Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 20:54
Reklama
Reklama

Powstaje "numer 112" dla zwierząt - dzwonić na niego będą ludzie

Komu zgłosić sprawy związane z niedolą zwierząt? Często policja odsyła do straży miejskiej, a ta kieruje do odpowiednich służb pomagających w takich sprawach. O ile w danym mieście takie są. Często to wydłuża interwencję, a tym samym skraca żywot zwierząt, jeśli pomoc nie przyjdzie na czas. Teraz się to zmieni. W Polsce powstaje aplikacja, która ma zostać zwierzęcym odpowiednikiem numeru alarmowego 112. Pozwoli ona w szybki i łatwy sposób zgłosić do odpowiednich służb potrzebę interwencji w sprawie zwierzęcia.
Powstaje "numer 112" dla zwierząt - dzwonić na niego będą ludzie

Autor: fot. iStock

Szybkie działanie, profesjonalna pomoc i dostęp dla każdego - to podstawowe założenia aplikacji Animal Helper. Ma ona zrewolucjonizować ratowanie zwierząt w całej Polsce, uprościć formę kontaktu i stworzyć system pomocy. Ma być odpowiednikiem numeru alarmowego 112. 

"Chcesz zgłosić przypadek niehumanitarnego traktowania zwierząt? Ale… Zaraz, zaraz. Kto w zasadzie się tym zajmuje? Gmina, policja, weterynarz, a może jakaś fundacja? Nie chcemy, byś tracił cenny czas na szukanie odpowiedzi. To czas, który może uratować życie zwierzęcia"- wskazują autorzy pomysłu.

Aplikacja ma ujednolicić, usystematyzować i uprościć formę kontaktu. Stworzyć jeden system obiegu informacji, by powiadomić odpowiednie, miejscowe organy ścigania i służby ratunkowe. 

Na każdym smatfonie za darmo

Aplikacja ma mieć prosty interfejs i intuicyjne menu, które pozwolą szybko wysłać zgłoszenie ze zdjęciem lub filmikiem, geotagiem i opisem sprawy, aby zarówno młodsi, jak i starsi użytkownicy mogli posługiwać się nią z łatwością.

Program będzie bezpłatny, dostępny na każdy smartfon z Androidem i iOS, dzięki czemu każdy może ją pobrać, bez dodatkowo płatnych funkcji.

Jak będzie działać?

Podczas wypełniania formularza zgłoszenia, aplikacja bezpośrednio przekieruje użytkownika do funkcji aparatu lub galerii zdjęć. Jak podkreślają pomysłodawcy fotografie lub film to najlepsze dowody w sprawie znęcania się, zaniedbywania lub potrącenia czy porzucenia zwierzęcia na pastwę losu. Wszystkie sprawy przyjmować będą specjalnie przeszkoleni pracownicy centrali, do których trafią zgłoszenia formularzowe. W przypadku zgłoszeń telefonicznych, aplikacja będzie podpowiadała, w zależności od regionu, szereg numerów lokalnych służb interwencyjnych.
Program przekaże dokładne miejsce zdarzenia przy użyciu modułu GPS. Dzięki temu powiadomione służby szybciej dotrą na miejsce zdarzenia.

W aplikacji mają się znaleźć również wskazówki prawne, weterynaryjne, zoopsychologiczne oraz porady pierwszej pomocy, wsparte infografikami dla łatwiejszego przyswajania informacji.

Pomysłodawcami aplikacji są Paweł Gebert, biegły sądowy z zakresu ochrony i dobrostanu zwierząt, oraz Adam Van Bendler, stand-uper oraz założyciel Fundacji Psia Krew. Na portalu zrzutka.pl trwa zbiórka na stworzenie aplikacji. Zebrano już niemal 100 tysięcy zł z potrzebnych 105 tysięcy zł. Autorzy pomysłu planują  rozpocząć działania w drugim kwartale 2021 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew W czwartkowe popołudnie, 5 lutego 2026 roku, w miejscowości Klecza Dolna w powiecie wadowickim doszło do dramatycznego zdarzenia, które zakończyło się śmiercią młodego przedsiębiorcy. 25-letni mężczyzna, który niedawno rozpoczął prowadzenie własnej działalności gospodarczej, zginął na miejscu podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew na prywatnej posesji. Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych, przyczyną zgonu był nieszczęśliwy zbieg okoliczności – podczas ścinki jeden z ciężkich, odłamanych konarów z dużą siłą uderzył mężczyznę bezpośrednio w głowę.Data dodania artykułu: 06.02.2026 10:47Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość”
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 990 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama