Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 12:39
Reklama
Reklama

Nowe tablice GUS nie dla wszystkich emerytów!

Nowe tablice GUS nie dla wszystkich emerytów!

Emeryci składają do ZUS wnioski o przeliczenie swoich świadczeń w związku z nowymi tablicami średniego dalszego trwania życia. Większość z tych wniosków nie ma żadnych podstaw i będzie skutkować odmową przeliczenia emerytury.

 

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że przeliczenie wysokości emerytury jest możliwe w ściśle określonych sytuacjach. Emeryturę można przeliczyć na przykład, gdy emeryt po przyznaniu świadczenia pracował i odprowadzał składki.

 

Nowe tablice GUS nie dla wszystkich emerytów!

Publikowane przez Główny Urząd Statystyczny tablice średniego dalszego trwania życia są kluczowym elementem przy wyliczaniu emerytur z tzw. nowego systemu. Aktualne tablice średniego dalszego trwania życia, które obowiązują od 1 kwietnia 2021 r. do 31 marca 2022 r., mają jednak zastosowanie tylko do części świadczeń. Chodzi o emerytury z nowego systemu dla osób, które przejdą na to świadczenie między kwietniem 2021 a marcem przyszłego roku.

 

Dotyczy to również osób, które mają już przyznaną emeryturę, ale jej wypłata jest zawieszona z powodu dalszej pracy u dotychczasowego pracodawcy. Do wyliczenia ich świadczeń można zastosować aktualne tablice, pod warunkiem, że takie osoby zakończą zatrudnienie i złożą wniosek o podjęcie wypłaty emerytury w okresie od kwietnia 2021 do marca 2022 roku.

 

W ostatnich dniach do ZUS wpływa jednak wiele wniosków o przeliczenia dotychczasowych emerytur w związku z nowymi tablicami od:

- niepracujących emerytów z tzw. starego systemu,

- niepracujących emerytów z tzw. nowego systemu, którzy już wcześniej skorzystali z obliczenia świadczenia według różnych tablic średniego dalszego trwania życia.

 

Te osoby otrzymają odmowę przeliczenia, ponieważ w ich przypadku zastosowanie nowych tablic średniego dalszego trwania życia jest niemożliwe.

 

Więcej o podwyższeniu emerytury: https://www.zus.pl/swiadczenia/emerytury/przeliczanie-emerytur-i-rent.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew W czwartkowe popołudnie, 5 lutego 2026 roku, w miejscowości Klecza Dolna w powiecie wadowickim doszło do dramatycznego zdarzenia, które zakończyło się śmiercią młodego przedsiębiorcy. 25-letni mężczyzna, który niedawno rozpoczął prowadzenie własnej działalności gospodarczej, zginął na miejscu podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew na prywatnej posesji. Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych, przyczyną zgonu był nieszczęśliwy zbieg okoliczności – podczas ścinki jeden z ciężkich, odłamanych konarów z dużą siłą uderzył mężczyznę bezpośrednio w głowę.Data dodania artykułu: 06.02.2026 10:47Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość”
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 992 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama