Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 13:36
Reklama

Blisko katastrofy jak w Smoleńsku. Niebezpieczne lądowanie z prezydentem Dudą - 1 czerwca

W ocenie fachowców mogło dojść do katastrofy maszyny, na której pokładzie znajdował się prezydent Andrzej Duda i jego żona. Maszynę pilotowali ludzie bez wymaganego doświadczenia, a załoga została skompletowana w pośpiechu.
Blisko katastrofy jak w Smoleńsku. Niebezpieczne lądowanie z prezydentem Dudą - 1 czerwca
Rok 2020. Para prezydencka z Żabcach

Autor: Grzogorz Jakubowski/KPRP

Portal wp.pl ujawnia, jak wyglądało lądowanie prezydenckiego samolotu, gdy Andrzej Duda walczył o reelekcję. Dowody wskazują, że istniało realne zagrożenie, iż może dojść do katastrofy.

1 czerwca 2020 roku, Dzień Dziecka, szczyt kampanii wyborczej, w której Andrzej Duda walczył o reelekcję. Para prezydencka miała tego dnia odwiedzić Dom Rodzinny w Żabcach w województwie lubelskim. „Życzę Wam wiele uśmiechu, spełnienia pragnień i marzeń i aby każdego dnia otaczała Was miłość i życzliwość.”– mówiła pierwsza dama, gdy dotarła na miejsce.

Ale żeby dojechać do miejscowości Żabce, Andrzej Duda i jego żona musieli wylądować w Porcie Lotniczym Lublin. Maszyna podchodziła od strony północno-wschodniej, ale załoga nagle dostała od wieży zgodę na lądowanie od południowego zachodu.

Zmiana podejścia

Różnica polega na tym, że tylko na tej pierwszej ścieżce działa ILS, czyli specjalny system pomagający w lądowaniach w najtrudniejszych warunkach. Jak podaje wp.pl międzynarodowe prawo lotnicze nakazuje, aby duże samoloty cywilne przy lądowaniu spełniały określone kryteria dotyczące wysokości czy prędkości. Jeżeli wymagania nie są zrealizowane na wysokości 304 i 152 metrów, to nie można lądować. Tymczasem tego dnia prezydencka maszyna nie miała spełnionych parametrów.

Dziennikarz opisuje raport Działu Jakości Bezpieczeństwa Lotniczego i Ochrony Przewozów PLL LOT, w którym stwierdzono, że samolot nie powinien lądować, tylko poczekać i ponownie przygotować się do zejścia.

„Z raportu wiemy, że o godzinie 14:05 prezydencki embraer jest o 3000 stóp (914 metrów) za wysoko. W odległości 9,5 kilometra od lotniska piloci postanowili gwałtownie zmniejszyć wysokość.” – czytamy w wp.pl i dalej, że zniżanie było zbyt nagłe. Zamiast ok. 1 000 stóp na minutę było to 2 300 stóp. Zaczął nawet działać system bezpieczeństwa, a w kabinie pilotów rozległ się alert „Abnormal sinkrate" - informujący o zbyt szybkim zniżaniu. Maszyna zniżała się za szybko, a system ponawiał ostrzeżenie.

I jeszcze klapy

W końcu załoga zrezygnowała i poprosiła wieżę o możliwość lądowania innym sposobem – opierając się na tym, co widzą piloci. Tyle, że włączył się automatyczny pilot. „Wtedy już im się kompletnie wszystko rozsypało. Byli za blisko pasa, mieli za mało czasu, już dawno powinni mieć pełną konfigurację samolotu, żeby w ogóle rozpocząć lądowanie, a oni na 300 stopach (91 m – red.) dopiero zabrali się za ustawianie klap.” – tłumaczy wp.pl doświadczony pilot Dominik Punda.

Wypuszczanie klap i wyprowadzanie kół ma olbrzymie znaczenie dla lotu, bo zmienia się siła nośna i samolot może nie trafić w pas. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

„Taki trochę Smoleńsk. Lądowanie za wszelką cenę. Całe szczęście tym razem w dobrej pogodzie, więc chłopaki cały czas mieli visuala (lądowanie w oparciu o to, co widać za oknem maszyny - red.).” – ocenia dla wp.pl jeden z ekspertów, chcący zachować anonimowość.

Same błędy

Członkowie załogi złożyli potem raporty, w których przyznają się do błędów. Wszczęto postępowanie Komisji Badania Zdarzeń Lotniczych PLL LOT. Uznano winę załogi i wskazano przyczyny. Najpoważniejsze to:

- przerwy w praktyce załogi, 

- nieskuteczne szkolenie na symulatorach.

Okazało się także, że samolot pilotowali ludzie, którzy po raz pierwszy lecieli z tak ważną osobą na pokładzie. „Załogę kompletowano w pośpiechu, dopiero 30 maja, czyli dwa dni przed lotem. Wtedy inne, bardziej doświadczone załogi, były już przypisane do innych lotów.” – czytamy.

Kancelaria Prezydenta RP na pytania dziennikarzy odpowiedziała, że nie posiada informacji o incydencie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
60 lat muzycznej pasji i pokoleniowej tradycji. Niezwykły jubileusz orkiestry w Gdowie Gminna Hala Sportowa w Gdowie wypełniła się dźwiękami wyjątkowych utworów, wzruszającymi wspomnieniami i wielkimi emocjami. Reprezentacyjna Orkiestra Dęta Gminy Gdów świętuje jubileusz 60-lecia swojej działalności. Sześć dekad wspólnej pracy, pokoleniowej pasji i tworzenia niezwykłej lokalnej wspólnoty podsumowano uroczystym koncertem. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:16 60 lat muzycznej pasji i pokoleniowej tradycji. Niezwykły jubileusz orkiestry w Gdowie Dramat we Wrońcu! Wybuch gazu w domu. Poparzony mężczyzna, na ratunek wezwano śmigłowiec LPR Groźne zdarzenie w miejscowości Wroniec w Małopolsce! W sobotę, 17 października 2026 roku, służby ratunkowe zostały zaalarmowane o prawdopodobnym wybuchu gazu w budynku mieszkalnym. Jeden mężczyzna doznał poparzeń. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Data dodania artykułu: 17.10.2026 23:14 Dramat we Wrońcu! Wybuch gazu w domu. Poparzony mężczyzna, na ratunek wezwano śmigłowiec LPR Benedyktynki ze Staniątek zwracają się o pomoc. Brakuje milionów na dokończenie inwestycji. Ruszyła internetowa zbiórka! Siostry benedyktynki ze Staniątek w gminie Niepołomice walczą o dokończenie jednej z najważniejszych inwestycji związanych z ochroną dziedzictwa historycznego i religijnego Małopolski. Na dokończenie projektu „Wirydarze dziedzictwa benedyktyńskiego” potrzeba jeszcze kilku milionów złotych. Czasu jest coraz mniej, a konsekwencje niedotrzymania terminu mogą być dramatyczne. Zakonnice uruchomiły internetową zbiórkę i zwracają się do mieszkańców regionu oraz wszystkich ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie. Data dodania artykułu: 23.10.2026 19:01 Benedyktynki ze Staniątek zwracają się o pomoc. Brakuje milionów na dokończenie inwestycji. Ruszyła internetowa zbiórka!
Reklama
Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność W latach 2023–2025 na polskich drogach ponad 2,6 tys. pieszych zginęło lub zostało rannych w wypadkach, które sami spowodowali. Blisko połowa zdarzeń dotyczyła sytuacji, w których piesi nieostrożnie wchodzili pod jadący pojazd. W budowaniu większej świadomości ma pomóc ogólnopolska kampania prewencyjna „Mistrzu, uważaj” przygotowana przez PZU we współpracy z Polską Policją. Rusza w okresie jesiennym, który odpowiada za największą liczbę tragicznych zdarzeń. Data dodania artykułu: 26.10.2026 09:55Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 1 Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność Posłowie PiS z ziemi tarnowskiej zabrali głos po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. Mocne słowa o rządzie i prezydencie Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie wywołały reakcje parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości z ziemi tarnowskiej. Urszula Rusecka przywołuje przepisy Kodeksu karnego dotyczące zamachu na konstytucyjny organ państwa, Anna Pieczarka zdecydowanie popiera działania prezydenta Karola Nawrockiego, Norbert Kaczmarczyk komentuje postępowanie rządu, a Józefa Szczurek-Żelazko zamieszcza deklarację poparcia dla prezydenta podpisaną przez Andrzeja Bartkowiaka. Data dodania artykułu: 31.10.2026 10:35Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Posłowie PiS z ziemi tarnowskiej zabrali głos po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. Mocne słowa o rządzie i prezydencie Nowy samochód i łódź ratownicza dla OSP Niepołomice. Strażacy powitali nowy sprzęt Ochotnicza Straż Pożarna w Niepołomicach wzbogaciła się o nowy sprzęt ratowniczy. Do jednostki trafił Volkswagen Amarok, który będzie pełnił funkcję lekkiego samochodu rozpoznawczo-ratowniczego, oraz łódź płaskodenna UNIBOT Oberwinter 430. Uroczyste powitanie nowych pojazdów odbyło się w piątek, 30 października, przed remizą OSP Niepołomice. Data dodania artykułu: 31.10.2026 09:53Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Nowy samochód i łódź ratownicza dla OSP Niepołomice. Strażacy powitali nowy sprzęt
Pijany 22-latek za kierownicą BMW doprowadził do wypadku. Toyota dachowała, cztery osoby trafiły do szpitala Groźny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 965 w Rozdzielu, w gminie Żegocina (powiat bocheński). 22-letni kierowca BMW, który miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, zderzył się z Toyotą przewożącą osiem osób. Siła uderzenia była na tyle duża, że Toyota wypadła z jezdni i dachowała. Cztery osoby zostały przewiezione do szpitala. Data dodania artykułu: 31.10.2026 09:06Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Pijany 22-latek za kierownicą BMW doprowadził do wypadku. Toyota dachowała, cztery osoby trafiły do szpitala Nagrody Starosty Wielickiego dla dyrektorów i nauczycieli. Doceniono ich pracę i osiągnięcia W Starostwie Powiatowym w Wieliczce odbyła się uroczystość wręczenia Nagród Starosty Wielickiego. Wyróżnienia trafiły do dyrektorów, wicedyrektorów oraz nauczycieli powiatowych szkół i placówek oświatowych. Była to okazja do podziękowania za zaangażowanie w edukację młodzieży oraz szczególne osiągnięcia zawodowe. Data dodania artykułu: 30.10.2026 19:16Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Nagrody Starosty Wielickiego dla dyrektorów i nauczycieli. Doceniono ich pracę i osiągnięcia Zakończono rozbudowę Cmentarza Komunalnego w Wieliczce. Powstał kolejny segment kolumbarium Na Cmentarzu Komunalnym w Wieliczce zakończono kolejny etap rozbudowy infrastruktury. W ramach inwestycji powstał trzeci segment kolumbarium, przeznaczonego do przechowywania urn z prochami osób zmarłych. Wartość zrealizowanych prac przekroczyła 230 tysięcy złotych. Data dodania artykułu: 30.10.2026 19:00Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 0 Zakończono rozbudowę Cmentarza Komunalnego w Wieliczce. Powstał kolejny segment kolumbarium
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Wieliczka

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama