Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 09:26
Reklama
Reklama

Boom na estoński CIT. Dane nie pozostawiają złudzeń. Widać skok rdr. o prawie 1550 proc.

Według danych Ministerstwa Finansów, w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy br. w Polsce o blisko 1550% procent wzrosła rdr. liczba spółek, które wybrały tzw. estoński CIT. Zmiana ta nastąpiła w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy br. w porównaniu z analogicznym okresem 2021 roku. Z tegorocznych danych wynika, że najwięcej takich przypadków było w styczniu, a najmniej – w sierpniu. W opinii znawców tematu, o ww. skoku przesądziło złagodzenie przepisów. Wśród podmiotów, które decydują się na to rozwiązanie, dominują głównie spółki z o.o. Kolejne miejsce w tym zestawieniu należy do spółek komandytowych. Część ekspertów oczekuje dalszej liberalizacji przepisów. Ale nie brakuje również opinii, że przywileje podatkowe powinny być przyznawane w zamian za coś.
Boom na estoński CIT. Dane nie pozostawiają złudzeń. Widać skok rdr. o prawie 1550 proc.

Jak wynika z danych udostępnionych przez Ministerstwo Finansów, od stycznia do sierpnia br. tzw. estoński CIT wybrało 6997 spółek. To o przeszło 1546% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy zdecydowało się na to 425 podmiotów. 

– Zeszłoroczne zasady powodowały, że była to nieatrakcyjna koncepcja opodatkowania. Ale one zostały w istotny sposób złagodzone. Zlikwidowano barierę inwestycyjną, która nie była najistotniejsza, ale miała znaczenie. Tym samym rozwiązanie proinwestycyjne przekształcono w klasyczny schemat podatkowy – komentuje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Według doradcy podatkowego Ewy Flor, powyższe dane należy odczytywać jako istotny postęp i sygnał dla prawodawców, że łagodzenie obostrzeń tzw. estońskiego CIT przynosi wymierne rezultaty. Można mówić o małym sukcesie w tej kwestii, choć mechanizm wciąż wymaga wielu udoskonaleń i liberalizacji kolejnych ograniczeń. Ekspert dodaje, że w Polsce funkcjonuje ponad 500 tys. spółek handlowych. Prawie 7 tys. spółek, które zdecydowały się na tzw. model estoński, to dużo w porównaniu z ubiegłym rokiem. Natomiast ogólnie jest to naprawdę dość śladowa wielkość. 

– W mojej ocenie, zainteresowanie estońskim CIT-em jest obecnie umiarkowane. Na decyzję o tym, czy spółka zdecyduje się na to rozwiązanie, wpływa wiele czynników. Ponadto nie wszystkie podmioty mogą skorzystać z tej opcji. Dodatkowo zniechęcać przedsiębiorców może konieczność spełnienia warunku dotyczącego zatrudnienia – mówi doradca podatkowy Natalia Stoch-Mika.

Patrząc na szczegółowe dane z ośmiu miesięcy tego roku, można zauważyć, że zdecydowanie najwięcej spółek wybrało tzw. estoński CIT w styczniu – 5049. W 2021 roku też tak było, przy czym wówczas zrobiło tak 390 podmiotów. Drugi w tym roku wynik odnotowano w marcu – 411 (w ub.r. – 3), a trzeci – w lutym – 375 (11). Natomiast na końcu tego zestawienia widzimy sierpień – 131 (w ub.r. – 2), a przed nim lipiec – 201 (1).

– Warunkiem skorzystania z ryczałtu jest poinformowanie właściwego naczelnika urzędu skarbowego o wyborze tej formy opodatkowania. Należy to zrobić w terminie do końca pierwszego miesiąca pierwszego roku podatkowego, w którym podatnik ma być opodatkowany tzw. estońskim CIT. W większości spółek rok obrotowy jest równy kalendarzowemu. To oznacza, że zawiadomienie trzeba złożyć do 31 stycznia. Podatnicy mają możliwość podjęcia tej decyzji również w trakcie roku, ale to wymaga dodatkowych formalności. Zakładam, że możemy się spodziewać kolejnej fali zawiadomień o wyborze estońskiego CIT-u w styczniu 2023 roku – analizuje Ewa Flor. 

Głównie spółki z o.o.

Dane resortu pokazują też rodzaje podmiotów, które w tym roku wybrały tzw. estoński CIT. Zdecydowanie najwięcej jest spółek z o.o. – 6690 (w analogicznym okresie ub.r. – 420). Dalej w tym zestawieniu są spółki komandytowe – 182 (w ub.r. – 0), spółki akcyjne – 76 (5), spółki komandytowo-akcyjne – 26 (0) oraz proste spółki akcyjne – 23 (0). Natomiast Ewa Flor zaznacza, że spółek z o.o. jest najwięcej na polskim rynku. To prawie 500 tys. z niespełna 600 tys. wszystkich spółek w różnych formach, przy czym spółki jawne i partnerskie są poza kręgiem zainteresowania ryczałtem. Spółki z o.o. też osiągają najwyższe korzyści opodatkowania CIT-em estońskim.

– To rozwiązanie jest adresowane przede wszystkim do spółek z o.o. Daje bowiem korzyści zarówno wspólnikom, jak i samemu przedsiębiorstwu. Dlatego też ten podmiot dominuje w tym zestawieniu. Z kolei spółek komandytowych historycznie najwięcej było 50 tys. A kiedy było ich dużo, to dla nich funkcjonował taki schemat podatkowy, coś jak teraz jest tzw. estoński CIT – analizuje były wiceminister finansów. 

W ubiegłym roku spółki komandytowe nie miały możliwości wyboru ryczałtu, co podkreśla Ewa Flor. Doradca podatkowy dodaje, że wówczas w katalogu dopuszczonych podmiotów znajdowały się tylko spółki z o.o. i spółki akcyjne. Bieżący rok jest pierwszym, w którym spółki komandytowe, komandytowo-akcyjne i proste spółki akcyjne mają możliwość skorzystania z tego rozwiązania.

– Każda modyfikacja przepisów w zakresie tzw. estońskiego CIT-u, rozszerzająca zakres podmiotowy, przełoży się na większe zainteresowanie tym rozwiązaniem wśród firm. W mojej ocenie, obecnie największym problemem jest warunek związany z zatrudnieniem. Już wiemy, że w 2023 roku wprowadzone zostaną zmiany uszczelniające i precyzujące obecne przepisy. Liczymy na to, że te działania zachęcą podatników do przejścia na tzw. estoński CIT w kolejnym roku podatkowym i rozwieją w nich istniejące obecnie obawy w zakresie tego podatku – stwierdza Natalia Stoch-Mika.

Z kolei Ewa Flor zwraca uwagę na rosnące wydatki budżetu państwa i inflację. W obecnej sytuacji trudno się spodziewać choćby tymczasowego zmniejszenia wpływów z CIT poprzez liberalizację przepisów o ryczałcie. Ekspert przekonuje, że zmiany są potrzebne i realne, ale będziemy zmuszeni poczekać z nimi na lepsze czasy, a przynajmniej – na bardziej stabilne. Niemniej teraz redukcja obciążeń podatkowych mogłaby realnie pomóc przetrwać kryzys. Coraz trudniej jest bowiem prowadzić działalność gospodarczą. Część firm zostaje zamkniętych, a wielu przedsiębiorstwom grozi upadek. 

– Jeżeli chcemy obniżać opodatkowanie podmiotom nieinwestującym, to proszę bardzo. Tylko uważam to za przykład tego, co dzieje się złego w podatkach dochodowych od pewnego czasu. W Ministerstwie Finansów działają tzw. ludzie z rynku. Oni wychodzą z założenia, że im niższe podatki, tym lepiej. Czyli sukcesem resortu jest to, że podmioty gospodarcze, które nie inwestują, mimo osiągania zysków, mają niższy podatek dochodowy. Tu się fundamentalnie różnimy. Przywileje podatkowe daje się zgodnie z jedenastym przykazaniem – „coś za coś” – podsumowuje prof. Witold Modzelewski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 1Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Śmiertelny wypadek w Czernichowie, doszło do potrącenia pieszej Sobotni wieczór 7 lutego 2026 roku, przyniósł dramatyczne wieści z powiatu krakowskiego, gdzie doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Około godziny 19:30 na ulicy Wadowickiej w miejscowości Czernichów samochód osobowy potrącił pieszą, co natychmiast zmobilizowało wszystkie okoliczne służby ratunkowe do podjęcia walki o ludzkie życie. Na miejsce zdarzenia w trybie alarmowym zadysponowano jednostki straży pożarnej, policję oraz zespół ratownictwa medycznego, jednak zastane na miejscu obrażenia poszkodowanej od początku oceniano jako bardzo ciężkie.Data dodania artykułu: 07.02.2026 22:05Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Śmiertelny wypadek w Czernichowie, doszło do potrącenia pieszej Wójt stanie przed sądem, prowadził samochód po spożyciu alkoholu! Wójt gminy Niedźwiada, Marek Kubik, stanie przed sądem w związku z zarzutami prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Rozprawa w tej sprawie została wyznaczona na 10 marca.Data dodania artykułu: 07.02.2026 16:44Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Wójt stanie przed sądem, prowadził samochód po spożyciu alkoholu!
Wielka deportacja na lotnisku w Balicach. 25 cudzoziemców przetransportowano z Polski samolotem wojskowym W dniu 3 lutego 2026 r. Straż Graniczna, we współpracy z 33. Bazą Lotnictwa Transportowego w Powidzu oraz 8. Krakowską Bazą Lotnictwa Wojskowego , zrealizowała kolejną operację powrotową z wykorzystaniem wojskowego statku powietrznego.Data dodania artykułu: 07.02.2026 13:48Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Wielka deportacja na lotnisku w Balicach. 25 cudzoziemców przetransportowano z Polski samolotem wojskowym Policjanci zapobiegli pożarowi Proszowiccy policjanci podczas powrotu z akcji „TOR” zauważyli zwarcie w instalacji elektrycznej domu mieszkalnego. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy nie doszło do tragedii.Data dodania artykułu: 07.02.2026 12:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Policjanci zapobiegli pożarowi Policjanci zatrzymali 27-latka, który wypłacił pieniądze uzyskane poprzez wyłudzenie kodu blik W zeszłym tygodniu policjanci z komisariatu zlokalizowanego przy ul. Szerokiej zatrzymali na terenie jednej z krakowskich galerii handlowych mężczyznę, który w bankomacie wypłacał gotówkę pochodzącą z oszustwa, polegającego na wyłudzeniu kodu blik. Dodatkowo posiadał on przy sobie narkotyki. Zatrzymany usłyszał zarzuty przyjęcia i pomocy w ukryciu środków pieniężnych, uzyskanych za pomocą czynu zabronionego w postaci oszustwa oraz posiadania nielegalnych substancji. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.Data dodania artykułu: 07.02.2026 12:06Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Policjanci zatrzymali 27-latka, który wypłacił pieniądze uzyskane poprzez wyłudzenie kodu blik
22 mln zł na modernizację energetyczną, budowę PSZOK i montaż magazynów energii w gminach z Małopolski Na terenie gminy Skawina powstaną magazyny energii, Tuchów zyska Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, a Czernichów, Kraków, Wieliczka i Igołomia-Wawrzeńczyce zrealizują projekty z zakresu modernizacji energetycznej. O przyznaniu wsparcia na realizację tych przedsięwzięć zdecydował Zarząd Województwa Małopolskiego podczas posiedzenia 3 lutego br.Data dodania artykułu: 03.02.2026 18:5122 mln zł na modernizację energetyczną, budowę PSZOK i montaż magazynów energii w gminach z Małopolski Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Dwaj Kolumbijczycy zatrzymani za posiadanie narkotyków W ostatnich dniach, wieliccy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej w Krakowie, przeprowadzili kontrolę legalności pobytu cudzoziemców na terenie powiatu wielickiego. Podczas działań funkcjonariusze znaleźli narkotyki u dwóch cudzoziemców.Data dodania artykułu: 26.01.2026 17:47Dwaj Kolumbijczycy zatrzymani za posiadanie narkotyków
Wypadek w powiecie krakowskim. Jedna osoba została poszkodowana We wtorek, 27 stycznia 2026 roku, w godzinach porannych w Mnikowie (powiat krakowski) doszło do zderzenia samochodu osobowego z busem dostawczym. Na miejscu trwała akcja ratunkowa, a na drodze występowały utrudnienia.Data dodania artykułu: 27.01.2026 13:11Wypadek w powiecie krakowskim. Jedna osoba została poszkodowana Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” Referendum w Krakowie: Łukasz Gibała rzuca wyzwanie Miszalskiemu i chce „odzyskać miasto” W Krakowie doszło do politycznego trzęsienia ziemi, które może zakończyć rządy Aleksandra Miszalskiego zaledwie półtora roku po jego zaprzysiężeniu. 28 stycznia 2026 roku Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, oficjalnie ogłosił włączenie się swojego ruchu w zbiórkę podpisów pod obywatelską inicjatywą referendalną w sprawie odwołania obecnego włodarza. Decyzja ta zapadła po fali krytyki płynącej od krakowian, a sam Gibała, który w 2024 roku przegrał wyścig o prezydenturę różnicą zaledwie dwóch punktów procentowych, uznał, że nadszedł czas na radykalny sprzeciw wobec obecnego kursu magistratu.Data dodania artykułu: 29.01.2026 19:32Referendum w Krakowie: Łukasz Gibała rzuca wyzwanie Miszalskiemu i chce „odzyskać miasto”
Reklama
Reklama
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: 1°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama