Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 14:10
Reklama
Reklama

Zarabiamy więcej, dlatego możemy kupić więcej - twierdzi jednostka rządowa

Centrum Analiz Strategicznych opublikowało porównanie, z którego wynika, że Polacy mogą kupić więcej niż w 2014 r. Państwowa jednostka argumentuje to szybkim wzrostem wynagrodzeń w ostatnich latach. Możemy robić większe zakupy, dzięki rosnącej w rekordowym tempie wysokości płacy minimalnej.
Zarabiamy więcej, dlatego możemy kupić więcej - twierdzi jednostka rządowa

Autor: iStock

Rośnie „najniższa krajowa”

Według informacji przekazanej przez Centrum Analiz Strategicznych, czyli jednostki działającej przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, najniższe wynagrodzenie brutto w 2014 r. wynosiło 1680 zł. Aktualnie kwota ta wynosi 2800 zł, co daje nam „na rękę” nieco ponad 2061 zł. CAS twierdzi, że dzięki szybkiemu wzrostowi wynagrodzeń oraz wprowadzeniu minimalnej stawki godzinowej dla umów cywilno – prawnych, Polacy mogą dziś pozwolić sobie na większe zakupy, niż 7 lat temu.

„Skumulowany wzrost wynagrodzeń w latach 2016-2020 wyniósł 21,5 proc. To najwyższy wzrost w jednej kadencji w historii III RP.” – cytuje notatkę agencji portal 300polityka.pl.

Padły konkretne przykłady

Według wyliczeń rządowej jednostki odpowiedzialnej za projekty strategii publicznej, obecnie za płacę minimalną możemy kupić o 44 proc. więcej kurczaka; 49 proc. więcej cukru; 60 proc. więcej mięsa wołowego bez kości i aż 79 proc. więcej par jeansowych spodni. CAS wskazuje również, że w porównaniu z 2014 r., „najniższa krajowa” pozwala nam nabyć 386 litrów mleka więcej, niż wówczas. W przeliczeniu na sok jabłkowy, możemy kupić go o 56 proc. więcej. Jeśli zarabiamy minimalną podstawę wynagrodzenia, stać nas również na 7 dodatkowych par półbutów dla dzieci. Możemy też nabyć o 47 biletów do kina więcej, niż jeszcze kilka lat temu.

Jeździmy dalej, bo mamy więcej paliwa

Analitycy CAS wyliczyli, że w porównaniu czerwca w latach 2014 i 2021, Polacy za równowartość najniższej, minimalnej płacy, kupią o 210 litrów benzyny więcej. Dzięki temu możemy wykonać średnio aż cztery dodatkowe tankowania „do pełna”. Z dziesięciu porównywanych produktów, na 6 przypadło wyliczenie wskazujące różnicę przekraczającą 50 proc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew W czwartkowe popołudnie, 5 lutego 2026 roku, w miejscowości Klecza Dolna w powiecie wadowickim doszło do dramatycznego zdarzenia, które zakończyło się śmiercią młodego przedsiębiorcy. 25-letni mężczyzna, który niedawno rozpoczął prowadzenie własnej działalności gospodarczej, zginął na miejscu podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew na prywatnej posesji. Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych, przyczyną zgonu był nieszczęśliwy zbieg okoliczności – podczas ścinki jeden z ciężkich, odłamanych konarów z dużą siłą uderzył mężczyznę bezpośrednio w głowę.Data dodania artykułu: 06.02.2026 10:47Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość”
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 991 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama