Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 20:52
Reklama
Reklama

Piknik Rodzin Zastępczych w Brniu

Integracja, wspólne świętowanie i zabawy – tak wyglądał Piknik Rodzicielstwa Zastępczego w Brniu. Przy Centrum Polonii spotkały się rodziny zastępcze z terenu Powiatu Dąbrowskiego i Proszowickiego.
Kliknij aby odtworzyć

- Dzisiaj mnóstwo atrakcji dla naszych rodzin zastępczych, mamy dmuchańce, mamy watę cukrową, malowanie twarzy, fotobudkę. Pragniemy podziękować naszym rodzinom zastępczym, chcemy wręczyć listy gratulacyjne, drobne upominki, żeby pokazać rodzinom, że wiemy, jak ważną rolę pełnią, jak również chcemy im podziękować za ich pracę – wyjaśniała Agnieszka Anioł-Głuszek, dyrektor PCPR w Dąbrowie Tarnowskiej.

- Specyfika powiatu (proszowickiego), specyfika problemów, jakie dotykają mieszkańców obu powiatów jest dosyć podobna, stąd zrodziła się taka inicjatywa, żeby wspólnie zintegrować nasze rodziny zastępcze z rodzinami zastępczymi z terenu powiatu dąbrowskiego, żeby miały możliwość spotkania się, wspólnej wymiany informacji, doświadczeń i to, co najważniejsze, czyli promowanie rodzicielstwa zastępczego - dodawała Marzena Leja-Kwiecień, dyrektor PCPR w Proszowicach. 

Rodzice zastępczy poszukiwani są w obu powiatach zarówno dąbrowskim jak i proszowickim.

- Taka potrzeba jest w całej Polsce. Piecza zastępcza to najważniejsze, by to była piecza rodzinna, zwłaszcza że obecna ustawa jasno wskazuje na to, że deinstytucjonalizujemy pieczę zastępczą, wiec bardzo pozyskujemy kandydatów na rodziców zastępczych. Jest to trudne wyzwanie, bo wiemy, że do rodzin zastępczych trafiają dzieci z różnymi doświadczeniami życiowymi i ciężko jest być rodzicem zastępczym. Oczywiście w ogóle rodzicem jest być ciężko, szczeólnie jeżeli przyjmujemy do swojej rodziny dzieci z bagażem doświadczeń życiowych – mówiła Marzena Leja-kwiecień, dyrektor PCPR w Proszowicach.

- Trzeba mieć bardzo dobrze przemyślaną tę decyzję. Jeżeli jest to rodzina, są to dzieci to powinna być to decyzja wspólna, to nie może być takiego impulsu, że nagle ja chcę komuś pomóc i chcę zostać rodzicem zastępczym, ponieważ rodziną zastępczą są wszyscy: małżonkowie, dzieci biologiczne, więc ta decyzja musi zostać podjęta wspólnie. Owszem, trzeba przejść różne szkolenia, diagnozy psychologiczno-pedagogiczne, ale tak jak mówię – jeżeli ma ktoś podjęta tę decyzję to na pewno sobie z tym poradzi - wyjaśniała Agnieszka Anioł-Głuszek, dyrektor PCPR w Dąbrowie Tarnowskiej. 

- To nie jest praca, to jest więcej niż praca, to jest misja, to jest poświęcenie, bo pracy mamy się nie da ocenić. Ktoś powiedział, że żeby zastąpić pracę mamy to trzeba tuzin specjalistów. W każdy możliwy sposób wspieramy rodziny i dziękujemy, i cieszymy się, że mamy te rodziny zastępcze, że mogą w jakiś sposób zapewnić tę opiekę tam, gdzie nie mogą zapewnić tej opieki rodzice biologiczni - podkreślał Krzysztof Bryk, wicestarosta dąbrowski. 

Dodajmy, że na terenie powiatu dąbrowskiego jest 23 rodziny zastępcze, w których wychowuje się 30 dzieci. Z kolei w powiecie proszowickim funkcjonuje 22 rodziny zastępcze, mają one pod opieką 40 dzieci.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew W czwartkowe popołudnie, 5 lutego 2026 roku, w miejscowości Klecza Dolna w powiecie wadowickim doszło do dramatycznego zdarzenia, które zakończyło się śmiercią młodego przedsiębiorcy. 25-letni mężczyzna, który niedawno rozpoczął prowadzenie własnej działalności gospodarczej, zginął na miejscu podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew na prywatnej posesji. Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych, przyczyną zgonu był nieszczęśliwy zbieg okoliczności – podczas ścinki jeden z ciężkich, odłamanych konarów z dużą siłą uderzył mężczyznę bezpośrednio w głowę.Data dodania artykułu: 06.02.2026 10:47Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość”
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 990 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama