Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 00:08
Reklama
Reklama

Uwaga! TVN: Duma polskiej lekkoatletyki. Kulisy Sławy Anity Włodarczyk

Kobieta sukcesu, narodowa duma, mistrzyni, dzięki której Mazurek Dąbrowskiego rozbrzmiewa w świecie. Zapraszamy na Kulisy Sławy Anity Włodarczyk.
Uwaga! TVN: Duma polskiej lekkoatletyki. Kulisy Sławy Anity Włodarczyk



Anita Włodarczyk to duma polskiej lekkoatletyki, która ponownie triumfuje. Włodarczyk właśnie odebrała swój trzeci złoty medal w konkursie rzutu młotem na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. To wyczyn, którego nie udało się jeszcze osiągnąć żadnej innej zawodniczce.

Z tej okazji przypominamy Kulisy Sławy sportsmenki z 2018 roku.

Postawiła na sport

Złota Anita, bo tak jest nazywana, pochodzi z Rawicza. Swoją sportową przygodę zaczęła od żużlu na rowerach, potem była lekkoatletyka w rawickim klubie Kadet i AWF w Poznaniu.

- Miałam 16 lat. Zaczęło się od pchnięcia kulą, później był rzut dyskiem – wspomina i przyznaje: - Do końca nie jestem świadoma moich osiągnięć w sporcie. Jestem typem zawodnika, który żyje etapami. Patrzę już w przyszłość na mistrzostwa świata.

Krzysztof Kaliszewski od lat jest trenerem Anity Włodarczyk. - Jestem jedynym trenerem, który jeszcze nie dostał młotem – śmieje się Kaliszewski.

Włodarczyk jest tytanem pracy. - Postawiła na sport. W 100 procentach podporządkowała się pod reguły gry. Nie ma żadnych wyskoków w bok, co niektórym się zdarza. Wie, czego chce – mówi Kaliszewski i przyznaje: - Więcej przebywam z Anitą, niż ze swoją żoną. Jest to około 330 dni w roku.

„Zawsze była górą”

Rodzice Anity przyznają, że córka już od najmłodszych lat miała mocny charakter. - Nie dała sobie dmuchać w kaszę. Przede wszystkim bawiła się z chłopakami. Kiedyś pojechaliśmy po nią do szkoły, patrzę, że wybiega, a za nią trzech chłopaków. Jak ona stanęła oni też. Jeden dostał kopa, drugi w twarz, trzeciego opluła. I uciekała – wspomina Andrzej Włodarczyk, ojciec Anity.

- Niby była grzeczną, cichą dziewczyną, ale jak było coś do zbrojenia, to pokazała swoje. Zawsze była górą – dodaje Maria Włodarczyk, matka Anity.
Anita Włodarczyk cały czas żyje sportem, w chwilach wolnych popularyzuje kulturę fizyczną. Jeździ po Polsce i odwiedza małe miejscowości prowadząc lekcje w-f-u.

- Jest mistrzynią. Jest najlepsza w swoim fachu. Jest też fajną babką, z którą można porozmawiać – mówi Malwina Kopron, lekkoatletka.

Przepis Anity Włodarczyk na sukces to praca i jeszcze raz praca. Stawia na profesjonalizm. Od lat niemal codziennie są przy niej trener i fizjoterapeuta.
- To jest złote ciało. Ale ze złotym ciałem trzeba postępować tak, jak w serwisie z samochodem wyścigowym, a nie normalnym. To są zupełnie inne wymagania dotyczące codziennej pracy.

- Anita Włodarczyk podchodzi do sportu bardzo profesjonalnie. Zero alkoholu. Na koniec sezonu trochę sobie pozwoli, ale w trakcie nie widziałem, żeby w momentach słabości napiła się i odreagowała. - Tak naprawdę trudno mi powiedzieć, jaka jest prywatnie – mówi Czesław Zapała, były manager Włodarczyk.

Indywidualistka

Anita ma 33 lata. Mieszka w Warszawie, a raczej bywa, bo większość dni w roku spędza poza domem na treningach i zgrupowaniach. Do jej mieszkania w odwiedziny najczęściej wpadają rodzice i goście ze Światowej Agencji Antydopingowej.

- Ciężko mi oceniać samą siebie. Wiem, że nie jestem łatwą osobą, bo mam trudny charakter. Jestem cierpliwa, ale do pewnej granicy. Jak ktoś za mocno zajdzie mi za skórę, to jest ciężko. Też mam słabsze dni, potrafię się popłakać.

Anita jest indywidualistką i bardzo silną osobowością. Ma starszego brata i rodziców, którzy są dla niej wsparciem. Lubi dbać o swój wygląd i chodzić na zakupy, jak się okazuje kolekcjonuje nie tylko medale.

- Mam ponad 150 par butów. Większość to buty sportowe, ale znajdą się też szpilki. Tak, na co dzień nie ma szpilek założonych.

Jaki jest jej ideał mężczyzny? - Musi być postawny. Nie wyobrażam sobie faceta, który jest niższy ode mnie, że tak powiem chudszy - mówi.

A jak Anita Włodarczyk widzi swoją przyszłość? - Nie ma co ukrywać, że jestem coraz starsza, chociaż na treningach tego na razie nie odczuwam i aby tak zostało do 2020 roku, więc chce z tego sportu wyssać jak najwięcej i przyjdzie czas na to, że założę rodzinę i będę osobą szczęśliwą.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
22 mln zł na modernizację energetyczną, budowę PSZOK i montaż magazynów energii w gminach z Małopolski Na terenie gminy Skawina powstaną magazyny energii, Tuchów zyska Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, a Czernichów, Kraków, Wieliczka i Igołomia-Wawrzeńczyce zrealizują projekty z zakresu modernizacji energetycznej. O przyznaniu wsparcia na realizację tych przedsięwzięć zdecydował Zarząd Województwa Małopolskiego podczas posiedzenia 3 lutego br.Data dodania artykułu: 03.02.2026 18:5122 mln zł na modernizację energetyczną, budowę PSZOK i montaż magazynów energii w gminach z Małopolski Wieliczka. 67 - letnia właścicielka psów usłyszała zarzuty znęcania się nad zwierzętami 149 psów zabezpieczono podczas wspólnych działań służb i instytucji w gminie Wieliczka. 67- letnia właścicielka zwierząt usłyszała zarzut znęcania się z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt.Data dodania artykułu: 09.02.2026 11:20Wieliczka. 67 - letnia właścicielka psów usłyszała zarzuty znęcania się nad zwierzętami Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry
Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew W czwartkowe popołudnie, 5 lutego 2026 roku, w miejscowości Klecza Dolna w powiecie wadowickim doszło do dramatycznego zdarzenia, które zakończyło się śmiercią młodego przedsiębiorcy. 25-letni mężczyzna, który niedawno rozpoczął prowadzenie własnej działalności gospodarczej, zginął na miejscu podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew na prywatnej posesji. Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych, przyczyną zgonu był nieszczęśliwy zbieg okoliczności – podczas ścinki jeden z ciężkich, odłamanych konarów z dużą siłą uderzył mężczyznę bezpośrednio w głowę.Data dodania artykułu: 06.02.2026 10:47Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew Postawa godna munduru – druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Podłęże ratują życie poza służbą Data dodania artykułu: 10.02.2026 19:40Postawa godna munduru – druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Podłęże ratują życie poza służbą
Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 0°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama