Dramatyczne sceny rozegrały się w godzinach porannych przy ulicy Słowackiego w Zatorze. Według przekazanych informacji mężczyzna wykonywał prace remontowe na dachu budynku, kiedy doszło do upadku.
Jak podaje lokalny portal wrzuc.info, poszkodowany ma 31 lat. Zdarzenie wymagało pilnej interwencji służb ratunkowych.
Śmigłowiec Ratownik 4 zadysponowany do Zatora
Do akcji skierowano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Zatorze oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Oświęcimiu. Na miejscu pojawił się również Zespół Ratownictwa Medycznego.
Ze względu na charakter wypadku zdecydowano o zadysponowaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – Ratownik 4.
Maszyna wylądowała w Zatorze, a ratownicy przystąpili do udzielania pomocy poszkodowanemu.
Co z poszkodowanym 31-latkiem?
Na razie nie podano oficjalnych informacji dotyczących obrażeń odniesionych przez mężczyznę. Nie wiadomo również, z jakiej dokładnie wysokości spadł ani czy został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
Okoliczności zdarzenia wymagają wyjaśnienia. Nie ustalono dotychczas, co bezpośrednio doprowadziło do upadku podczas wykonywania prac remontowych.
Niebezpieczne prace na wysokości
Upadki z dachów należą do szczególnie niebezpiecznych wypadków związanych z pracami budowlanymi i remontowymi. Nawet upadek z kilku metrów może skutkować poważnymi obrażeniami głowy, kręgosłupa i narządów wewnętrznych.
Podczas wykonywania prac na wysokości kluczowe znaczenie mają odpowiednie zabezpieczenia, sprzęt chroniący przed upadkiem oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.
Niedzielny wypadek w Zatorze pokazuje, jak szybko podczas prac remontowych może dojść do sytuacji wymagającej interwencji wielu służb ratunkowych, w tym załogi śmigłowca LPR.

Napisz komentarz
Komentarze