Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 07:57
Reklama
Reklama

Downsizing z handlu szybko nie zniknie. Polacy muszą lepiej nauczyć się rozpoznawać zagrożenie

Jak podkreślają eksperci, ze względu na wysoką inflację, ostatnio mocno nasiliło się tzw. zjawisko downsizingu w handlu. I ten trend niestety będzie przyspieszał, bo obecnie producenci są w trudnej sytuacji. Celowo zmniejszają gramaturę opakowań. Jednocześnie znawcy tematu dodają, że wobec tego firmy powinny być bardziej transparentne, tj. wyraźniej i bardziej stanowczo komunikować na opakowaniach takie zmiany. Do tego eksperci wskazują, że obecnie nie ma mowy o oszustwie, jeśli na opakowaniu widnieje wymagana informacja. I dodają, że wina częściowo leży też po stronie konsumentów, którzy rzadko weryfikują gramaturę.
Downsizing z handlu szybko nie zniknie. Polacy muszą lepiej nauczyć się rozpoznawać zagrożenie

Widoczne zmiany

W przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się o downsizingu w handlu. Jak przekonuje dr Krzysztof Łuczak, wieloletni ekspert rynku retailowego, zjawisko to robi się coraz bardziej powszechne w codziennych zakupach. Producenci zazwyczaj pomniejszają opakowania w kwestii gramatury. Przykładowo, zamiast 200 jest 180 gram. Ale jednocześnie produkty pozostają w tym samym opakowaniu, żeby wizualnie wyglądało to identycznie. Ten stan potwierdza np. ostatnie badanie wykonane dla dziennika Rzeczpospolita, w którym ponad 52% ankietowanych stwierdziło, że zdecydowanie widać to w sklepach. Z kolei przeszło 22% respondentów potwierdziło, że można to często zauważyć.

– To zjawisko istniało od dawna, ale nasiliło się, kiedy wzrosła inflacja. Producentom jest bowiem łatwiej w ten sposób niejako przemycić wzrost ceny. Konsument zauważy, że coś podrożało, ale nie tak łatwo jest mu dostrzec różnicę w gramaturze opakowania. Można więc powiedzieć, że teraz downsizing to istotny problem, który dotyczy coraz większej liczby produktów – komentuje Joanna Wosińska, zastępca redaktora naczelnego magazynu „Pro-Test”. 

Jak stwierdza Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności, zmniejszenie gramatury bez obniżenia ceny produktu jest bardzo trudną decyzją dla firmy. Wiąże się zarówno z kosztami zmiany opakowań, koniecznością renegocjacji umów handlowych, jak i ryzykiem negatywnej reakcji konsumentów. Zazwyczaj podejmowana jest jako ostateczność, kiedy wyczerpano już inne sposoby kompensacji wzrostu kosztów produkcji, a z badań wynika, że kolejna podwyżka ceny jednostkowej będzie skutkowała utratą klientów. Zdaniem eksperta, obecna sytuacja gospodarcza, której nie są przecież winni producenci, zmusiła firmy do tego typu decyzji. Mamy do czynienia z nasilającym się trendem, który będzie kontynuowany, dopóki nie zaczną spadać koszty produkcji.

– Mniej więcej pół roku temu widziałem wewnętrzne badanie zrobione dla dużego producenta żywności z centralnej części kraju. Firma chciała wiedzieć, czy konsument preferuje zmniejszone opakowanie i utrzymanie ceny, czy jednak woli poprzednią gramaturę i podwyżkę. Wówczas blisko 60% badanych wskazało pierwszą opcję, co daje trochę do myślenia – dodaje dr Łuczak.

Jak zaznacza Joanna Wosińska, downsizing jest najbardziej powszechny w kategorii produktów spożywczych. Ale dotyczy też innych kategorii, np. kosmetyków. Jednak najbardziej zaskakującym przykładem jest chyba papier toaletowy. Producenci oszczędzają, ale nie poprzez zmniejszenie zbiorczego opakowania, np. odjęcie jednej czy dwóch rolek. To by było łatwe do zauważenia przez konsumenta. Rolki zwyczajnie „topnieją”, tj. stają się cieńsze albo luźniej zwinięte. A to już na pierwszy rzut oka trudniej dostrzec. Konsument musiałby ważyć papier toaletowy.

– Proces zmiany opakowań i gramatur wymaga czasu. Myślę, że dużo firm podjęło takie decyzje w drugiej połowie ub.r. Obecnie obserwujemy w sklepach skutki właśnie tych wyborów. W niektórych kategoriach produktów, które nie wymagają opakowań, np. w części wyrobów piekarniczych i cukierniczych, proces przebiega mniej widocznie. Zmiany mogą być dokonywane bowiem praktycznie z dnia na dzień i rozłożone w czasie. W produktach pakowanych trudno sobie wyobrazić, żeby firma zmieniała co chwila opakowania – analizuje Andrzej Gantner. 

Nieświadomy konsument

Według dr. Łuczaka, producenci powinni mocno i wyraźnie komunikować obniżenie gramatury na opakowaniu. Przykładowo, umieszczając tekst: „Uwaga. Produkt ma nową wagę”. To mogłoby zmusić konsumenta do zainteresowania się tym wątkiem. Jak przekonuje ekspert, w praktyce nie dochodzi do tego. Takie działanie mogłoby się niekorzystnie odbić na wizerunku firmy. Dlatego raczej nie można liczyć na takie działanie, chyba że dotyczyłoby to odwrotnej sytuacji. To znaczy, mniejsze opakowanie zastąpiono by większym w tej samej cenie.

– Mówi się, że to konsument poprzez swoje wybory zakupowe rządzi rynkiem. To prawda, o ile dokonuje świadomych wyborów. Tymczasem specyfiką downsizingu jest fakt, że gramatura jest zmniejszana w sposób zawoalowany. Konsument ma tego nie zauważyć, nieświadomie sięgnąć po znany mu produkt, nie zauważając, że teraz jest go mniej. Rozmiar opakowania pozostaje bez zmian, zmniejsza się tylko jego zawartość. Oczywiście producenci tłumaczą się tym, że gramatura jest podana – przekonuje Joanna Wosińska.

Z kolei Andrzej Gantner zaznacza, że zmiana gramatury, przy zachowaniu wymaganej prawem informacji na opakowaniu i przy widocznej na półce sklepowej cenie jednostkowej w przeliczeniu na 100 gram lub mililitrów, nie może być uznana za wprowadzenie w błąd. Konsumenci, w obliczu szybko rosnących kosztów życia, poszukują produktów tańszych, ale nie chcą też rezygnować ze swoich nawyków zakupowych i ulubionych produktów. Każdy z nas stosuje indywidualny wzorzec wartości przypisany konkretnym produktom. Wskazuje on górną akceptowalną przez nas cenę danego produktu w stosunku do korzyści z zakupu. Dlatego szybciej zaakceptujemy zmniejszenie gramatury niż zbyt dużą podwyżkę ceny jednostkowej.

– Z wielu badań rynkowych wiemy, że Polacy naprawdę rzadko sami z siebie weryfikują gramaturę. Najwięcej pretensji w tej kwestii mogą więc mieć sami do siebie. Oczywiście, producenci też nie są bez winy. Rolą konsumenta jest weryfikacja towaru, w tym jego ceny w stosunku do gramatury – dodaje dr Krzysztof Łuczak.

Natomiast Joanna Wosińska podkreśla, że konsument nie zawsze potrafi sobie wyobrazić, ile to jest 70 g chipsów, 230 g koncentratu pomidorowego czy 45 ml kremu. Nie pamiętamy też, ile chrupek znajdowało się w opakowaniu jeszcze wczoraj. Dlatego nawet osobom, które czytają etykiety, bardzo trudno dostrzec, czy w tym samym opakowaniu dostaje teraz mniej produktu, czy nadal tyle samo. Jak stwierdza ekspertka, producentom udaje się niepostrzeżenie zmniejszać gramatury. Wielu kupujących tego nie zauważa. 

– Trend niestety będzie przyspieszał, bo obecnie producenci są w trudnej sytuacji i będą chcieli trochę sobie to zrekompensować. Proces może się zatrzymać tylko wtedy, kiedy konsumentom to będzie bardzo przeszkadzało. Downsizing jest bezdyskusyjne praktyką antykonsumencką, niezależnie od tego, co twierdzą producenci i sieci handlowe, a także jak zachowują się konsumenci. Problem ten należałoby sprawnie uregulować, żeby dalej się nie rozlewał po rynku. Jednak nie jest to takie proste – podsumowuje dr Krzysztof Łuczak. 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 1Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Śmiertelny wypadek w Czernichowie, doszło do potrącenia pieszej Sobotni wieczór 7 lutego 2026 roku, przyniósł dramatyczne wieści z powiatu krakowskiego, gdzie doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Około godziny 19:30 na ulicy Wadowickiej w miejscowości Czernichów samochód osobowy potrącił pieszą, co natychmiast zmobilizowało wszystkie okoliczne służby ratunkowe do podjęcia walki o ludzkie życie. Na miejsce zdarzenia w trybie alarmowym zadysponowano jednostki straży pożarnej, policję oraz zespół ratownictwa medycznego, jednak zastane na miejscu obrażenia poszkodowanej od początku oceniano jako bardzo ciężkie.Data dodania artykułu: 07.02.2026 22:05Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Śmiertelny wypadek w Czernichowie, doszło do potrącenia pieszej Wójt stanie przed sądem, prowadził samochód po spożyciu alkoholu! Wójt gminy Niedźwiada, Marek Kubik, stanie przed sądem w związku z zarzutami prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Rozprawa w tej sprawie została wyznaczona na 10 marca.Data dodania artykułu: 07.02.2026 16:44Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Wójt stanie przed sądem, prowadził samochód po spożyciu alkoholu!
Wielka deportacja na lotnisku w Balicach. 25 cudzoziemców przetransportowano z Polski samolotem wojskowym W dniu 3 lutego 2026 r. Straż Graniczna, we współpracy z 33. Bazą Lotnictwa Transportowego w Powidzu oraz 8. Krakowską Bazą Lotnictwa Wojskowego , zrealizowała kolejną operację powrotową z wykorzystaniem wojskowego statku powietrznego.Data dodania artykułu: 07.02.2026 13:48Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Wielka deportacja na lotnisku w Balicach. 25 cudzoziemców przetransportowano z Polski samolotem wojskowym Policjanci zapobiegli pożarowi Proszowiccy policjanci podczas powrotu z akcji „TOR” zauważyli zwarcie w instalacji elektrycznej domu mieszkalnego. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy nie doszło do tragedii.Data dodania artykułu: 07.02.2026 12:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Policjanci zapobiegli pożarowi Policjanci zatrzymali 27-latka, który wypłacił pieniądze uzyskane poprzez wyłudzenie kodu blik W zeszłym tygodniu policjanci z komisariatu zlokalizowanego przy ul. Szerokiej zatrzymali na terenie jednej z krakowskich galerii handlowych mężczyznę, który w bankomacie wypłacał gotówkę pochodzącą z oszustwa, polegającego na wyłudzeniu kodu blik. Dodatkowo posiadał on przy sobie narkotyki. Zatrzymany usłyszał zarzuty przyjęcia i pomocy w ukryciu środków pieniężnych, uzyskanych za pomocą czynu zabronionego w postaci oszustwa oraz posiadania nielegalnych substancji. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.Data dodania artykułu: 07.02.2026 12:06Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Policjanci zatrzymali 27-latka, który wypłacił pieniądze uzyskane poprzez wyłudzenie kodu blik
22 mln zł na modernizację energetyczną, budowę PSZOK i montaż magazynów energii w gminach z Małopolski Na terenie gminy Skawina powstaną magazyny energii, Tuchów zyska Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, a Czernichów, Kraków, Wieliczka i Igołomia-Wawrzeńczyce zrealizują projekty z zakresu modernizacji energetycznej. O przyznaniu wsparcia na realizację tych przedsięwzięć zdecydował Zarząd Województwa Małopolskiego podczas posiedzenia 3 lutego br.Data dodania artykułu: 03.02.2026 18:5122 mln zł na modernizację energetyczną, budowę PSZOK i montaż magazynów energii w gminach z Małopolski Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Dwaj Kolumbijczycy zatrzymani za posiadanie narkotyków W ostatnich dniach, wieliccy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej w Krakowie, przeprowadzili kontrolę legalności pobytu cudzoziemców na terenie powiatu wielickiego. Podczas działań funkcjonariusze znaleźli narkotyki u dwóch cudzoziemców.Data dodania artykułu: 26.01.2026 17:47Dwaj Kolumbijczycy zatrzymani za posiadanie narkotyków
Wypadek w powiecie krakowskim. Jedna osoba została poszkodowana We wtorek, 27 stycznia 2026 roku, w godzinach porannych w Mnikowie (powiat krakowski) doszło do zderzenia samochodu osobowego z busem dostawczym. Na miejscu trwała akcja ratunkowa, a na drodze występowały utrudnienia.Data dodania artykułu: 27.01.2026 13:11Wypadek w powiecie krakowskim. Jedna osoba została poszkodowana Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” Referendum w Krakowie: Łukasz Gibała rzuca wyzwanie Miszalskiemu i chce „odzyskać miasto” W Krakowie doszło do politycznego trzęsienia ziemi, które może zakończyć rządy Aleksandra Miszalskiego zaledwie półtora roku po jego zaprzysiężeniu. 28 stycznia 2026 roku Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, oficjalnie ogłosił włączenie się swojego ruchu w zbiórkę podpisów pod obywatelską inicjatywą referendalną w sprawie odwołania obecnego włodarza. Decyzja ta zapadła po fali krytyki płynącej od krakowian, a sam Gibała, który w 2024 roku przegrał wyścig o prezydenturę różnicą zaledwie dwóch punktów procentowych, uznał, że nadszedł czas na radykalny sprzeciw wobec obecnego kursu magistratu.Data dodania artykułu: 29.01.2026 19:32Referendum w Krakowie: Łukasz Gibała rzuca wyzwanie Miszalskiemu i chce „odzyskać miasto”
Reklama
Reklama
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: 1°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama