułu: 23.10.2026 19:01 Benedyktynki ze Staniątek zwracają się o pomoc. Brakuje milionów na dokończenie inwestycji. Ruszyła internetowa zbiórka!
Reklama
Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność W latach 2023–2025 na polskich drogach ponad 2,6 tys. pieszych zginęło lub zostało rannych w wypadkach, które sami spowodowali. Blisko połowa zdarzeń dotyczyła sytuacji, w których piesi nieostrożnie wchodzili pod jadący pojazd. W budowaniu większej świadomości ma pomóc ogólnopolska kampania prewencyjna „Mistrzu, uważaj” przygotowana przez PZU we współpracy z Polską Policją. Rusza w okresie jesiennym, który odpowiada za największą liczbę tragicznych zdarzeń. Data dodania artykułu: 26.10.2026 09:55Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 1 Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. „Jedyna szansa na przywrócenie normalności” Wicepremier, minister obrony narodowej i lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się na platformie X do narastającego kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Polityk podkreślił, że demokracja i praworządność wymagają poszanowania niezależności wymiaru sprawiedliwości, a rozwiązaniem wieloletniego sporu powinien być proponowany przez niego reset konstytucyjny. Jego stanowisko pojawiło się w czasie wyjątkowo napiętej sytuacji politycznej związanej z wydarzeniami w siedzibie TK. Data dodania artykułu: 31.10.2026 19:41Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. „Jedyna szansa na przywrócenie normalności” Nekropolie - skarbnice pamięci i sztuki Data dodania artykułu: 31.10.2026 17:08Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Nekropolie  - skarbnice pamięci i  sztuki
„To jest Prezydent?!” Urszula Augustyn ostro komentuje zachowanie Karola Nawrockiego. Burza pod wpisem posłanki z Tarnowa Nocne wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym wywołały polityczną burzę, która dotarła również do regionu tarnowskiego. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Urszula Augustyn zamieściła w mediach społecznościowych nagranie przedstawiające wejście prezydenta Karola Nawrockiego do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Materiał opatrzyła krótkim, ale wymownym pytaniem: „To jest Prezydent?!”. Pod publikacją pojawiły się liczne komentarze, zarówno krytyczne wobec głowy państwa, jak i zdecydowanie broniące prezydenta. Data dodania artykułu: 31.10.2026 16:06Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 „To jest Prezydent?!” Urszula Augustyn ostro komentuje zachowanie Karola Nawrockiego. Burza pod wpisem posłanki z Tarnowa Posłowie PiS z ziemi tarnowskiej zabrali głos po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. Mocne słowa o rządzie i prezydencie Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie wywołały reakcje parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości z ziemi tarnowskiej. Urszula Rusecka przywołuje przepisy Kodeksu karnego dotyczące zamachu na konstytucyjny organ państwa, Anna Pieczarka zdecydowanie popiera działania prezydenta Karola Nawrockiego, Norbert Kaczmarczyk komentuje postępowanie rządu, a Józefa Szczurek-Żelazko zamieszcza deklarację poparcia dla prezydenta podpisaną przez Andrzeja Bartkowiaka. Data dodania artykułu: 31.10.2026 10:35Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Posłowie PiS z ziemi tarnowskiej zabrali głos po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. Mocne słowa o rządzie i prezydencie Nowy samochód i łódź ratownicza dla OSP Niepołomice. Strażacy powitali nowy sprzęt Ochotnicza Straż Pożarna w Niepołomicach wzbogaciła się o nowy sprzęt ratowniczy. Do jednostki trafił Volkswagen Amarok, który będzie pełnił funkcję lekkiego samochodu rozpoznawczo-ratowniczego, oraz łódź płaskodenna UNIBOT Oberwinter 430. Uroczyste powitanie nowych pojazdów odbyło się w piątek, 30 października, przed remizą OSP Niepołomice. Data dodania artykułu: 31.10.2026 09:53Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Nowy samochód i łódź ratownicza dla OSP Niepołomice. Strażacy powitali nowy sprzęt
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama