Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 22:26
Reklama
Reklama

Nawigacja pokaże ceny paliw, ale nie na wszystkich stacjach

Google Maps wprowadza rozwiązania, które mają wpłynąć na komfort jazdy podczas korzystania z nawigacji. W przyszłości kierowcy mają jednym przyciskiem włączać ciemne tło dla aplikacji, a od pewnego czasu pojawia się podgląd aktualnej prędkości, z jaką porusza się auto. Google jednak nie rezygnuje z kolejnych innowacji. Użytkownicy już dziś mogą sprawdzić, jakie obowiązują ceny na stacjach paliw.
Nawigacja pokaże ceny paliw, ale nie na wszystkich stacjach

Autor: iStock

Są wyjątki

Niestety na chwilę obecną nie możemy liczyć na powszechne zastosowanie nowej funkcji. Google pokaże cenę paliw jedynie przy tych stacjach, które udostępniły taką informację, choć i w tym wypadku nie jest to oczywiste. Wykaz uwzględni ceny benzyny 95-oktanowej. Wartości pozostałych paliw poznamy wchodząc w szczegóły dotyczące wybranej stacji. Użytkownikom telefonów opatrzonych „logiem jabłka” nie wyświetli się też ogólne porównanie cen, a jedynie wartości obowiązujące na poszczególnych stacjach.

Jak sprawdzić?

Aby dowiedzieć się ile zapłacimy za paliwo w najbliższym obszarze, wystarczy otworzyć aplikację i w oknie wyszukiwania wpisać „stacje paliw” lub wyszukać konkretny adres. Niestety aktualizacja nie jest dostępna dla wszystkich polskich użytkowników, zatem niektórzy kierowcy będą zmuszeni uzbroić się w cierpliwość, zanim skorzystają z nowej funkcjonalności. Google uspokaja jednak, że zmiany wprowadza szybko i wkrótce będą dostępne dla każdego.


100 zmian

To nie koniec udogodnień. Google zapowiada, że tylko w bieżącym roku wprowadzi w mapach łącznie sto zmian. Wśród nich pojawią się między innymi trasy eko, czyli takie, które najmniej zaszkodzą środowisku. Kierowcy zyskają też możliwość płacenia za parkingi i bilety komunikacji miejskiej bezpośrednio z aplikacji. Pojawią się również udogodnienia dla pieszych, którzy otrzymają informacje o najbliższych przejściach dla nich przeznaczonych. Firma docelowo chce zmienić cały system oznakowania dróg, chodników i ścieżek, aby łatwiej było określić, z jaką infrastrukturą będziemy mieli do czynienia poruszając się daną trasą.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew W czwartkowe popołudnie, 5 lutego 2026 roku, w miejscowości Klecza Dolna w powiecie wadowickim doszło do dramatycznego zdarzenia, które zakończyło się śmiercią młodego przedsiębiorcy. 25-letni mężczyzna, który niedawno rozpoczął prowadzenie własnej działalności gospodarczej, zginął na miejscu podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew na prywatnej posesji. Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych, przyczyną zgonu był nieszczęśliwy zbieg okoliczności – podczas ścinki jeden z ciężkich, odłamanych konarów z dużą siłą uderzył mężczyznę bezpośrednio w głowę.Data dodania artykułu: 06.02.2026 10:47Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość”
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 989 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama