Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 01:40
Reklama
Reklama

Przerwany mecz Polska - Albania. W piłkarzy poleciały butelki i telefony

Na murawę leciały butelki i smartfony. Wściekli, albańscy kibice zaatakowali piłkarzy, a na trybuny musiała wkroczyć policja. Padło jasne ostrzeżenie, że Polska może wygrać walkowerem.
Przerwany mecz Polska - Albania. W piłkarzy poleciały butelki i telefony

Autor: Łączy nas piłka/Szymon Borczuch Twitter

Polacy na spotkanie z Albanią jechali jak na wojnę. Ale piłkarską, bo nasi kibice nie chcieli żadnych konfrontacji. Potwierdzili to we wtorek, gdy 700 fanów polskiej reprezentacji zachowało się wzorowo, podczas gdy strona przeciwna wywołała futbolowy skandal.

Od hymnu

Zaczęło się już na samym początku, gdy na Air Albania Stadium zabrzmiał polski hymn. Słychać było melodię „Mazurka Dąbrowskiego”, ale już słów nie dało się wyłapać. Zagłuszali je Albańczycy, wyjąc i gwiżdżąc. Potem było spokojnie. Wydawało się, że zagłuszanie hymnu było tylko incydentem. Okazało się jednak, że im lepiej grali Polacy, tym większa wśród albańskich kibiców narastała agresja. Do 77 minuty tylko raz zostały odpalone petardy, ale potem zaczęło robić się naprawdę gorąco.

Gdy gola dla Polski strzelił Karol Świderski, na trybunach puściły nerwy. Na naszego zawodnika poleciały butelki i smartfony. Dziennikarz TVP Sport Szymon Borczuch na Twitterze pokazał, co znalazł na murawie. Kibice próbowali trafić też polskiego bramkarza, Wojciecha Szczęsnego. Ten jednak spokojnie podniósł jedną z butelek i się z niej napił.
 

[removed][removed]

Do szatni

Atak na zawodników to już było za dużo. Sędzia przerwał mecz. Piłkarze zeszli do szatni, a na trybuny wkroczyła policja. Dziennikarze sportowi ustalili, że padło ważne ostrzeżenie. Jeżeli po tej wymuszonej przerwie na murawę poleci chociaż jeden przedmiot, to Polska wygra walkowerem. To chyba pomogło, bo albańscy kibice się uspokoili, ale przed wznowieniem gry z głośników padł jeszcze komunikat w języku polskim: „Słuchajcie, nasi kibice. Prowadzimy, 1:0, nie dajmy się sprowokować. Trzymajmy kciuki, nie dajcie się sprowokować”.
 

[removed][removed]

Do incydentu doszło także podczas wywiadu dla telewizji. Dziennikarz zdążył zadać tylko jedno pytanie Karolowi Świderskiemu a zaraz potem w stronę zawodnika poleciały butelki. ­„No tak ja na pewno cieszę się z tego gola, że pomogłem zespołowi, ale gratulacje należą się całemu zespołowi, bo włożyliśmy dużo serducha w to spotkanie. I cieszę się, że wygraliśmy, trener czy też chłopaki, na konferencji przedmeczowej...” – tylko tyle zdążył powiedzieć piłkarz.

Polska wygrała spotkanie 1:0. „Mamy to! Za nami mecz w bardzo trudnych warunkach, ale najważniejsze są dziś trzy punkty, reszta schodzi na dalszy plan.” – napisał na Twitterze Cezary Kulesza, prezes PZPN.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 1Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Wypadek na DK94 w Małopolsce. Jedna osoba poszkodowana Data dodania artykułu: 02.02.2026 19:45Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Wypadek na DK94 w Małopolsce. Jedna osoba poszkodowana Krakowscy Policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą wyłudzającą pieniądze metodą „na wnuczka” Śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie pod nadzorem Prokuratora Prokuratury Rejonowej dla Krakowa – Nowej Huty dotyczące działalności międzynarodowej grupy przestępczej dokonującej oszustw metodą „na legendę” na terenie Krakowa oraz innych miast Polski, przyczyniło się do rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się tym procederem. Od stycznia 2025 roku grupa ma na swoim koncie oszustwa na skale ponad 1 200 000 złotych.Data dodania artykułu: 02.02.2026 16:23Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Krakowscy Policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą wyłudzającą pieniądze metodą „na wnuczka”
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -10°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama