Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 23:53
Reklama

Uwaga! TVN: Duma polskiej lekkoatletyki. Kulisy Sławy Anity Włodarczyk

Kobieta sukcesu, narodowa duma, mistrzyni, dzięki której Mazurek Dąbrowskiego rozbrzmiewa w świecie. Zapraszamy na Kulisy Sławy Anity Włodarczyk.
Uwaga! TVN: Duma polskiej lekkoatletyki. Kulisy Sławy Anity Włodarczyk



Anita Włodarczyk to duma polskiej lekkoatletyki, która ponownie triumfuje. Włodarczyk właśnie odebrała swój trzeci złoty medal w konkursie rzutu młotem na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. To wyczyn, którego nie udało się jeszcze osiągnąć żadnej innej zawodniczce.

Z tej okazji przypominamy Kulisy Sławy sportsmenki z 2018 roku.

Postawiła na sport

Złota Anita, bo tak jest nazywana, pochodzi z Rawicza. Swoją sportową przygodę zaczęła od żużlu na rowerach, potem była lekkoatletyka w rawickim klubie Kadet i AWF w Poznaniu.

- Miałam 16 lat. Zaczęło się od pchnięcia kulą, później był rzut dyskiem – wspomina i przyznaje: - Do końca nie jestem świadoma moich osiągnięć w sporcie. Jestem typem zawodnika, który żyje etapami. Patrzę już w przyszłość na mistrzostwa świata.

Krzysztof Kaliszewski od lat jest trenerem Anity Włodarczyk. - Jestem jedynym trenerem, który jeszcze nie dostał młotem – śmieje się Kaliszewski.

Włodarczyk jest tytanem pracy. - Postawiła na sport. W 100 procentach podporządkowała się pod reguły gry. Nie ma żadnych wyskoków w bok, co niektórym się zdarza. Wie, czego chce – mówi Kaliszewski i przyznaje: - Więcej przebywam z Anitą, niż ze swoją żoną. Jest to około 330 dni w roku.

„Zawsze była górą”

Rodzice Anity przyznają, że córka już od najmłodszych lat miała mocny charakter. - Nie dała sobie dmuchać w kaszę. Przede wszystkim bawiła się z chłopakami. Kiedyś pojechaliśmy po nią do szkoły, patrzę, że wybiega, a za nią trzech chłopaków. Jak ona stanęła oni też. Jeden dostał kopa, drugi w twarz, trzeciego opluła. I uciekała – wspomina Andrzej Włodarczyk, ojciec Anity.

- Niby była grzeczną, cichą dziewczyną, ale jak było coś do zbrojenia, to pokazała swoje. Zawsze była górą – dodaje Maria Włodarczyk, matka Anity.
Anita Włodarczyk cały czas żyje sportem, w chwilach wolnych popularyzuje kulturę fizyczną. Jeździ po Polsce i odwiedza małe miejscowości prowadząc lekcje w-f-u.

- Jest mistrzynią. Jest najlepsza w swoim fachu. Jest też fajną babką, z którą można porozmawiać – mówi Malwina Kopron, lekkoatletka.

Przepis Anity Włodarczyk na sukces to praca i jeszcze raz praca. Stawia na profesjonalizm. Od lat niemal codziennie są przy niej trener i fizjoterapeuta.
- To jest złote ciało. Ale ze złotym ciałem trzeba postępować tak, jak w serwisie z samochodem wyścigowym, a nie normalnym. To są zupełnie inne wymagania dotyczące codziennej pracy.

- Anita Włodarczyk podchodzi do sportu bardzo profesjonalnie. Zero alkoholu. Na koniec sezonu trochę sobie pozwoli, ale w trakcie nie widziałem, żeby w momentach słabości napiła się i odreagowała. - Tak naprawdę trudno mi powiedzieć, jaka jest prywatnie – mówi Czesław Zapała, były manager Włodarczyk.

Indywidualistka

Anita ma 33 lata. Mieszka w Warszawie, a raczej bywa, bo większość dni w roku spędza poza domem na treningach i zgrupowaniach. Do jej mieszkania w odwiedziny najczęściej wpadają rodzice i goście ze Światowej Agencji Antydopingowej.

- Ciężko mi oceniać samą siebie. Wiem, że nie jestem łatwą osobą, bo mam trudny charakter. Jestem cierpliwa, ale do pewnej granicy. Jak ktoś za mocno zajdzie mi za skórę, to jest ciężko. Też mam słabsze dni, potrafię się popłakać.

Anita jest indywidualistką i bardzo silną osobowością. Ma starszego brata i rodziców, którzy są dla niej wsparciem. Lubi dbać o swój wygląd i chodzić na zakupy, jak się okazuje kolekcjonuje nie tylko medale.

- Mam ponad 150 par butów. Większość to buty sportowe, ale znajdą się też szpilki. Tak, na co dzień nie ma szpilek założonych.

Jaki jest jej ideał mężczyzny? - Musi być postawny. Nie wyobrażam sobie faceta, który jest niższy ode mnie, że tak powiem chudszy - mówi.

A jak Anita Włodarczyk widzi swoją przyszłość? - Nie ma co ukrywać, że jestem coraz starsza, chociaż na treningach tego na razie nie odczuwam i aby tak zostało do 2020 roku, więc chce z tego sportu wyssać jak najwięcej i przyjdzie czas na to, że założę rodzinę i będę osobą szczęśliwą.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Czołowe zderzenie ciężarówki z busem w Łazanach! Strażacy rozcinali pojazd. Ranni 40-latek i 16-latek Bardzo poważny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 966 w Łazanach w powiecie wielickim. W poniedziałek, 17 sierpnia, około godz. 11.10 doszło tam do czołowego zderzenia samochodu dostawczego z ciężarówką. Busem podróżowali dwaj mężczyźni w wieku około 40 i 16 lat. Obaj zostali ranni. Aby wydostać poszkodowanych z rozbitego pojazdu, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych. Droga wojewódzka nr 966 pozostaje całkowicie zablokowana. Data dodania artykułu: 17.08.2026 12:13 Czołowe zderzenie ciężarówki z busem w Łazanach! Strażacy rozcinali pojazd. Ranni 40-latek i 16-latek Woda na godziny, cierpliwość na wyczerpaniu. Mieszkańcy Biskupic są wściekli, kryzys uderza też w Gdów Suche krany, woda wydawana z zastępczych punktów, kolejne komunikaty i brak pewności, czy następnego dnia będzie można normalnie wziąć prysznic, ugotować obiad czy zrobić pranie. Kryzys wodociągowy na pograniczu gmin Biskupice i Gdów trwa, a emocje mieszkańców sięgają zenitu. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy Jawczyc, Zborówka i części Zabłocia. W internecie padają oskarżenia o chaos informacyjny, wieloletnie zaniedbania i fatalne zabezpieczenie dostaw. Samorządowcy odpowiadają: trwa susza, pobór wody gwałtownie wzrósł, a możliwości systemu są ograniczone. Problem jest jednak znacznie starszy niż obecna fala upałów. Data dodania artykułu: 08.08.2026 18:02 Woda na godziny, cierpliwość na wyczerpaniu. Mieszkańcy Biskupic są wściekli, kryzys uderza też w Gdów Nagle dostał udaru. Policjanci z Niepołomic ruszyli z pomocą. Żona podziękowała im w poruszającym liście Szybka reakcja, opanowanie i właściwa ocena sytuacji mogły mieć ogromne znaczenie dla zdrowia mężczyzny, który nagle doznał udaru mózgu. Do dramatycznego zdarzenia doszło w budynku Komisariatu Policji w Niepołomicach. Kobieta przyjechała tam wraz z mężem, który podczas podróży samochodem zaczął bardzo źle się czuć. Policjanci natychmiast udzielili mu pomocy, wezwali ratowników medycznych i pozostali przy małżeństwie do czasu przyjazdu karetki. Po wszystkim żona mężczyzny przesłała do komendanta komisariatu podziękowania za profesjonalizm, empatię i zaangażowanie funkcjonariuszy. Data dodania artykułu: 17.08.2026 20:46 Nagle dostał udaru. Policjanci z Niepołomic ruszyli z pomocą. Żona podziękowała im w poruszającym liście
Reklama
„Nie jesteś sama”. Małopolska wspiera rodziny po stracie dziecka. Ważny projekt Fundacji Opes 139 Strata dziecka w wyniku poronienia czy martwego urodzenia to doświadczenie, z którym wiele rodzin nadal pozostaje niemal zupełnie samotnych. Brakuje wiedzy o przysługujących prawach, odpowiedniego wsparcia psychologicznego, a niekiedy także właściwej komunikacji ze strony personelu medycznego. Tarnowska Fundacja Opes 139 chce to zmieniać. W 2026 roku realizuje projekt „Nie jesteś sama – wsparcie Małopolski dla rodzin po stracie dziecka nienarodzonego”. To szeroki program obejmujący bezpośrednią pomoc rodzicom, warsztaty, działania informacyjne, wsparcie szpitali oraz podnoszenie kompetencji personelu medycznego. Projekt finansowany jest ze środków Województwa Małopolskiego. Data dodania artykułu: 19.08.2026 22:09Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 „Nie jesteś sama”. Małopolska wspiera rodziny po stracie dziecka. Ważny projekt Fundacji Opes 139 Brutalny napad na 24-latka w Krakowie. Próbował uciekać, przewrócił się. Dopadła go grupa napastników Brutalny atak w krakowskim Bieżanowie. 24-letni mieszkaniec Krakowa po wyjściu z autobusu został zaatakowany przez grupę osób. Mężczyzna próbował uciekać, jednak przewrócił się, a napastnicy go dopadli, pobili i okradli. Jeden z agresorów miał użyć niebezpiecznego przedmiotu i uderzyć pokrzywdzonego w rękę. Policjanci z Komisariatu Policji VI w Krakowie ustalili osoby mające związek ze zdarzeniem. Zatrzymano 42-latka, 20-latka oraz dwóch nieletnich w wieku 15 i 16 lat. Najstarszemu z podejrzanych grozi nawet 20 lat więzienia, a z uwagi na działanie w warunkach recydywy kara może być jeszcze wyższa. Data dodania artykułu: 19.08.2026 20:02Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Brutalny napad na 24-latka w Krakowie. Próbował uciekać, przewrócił się. Dopadła go grupa napastników 140 zdarzeń odnotowała policja w powiecie Wielickim przez okres wakacyjny Powiat wielicki ze względu na wiele lokalnych atrakcji w czasie wakacyjnym cieszy się dużą popularnością. Większy ruch na drogach przekłada się jednak na liczbę niebezpiecznych zdarzeń. Data dodania artykułu: 19.08.2026 13:25Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 140 zdarzeń odnotowała policja w powiecie Wielickim przez okres wakacyjny
Reklamahostovita.pl

Temperatura: 19°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama