Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 07:30
Reklama

Downsizing z handlu szybko nie zniknie. Polacy muszą lepiej nauczyć się rozpoznawać zagrożenie

Jak podkreślają eksperci, ze względu na wysoką inflację, ostatnio mocno nasiliło się tzw. zjawisko downsizingu w handlu. I ten trend niestety będzie przyspieszał, bo obecnie producenci są w trudnej sytuacji. Celowo zmniejszają gramaturę opakowań. Jednocześnie znawcy tematu dodają, że wobec tego firmy powinny być bardziej transparentne, tj. wyraźniej i bardziej stanowczo komunikować na opakowaniach takie zmiany. Do tego eksperci wskazują, że obecnie nie ma mowy o oszustwie, jeśli na opakowaniu widnieje wymagana informacja. I dodają, że wina częściowo leży też po stronie konsumentów, którzy rzadko weryfikują gramaturę.
Downsizing z handlu szybko nie zniknie. Polacy muszą lepiej nauczyć się rozpoznawać zagrożenie

Widoczne zmiany

W przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się o downsizingu w handlu. Jak przekonuje dr Krzysztof Łuczak, wieloletni ekspert rynku retailowego, zjawisko to robi się coraz bardziej powszechne w codziennych zakupach. Producenci zazwyczaj pomniejszają opakowania w kwestii gramatury. Przykładowo, zamiast 200 jest 180 gram. Ale jednocześnie produkty pozostają w tym samym opakowaniu, żeby wizualnie wyglądało to identycznie. Ten stan potwierdza np. ostatnie badanie wykonane dla dziennika Rzeczpospolita, w którym ponad 52% ankietowanych stwierdziło, że zdecydowanie widać to w sklepach. Z kolei przeszło 22% respondentów potwierdziło, że można to często zauważyć.

– To zjawisko istniało od dawna, ale nasiliło się, kiedy wzrosła inflacja. Producentom jest bowiem łatwiej w ten sposób niejako przemycić wzrost ceny. Konsument zauważy, że coś podrożało, ale nie tak łatwo jest mu dostrzec różnicę w gramaturze opakowania. Można więc powiedzieć, że teraz downsizing to istotny problem, który dotyczy coraz większej liczby produktów – komentuje Joanna Wosińska, zastępca redaktora naczelnego magazynu „Pro-Test”. 

Jak stwierdza Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności, zmniejszenie gramatury bez obniżenia ceny produktu jest bardzo trudną decyzją dla firmy. Wiąże się zarówno z kosztami zmiany opakowań, koniecznością renegocjacji umów handlowych, jak i ryzykiem negatywnej reakcji konsumentów. Zazwyczaj podejmowana jest jako ostateczność, kiedy wyczerpano już inne sposoby kompensacji wzrostu kosztów produkcji, a z badań wynika, że kolejna podwyżka ceny jednostkowej będzie skutkowała utratą klientów. Zdaniem eksperta, obecna sytuacja gospodarcza, której nie są przecież winni producenci, zmusiła firmy do tego typu decyzji. Mamy do czynienia z nasilającym się trendem, który będzie kontynuowany, dopóki nie zaczną spadać koszty produkcji.

– Mniej więcej pół roku temu widziałem wewnętrzne badanie zrobione dla dużego producenta żywności z centralnej części kraju. Firma chciała wiedzieć, czy konsument preferuje zmniejszone opakowanie i utrzymanie ceny, czy jednak woli poprzednią gramaturę i podwyżkę. Wówczas blisko 60% badanych wskazało pierwszą opcję, co daje trochę do myślenia – dodaje dr Łuczak.

Jak zaznacza Joanna Wosińska, downsizing jest najbardziej powszechny w kategorii produktów spożywczych. Ale dotyczy też innych kategorii, np. kosmetyków. Jednak najbardziej zaskakującym przykładem jest chyba papier toaletowy. Producenci oszczędzają, ale nie poprzez zmniejszenie zbiorczego opakowania, np. odjęcie jednej czy dwóch rolek. To by było łatwe do zauważenia przez konsumenta. Rolki zwyczajnie „topnieją”, tj. stają się cieńsze albo luźniej zwinięte. A to już na pierwszy rzut oka trudniej dostrzec. Konsument musiałby ważyć papier toaletowy.

– Proces zmiany opakowań i gramatur wymaga czasu. Myślę, że dużo firm podjęło takie decyzje w drugiej połowie ub.r. Obecnie obserwujemy w sklepach skutki właśnie tych wyborów. W niektórych kategoriach produktów, które nie wymagają opakowań, np. w części wyrobów piekarniczych i cukierniczych, proces przebiega mniej widocznie. Zmiany mogą być dokonywane bowiem praktycznie z dnia na dzień i rozłożone w czasie. W produktach pakowanych trudno sobie wyobrazić, żeby firma zmieniała co chwila opakowania – analizuje Andrzej Gantner. 

Nieświadomy konsument

Według dr. Łuczaka, producenci powinni mocno i wyraźnie komunikować obniżenie gramatury na opakowaniu. Przykładowo, umieszczając tekst: „Uwaga. Produkt ma nową wagę”. To mogłoby zmusić konsumenta do zainteresowania się tym wątkiem. Jak przekonuje ekspert, w praktyce nie dochodzi do tego. Takie działanie mogłoby się niekorzystnie odbić na wizerunku firmy. Dlatego raczej nie można liczyć na takie działanie, chyba że dotyczyłoby to odwrotnej sytuacji. To znaczy, mniejsze opakowanie zastąpiono by większym w tej samej cenie.

– Mówi się, że to konsument poprzez swoje wybory zakupowe rządzi rynkiem. To prawda, o ile dokonuje świadomych wyborów. Tymczasem specyfiką downsizingu jest fakt, że gramatura jest zmniejszana w sposób zawoalowany. Konsument ma tego nie zauważyć, nieświadomie sięgnąć po znany mu produkt, nie zauważając, że teraz jest go mniej. Rozmiar opakowania pozostaje bez zmian, zmniejsza się tylko jego zawartość. Oczywiście producenci tłumaczą się tym, że gramatura jest podana – przekonuje Joanna Wosińska.

Z kolei Andrzej Gantner zaznacza, że zmiana gramatury, przy zachowaniu wymaganej prawem informacji na opakowaniu i przy widocznej na półce sklepowej cenie jednostkowej w przeliczeniu na 100 gram lub mililitrów, nie może być uznana za wprowadzenie w błąd. Konsumenci, w obliczu szybko rosnących kosztów życia, poszukują produktów tańszych, ale nie chcą też rezygnować ze swoich nawyków zakupowych i ulubionych produktów. Każdy z nas stosuje indywidualny wzorzec wartości przypisany konkretnym produktom. Wskazuje on górną akceptowalną przez nas cenę danego produktu w stosunku do korzyści z zakupu. Dlatego szybciej zaakceptujemy zmniejszenie gramatury niż zbyt dużą podwyżkę ceny jednostkowej.

– Z wielu badań rynkowych wiemy, że Polacy naprawdę rzadko sami z siebie weryfikują gramaturę. Najwięcej pretensji w tej kwestii mogą więc mieć sami do siebie. Oczywiście, producenci też nie są bez winy. Rolą konsumenta jest weryfikacja towaru, w tym jego ceny w stosunku do gramatury – dodaje dr Krzysztof Łuczak.

Natomiast Joanna Wosińska podkreśla, że konsument nie zawsze potrafi sobie wyobrazić, ile to jest 70 g chipsów, 230 g koncentratu pomidorowego czy 45 ml kremu. Nie pamiętamy też, ile chrupek znajdowało się w opakowaniu jeszcze wczoraj. Dlatego nawet osobom, które czytają etykiety, bardzo trudno dostrzec, czy w tym samym opakowaniu dostaje teraz mniej produktu, czy nadal tyle samo. Jak stwierdza ekspertka, producentom udaje się niepostrzeżenie zmniejszać gramatury. Wielu kupujących tego nie zauważa. 

– Trend niestety będzie przyspieszał, bo obecnie producenci są w trudnej sytuacji i będą chcieli trochę sobie to zrekompensować. Proces może się zatrzymać tylko wtedy, kiedy konsumentom to będzie bardzo przeszkadzało. Downsizing jest bezdyskusyjne praktyką antykonsumencką, niezależnie od tego, co twierdzą producenci i sieci handlowe, a także jak zachowują się konsumenci. Problem ten należałoby sprawnie uregulować, żeby dalej się nie rozlewał po rynku. Jednak nie jest to takie proste – podsumowuje dr Krzysztof Łuczak. 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Wieliczka. Dwuletnie dziecko zamknięte w nagrzanym aucie! Świadkowie próbowali wybić szybę Dramatyczne chwile na parkingu przed jednym z wielkopowierzchniowych sklepów w Wieliczce. W zamkniętym samochodzie znajdowało się dwuletnie dziecko, które nie reagowało na sygnały osób stojących na zewnątrz. Zaniepokojeni świadkowie wezwali policję i próbowali dostać się do wnętrza pojazdu. Data dodania artykułu: 05.08.2026 19:35 Wieliczka. Dwuletnie dziecko zamknięte w nagrzanym aucie! Świadkowie próbowali wybić szybę Woda na godziny, cierpliwość na wyczerpaniu. Mieszkańcy Biskupic są wściekli, kryzys uderza też w Gdów Suche krany, woda wydawana z zastępczych punktów, kolejne komunikaty i brak pewności, czy następnego dnia będzie można normalnie wziąć prysznic, ugotować obiad czy zrobić pranie. Kryzys wodociągowy na pograniczu gmin Biskupice i Gdów trwa, a emocje mieszkańców sięgają zenitu. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy Jawczyc, Zborówka i części Zabłocia. W internecie padają oskarżenia o chaos informacyjny, wieloletnie zaniedbania i fatalne zabezpieczenie dostaw. Samorządowcy odpowiadają: trwa susza, pobór wody gwałtownie wzrósł, a możliwości systemu są ograniczone. Problem jest jednak znacznie starszy niż obecna fala upałów. Data dodania artykułu: 08.08.2026 18:02 Woda na godziny, cierpliwość na wyczerpaniu. Mieszkańcy Biskupic są wściekli, kryzys uderza też w Gdów Zderzenie hulajnogi elektrycznej z samochodem w Wieliczce. 25-latka trafiła do szpitala Niebezpieczne zdarzenie drogowe w Wieliczce. Na jednym ze skrzyżowań doszło do zderzenia osoby poruszającej się hulajnogą elektryczną z samochodem osobowym. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i udzieliły pomocy uczestnikom zdarzenia Data dodania artykułu: 12.08.2026 22:55 Zderzenie hulajnogi elektrycznej z samochodem w Wieliczce. 25-latka trafiła do szpitala
Ruszyły kolejne inwestycje drogowe w gminie Kłaj. Powiat przeznaczy na nie prawie 4,5 mln zł W gminie Kłaj rozpoczęły się prace na dwóch odcinkach dróg powiatowych: Grodkowice–Targowisko oraz Dąbrowa–Szarów. Jak informuje starosta wielicki Roman Ptak, łączna wartość obu inwestycji wynosi prawie 4,5 mln zł. Zadania mają poprawić komfort oraz bezpieczeństwo mieszkańców. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:07 Ruszyły kolejne inwestycje drogowe w gminie Kłaj. Powiat przeznaczy na nie prawie 4,5 mln zł Gdów może sięgnąć po wodę ze Zbiornika Dobczyckiego. Susza i kolejowa megainwestycja wymuszają pilne działania Problemy z wydajnością własnych ujęć głębinowych i trwająca susza hydrologiczna zmuszają Gminę Gdów do szukania dodatkowego źródła wody. Na stole pojawił się poważny wariant: budowa magistrali wodociągowej z Zakładu Uzdatniania Wody w Dobczycach do Gdowa. Rurociąg miałby mieć około 10–12 kilometrów i mógłby zabezpieczyć w wodę nie tylko Gdów, ale również sąsiednie Biskupice. Co więcej, inwestycja ma mieć znaczenie dla strategicznej budowy linii kolejowej Podłęże – Gdów. Data dodania artykułu: 13.08.2026 19:56 Gdów może sięgnąć po wodę ze Zbiornika Dobczyckiego. Susza i kolejowa megainwestycja wymuszają pilne działania Potężne dachowanie na A4 pod Bochnią! Części samochodu znaleziono ponad 50 metrów dalej Groźny wypadek na autostradzie A4 pomiędzy Brzeskiem a Bochnią. Samochód osobowy wypadł z jezdni i dachował na 464. kilometrze trasy w kierunku Krakowa. Skala zniszczeń pojazdu robi ogromne wrażenie. Według informacji portalu Bochnia112.pl elementy samochodu, w tym części zawieszenia, zostały znalezione ponad 50 metrów od miejsca zdarzenia. Kierowca został przewieziony do szpitala. Data dodania artykułu: 08.08.2026 17:31 Potężne dachowanie na A4 pod Bochnią! Części samochodu znaleziono ponad 50 metrów dalej
Reklama
Reklamahostovita.pl

Temperatura: 18°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklamahostovita.pl
Reklama
Reklama
Reklama