Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 15:51
Reklama
Reklama

Ministerstwo ujawnia, jak ma wyglądać powrót do szkół

Ministerstwo Edukacji i Nauki wraz z Głównym Inspektoratem Sanitarnym przygotowały rekomendacje dotyczące powrotu uczniów do szkół. Tymczasem członkini Rady Medycznej nie wyklucza, że w placówkach, gdzie będzie mało osób zaszczepionych, zostanie wprowadzone zdalne nauczanie.
Ministerstwo ujawnia, jak ma wyglądać powrót do szkół

Autor: iStock

MEiN szacuje, że do tej pory zaszczepiło się około 70 procent nauczycieli. Dzieci w wieku od 12 do 18 lat pod tym względem jest mniej – ok. 25 procent. W wydanych właśnie przez ministerstwo i GIS rekomendacjach, dotyczących wrześniowego powrotu do szkół, jest mowa właśnie o szczepieniach. Eksperci zalecają, aby dorośli pracownicy placówek oświatowych oraz uczniowie (w odpowiednim wieku) przyjęli preparat ochronny. Poza tym w dokumencie jest szereg warunków dotyczących nauki stacjonarnej.

Rower lepszy

Zgodnie z wytycznymi, do szkoły może uczęszczać uczeń bez objawów infekcji lub choroby zakaźnej oraz gdy nie został nałożony na niego obowiązek kwarantanny czy izolacji domowej. Zalecane jest ograniczenie korzystania z transportu publicznego, a dzieci powinny być na lekcje dowożone samochodami prywatnymi, rowerami lub iść pieszo. Ucznia nie może zaprowadzić do placówki osoba z objawami infekcji i taka sama zasada ma obowiązywać przy odbieraniu pociechy.

Opiekunowie lub rodzice będą mogli wejść do szkoły, ale zachowując zasadę: jeden dorosły – jedno dziecko. „Rodzice mają obowiązek zaopatrzyć dziecko w maseczki do zastosowania w przestrzeni publicznej (zgodnie z aktualnymi przepisami prawa) i w przestrzeni wspólnej szkoły, gdy nie ma możliwości zachowania dystansu. Rekomenduje się stosowanie maseczek w przestrzeni wspólnej przez uczniów szkół ponadpodstawowych.” – czytamy w dokumencie. Szkołom polecono wietrzyć pomieszczenia (co najmniej raz na godzinę), wyprowadzać dzieci na świeże powietrze, organizować wycieczki do parków czy lasu.

Zdrowie psychiczne

W dokumencie jest także mowa o nauce zdalnej, a właściwie o tym, że gdy będzie konieczność jej wprowadzenia, szkoła ma zadbać o „działania wychowawcze, profilaktyczne i wspierające kondycję psychiczną uczniów”. Na razie MEiN nie wspomina o wprowadzeniu nauki zdalnej, ale jeżeli czwarta fala koronawirusa będzie tak znacząca, jak przewidują eksperci, to jest to nieuniknione. Prof. Magdalena Marczyńska, członkini Rady Medycznej przy premierze, przyznała właśnie, że – w kwestii szkoły – brane są pod uwagę różne opcje. Uzależnione są od tempa przyjmowania preparatów ochronnych. „Może być też tak, że szkoły z małym odsetkiem zaszczepionych będą – w przypadku wzrostu liczby zachorowań – przechodzić na nauczanie zdalne lub hybrydowe. Również ze względu na absencję uczniów.” – powiedziała „Gazecie Wyborczej”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew W czwartkowe popołudnie, 5 lutego 2026 roku, w miejscowości Klecza Dolna w powiecie wadowickim doszło do dramatycznego zdarzenia, które zakończyło się śmiercią młodego przedsiębiorcy. 25-letni mężczyzna, który niedawno rozpoczął prowadzenie własnej działalności gospodarczej, zginął na miejscu podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew na prywatnej posesji. Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych, przyczyną zgonu był nieszczęśliwy zbieg okoliczności – podczas ścinki jeden z ciężkich, odłamanych konarów z dużą siłą uderzył mężczyznę bezpośrednio w głowę.Data dodania artykułu: 06.02.2026 10:47Młody przedsiębiorca nie żyje! Tragedia przy wycince drzew Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość” nicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie. Wieczorem nadeszła informacja, że licznik podpisów osiągnął pułap 16 tysięcy.Data dodania artykułu: 31.01.2026 09:58Referendum w Krakowie. Aż 16 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość”
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 991 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama