Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 06:24
Reklama
Reklama

Dziura w drodze uszkodziła twój samochód. Jak starać się o odszkodowanie?

Jeżeli do uszkodzenia doszło na dziurawej drodze, to kierowca może liczyć na pieniądze od jej zarządcy. Co zrobić, żeby dostać pieniądze?
Dziura w drodze uszkodziła twój samochód. Jak starać się o odszkodowanie?

Autor: iStock

Sposób na dziurawe drogi? W dzień – dodatnie temperatury, w nocy – mróz. To prosty . W dzień woda z topniejącego śniegu i lodu wdziera się w szczeliny nawierzchni, a po zmroku – zamarza. Wystarczy przypomnieć sobie lekcje fizyki, żeby wiedzie, że woda zamieniając się w lód zwiększa swoją objętość i rozsadza szczeliny w drodze. Jeżdżące po małej dziurze samochody kruszą warstwę bitumiczną i często niewielki ubytek urasta do całkiem pokaźnych rozmiarów.

Widać to zwłaszcza teraz, kiedy stopniał śnieg, a równe do niedawna drogi zamieniły się w najeżone dziurami trasy. Ubytki są tak duże, że łatwo w nich stracić koło.

Właśnie, co zrobić, gdy na dziurze kierowca uszkodzi swoje auto? Starać się o odszkodowanie od zarządcy drogi czy może jednak sobie odpuścić, bo pogoda to siła wyższa? Polskie przepisy jasno precyzują, że każdy kierowca, który uszkodził auto na drodze, może starać się pieniądze. Jak to zrobić?

„Jeśli posiadasz ubezpieczenie autocasco, to szkodę możesz zgłosić do swojego zakładu ubezpieczeń i w ten sposób zostanie ona naprawiona. Wtedy jednak musisz się liczyć z tym, że w kolejnym roku koszt twojego ubezpieczenia AC wzrośnie. Lepszym rozwiązaniem jest ubieganie się o odszkodowanie od tego, kto jest odpowiedzialny za szkodę” – radzi jedna z wiodących na polskim rynku firm ubezpieczeniowych.

Pierwszy krok

Trzeba zacząć od ustalenia, do kogo należy droga. Często nie jest to takie oczywiste. Nie każda ulica w mieście jest administrowana przez miejscowy ratusz, bo może być to trasa krajowa. Nie każda droga w powiecie jest trasą powiatową. Może się także zdarzyć, że do uszkodzenia dojdzie na terenie np. spółdzielni mieszkaniowej.

Można to sprawdzić na mapach, bo każda z dróg ma swoje oznaczenie.

  • Drogi krajowe – A, S, E, DK,
  • Drogi wojewódzkie – DW
  • Drogi powiatowe – zróżnicowanie oznaczenie zależy od województwa.

Jednak odszukanie oznaczeń na mapie lub w terenie może być trudne. Jak wybrnąć z takiej sytuacji? Najprościej zwrócić się do samorządu, na terenie którego jest droga. Do urzędu gminy luub miasta. W odpowiedzi kierowca powinien otrzymać odpowiedź zarządcy.

Procedury

Kiedy już się dopełni punkt pierwszy i wiadomo, czy o sprawie powiadomić gminę czy może Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, należy udowodnić, gdzie doszło do szkody. „Nie wystarczy sam opis sytuacji. Bardzo ważna jest dokumentacja fotograficzna. Jeśli doszło do uszkodzenia felgi na drodze czy innej szkody, to powinieneś to pokazać na zdjęciach. Fotografie mają ukazywać dziury na drodze, ale też umożliwić identyfikację miejsca. Ubezpieczyciel musi zweryfikować, czy rzeczywiście do szkody doszło na skutek zaniechania zarządcy, czy kierowca zastosował się do znaków drogowych i przestrzegał przepisów” – informuje firma ubezpieczeniowa.

Dlatego trzeba udowodnić, że:

  • do zdarzenia doszło na konkretnej drodze,
  • przyczyną zdarzenia był stan nawierzchni,
  • istnieje związek pomiędzy działaniem lub zaniechaniem zarządcy a szkodą.

Najlepiej jest w chwili uszkodzenia wezwać na miejsce policję, która sporządzi stosowną notatkę. Warto także zadbać o relację świadków.

„Z naprawą nie musisz czekać, aż otrzymasz odszkodowanie za dziurę w drodze. Możesz sam zlikwidować szkodę i dopiero wtedy ją zgłosić. Jeśli jednak zdecydujesz się na samodzielne zorganizowanie naprawy, to pamiętaj o zachowaniu rachunków, które będą stanowić potwierdzenie wykonanych prac” – proponuje ubezpieczyciel.

Sprawa w sądzie

I jeszcze jedno. Kiedy wypełni się już wnioski o wypłatę odszkodowania i złoży się je w urzędzie,  zarządca drogi może od razu skierować kierowcę do zakładu ubezpieczeń, z którym ma zawartą umowę. Ten z kolei może przysłać rzeczoznawcę, aby obejrzał pojazd. Nie jest jednak pewne, że roszczenie zostanie uznane. W takiej sytuacji o pieniądze można walczyć w sądzie z powództwa cywilnego.

Jak uniknąć kłopotów

  • Kiedy samochód zbliża się do pokaźnej dziury, trzeba zdjąć nogę z hamulca, bo pozwala to odciążyć przód samochodu.
  • Przed wjechaniem w dziurę, można wcisnąć sprzęgło, bo tak chroni się skrzynię biegów i silnik przed energią uderzenia.
  • Dziury zawsze trzeba pokonywać wyprostowanymi kołami.
  • Na dziurę znajdującą się na zakręcie dobrze jest najechać kołem od wewnętrznej strony zakrętu. Wówczas są mniejsze obciążenia.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 1Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Wypadek na DK94 w Małopolsce. Jedna osoba poszkodowana Data dodania artykułu: 02.02.2026 19:45Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Wypadek na DK94 w Małopolsce. Jedna osoba poszkodowana Krakowscy Policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą wyłudzającą pieniądze metodą „na wnuczka” Śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie pod nadzorem Prokuratora Prokuratury Rejonowej dla Krakowa – Nowej Huty dotyczące działalności międzynarodowej grupy przestępczej dokonującej oszustw metodą „na legendę” na terenie Krakowa oraz innych miast Polski, przyczyniło się do rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się tym procederem. Od stycznia 2025 roku grupa ma na swoim koncie oszustwa na skale ponad 1 200 000 złotych.Data dodania artykułu: 02.02.2026 16:23Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Krakowscy Policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą wyłudzającą pieniądze metodą „na wnuczka”
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -9°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama