Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 11:18
Reklama
Reklama

Kradzieże aut w 2021 r. Nowe "trendy" wśród złodziei

Policja ujawnia najnowsze dane dotyczące kradzieży samochodów. Coraz popularniejsza jest nowa metoda działania przestępców. Mundurowi radzą, jak się przed tym zabezpieczyć.
Kradzieże aut w 2021 r. Nowe "trendy" wśród złodziei

Autor: iStock

Przez pierwsze sześć miesięcy tego roku w Polsce zaginęło 3 729 samochodów. Takie dane podaje policja, a jak zaznacza „Rzeczpospolita”, to o 80 sztuk mniej niż w analogicznym okresie 2020 roku. Najwięcej aut zginęło w Warszawie i okolicach stolicy – 898. W województwie dolnośląskim było 535 kradzieży, w wielkopolskim – 361, a w śląskim – 329. W łódzkim zginęły 273 auta. Najniższe dane dotyczą województwa świętokrzyskiego, gdzie odnotowano 26 kradzieży pojazdów.

Nowe trendy

Policja chwali się wysoką wykrywalnością takich przestępstw, która z 37,6 proc. (w 2020 r.) wzrosła do obecnego poziomu 41,6 procent. „Po raz pierwszy dwa lata temu kradzieże samochodów spadły poniżej 10 tys. rocznie. Tego typu przestępczość została znacznie ograniczona, ale nie zniknęła.” – mówi dziennikowi inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik KG Policji i tłumaczy, że na przestępczym rynku widać nowe trendy. Kradzione są drogie auta, aby następnie rozebrać je na części i te sprzedać. Na celowniku złodziei są samochody warte od 100 tys. złotych w górę, a jak mówią policjanci - są też przypadki kradzieży pojazdów wartych 300 - 400 tys. złotych.

Z danych wynika także, że istnieją na przestępczym rynku pewne trendy regionalne. O ile w skali całego kraju łupem padają generalnie marki niemieckie, to jednak w Warszawie częściej znikają z ulic japońskie auta. „W Poznaniu oprócz niemieckich giną głównie samochody marek francuskich. Najczęściej po kradzieży są cięte, a podzespoły wymontowywane i sprzedawane w internecie.” - mówi dziennikarzom Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Na walizkę

Policjanci opowiadają także, że złodzieje nie działają już starymi metodami. Nie używają śrubokrętów, nie wybijają szyb w autach. Teraz sięgają po nowoczesne technologie. Coraz częściej z ulic giną auta „bezkluczykowe”, które otwiera się pilotem, a silnik odpala przyciskiem. Przestępcy inwestują nawet 100 tys. zł w tzw. „walizkę”, czyli elektroniczne urządzenie namierzające i kopiujące sygnał z pilota. Tak właśnie otwierają i uruchamiają samochód. Wystarczy nawet na krótko zaparkować pojazd przed restauracją, żeby zaginął.

Dlatego policja radzi, jak się chronić przed takimi metodami. „Nie kłaść kluczyków blisko drzwi i okien, tylko włożyć do specjalnego etui czy nawet zawinąć w folię aluminiową.” - czytamy.

Można przypomnieć, że w całym 2020 roku w Polsce zaginęło 6 910 aut. Najpopularniejsze modele to:

  • Audi A4 – 214 sztuk,
  • BMW 5 – 175,
  • Audi A6 – 159,
  • Toyota Auris – 148,
  • Toyota Yaris – 142.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gabryś choruje na zespół Rasmussen, rzadką i ciężką chorobę neurologiczną. Dotyka ona głównie dzieci, ale może wystąpić także u młodzieży i dorosłych. Charakteryzuje się częstymi napadami padaczkowymi, które są trudne do opanowania i zwykle występują po jednej stronie ciała. Dodatkowo pacjenci mogą doświadczać postępującego niedowładu po stronie przeciwnej do miejsca zapalenia w mózgu, zaburzeń mowy oraz innych deficytów neurologicznych. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku dotkniętej półkuli mózgu. Przyczyna zespołu Rasmussen pozostaje nieznana, jednak podejrzewa się, że jest związana z procesem zapalnym o podłożu immunologicznym, potencjalnie wywołanym infekcją wirusową lub reakcją autoimmunologiczną. Diagnoza wymaga szczegółowej diagnostyki neurologicznej, w tym badań MRI i EEG. Leczenie obejmuje intensywną terapię immunomodulacyjną, a w najcięższych przypadkach może być konieczna hemisferektomia.Data dodania artykułu: 01.02.2026 19:25Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 1Potrzebne 1,5 miliona złotych na ratowanie zdrowia Gabrysia z Sadkowej Góry Gazetka za 3 miliony? Ukryte koszty promocji prezydenta w cieniu długów Krakowa Kraków stanął w obliczu gorącej debaty publicznej, której centralnym punktem stały się lawinowo rosnące koszty wydawania miejskiego dwutygodnika „Kraków.pl”. Choć początkowe doniesienia medialne, zapoczątkowane przez portal Interia, sugerowały kwotę oscylującą wokół półtora miliona złotych, szczegółowa analiza dokumentacji przetargowej i miejskich planów finansowych rysuje znacznie bardziej kosztowny obraz rzeczywistości. W dobie rekordowego zadłużenia stolicy Małopolski, które pod rządami obecnej administracji staje się coraz większym obciążeniem dla budżetu, przeznaczanie gigantycznych sum na papierową komunikację z mieszkańcami staje się tematem nie tylko politycznym, ale przede wszystkim etycznym.Data dodania artykułu: 03.02.2026 11:14Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Gazetka za 3 miliony? Ukryte koszty promocji prezydenta w cieniu długów Krakowa Tragiczny pożar w Małopolsce. Nie żyje mężczyzna Tragiczny pożar w Suchej, w powiecie olkuskim. Nie żyje mężczyzna! Strażacy zostali zaalarmowani o poranku we wtorek 3 lutego!Data dodania artykułu: 03.02.2026 11:14Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0Tragiczny pożar w Małopolsce. Nie żyje mężczyzna
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -9°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama