Nagranie pojawiło się w mediach społecznościowych 9 października. Według policji jego treść mogła wywołać przekonanie, że życie i zdrowie uczniów są zagrożone. Nastolatka została zatrzymana 14 października, a następnie usłyszała dwa zarzuty dotyczące czynów karalnych. O jej dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.
Nagranie pojawiło się w mediach społecznościowych
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komisariatu Policji w Zielonkach. Ich działania doprowadziły do ustalenia tożsamości autorki materiału opublikowanego na jednej z popularnych platform internetowych.
Jak wynika z komunikatu małopolskiej policji, film przedstawiał niebezpieczną sytuację. Dodatkowo został opatrzony podpisem wskazującym miejsce, w którym miało dojść do zagrożenia. Zdaniem śledczych publikacja mogła wzbudzić obawy o bezpieczeństwo uczniów jednej ze szkół na terenie powiatu krakowskiego.
Policja zwraca uwagę, że treść nagrania nawiązywała do innych zdarzeń i incydentów związanych z bezpieczeństwem w szkołach, o których w ostatnim czasie było głośno.
16-latka usłyszała dwa zarzuty
Do zatrzymania doszło 14 października. Następnie dziewczynę przekazano funkcjonariuszom Zespołu Prewencji Kryminalnej, Nieletnich i Patologii Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.
Według informacji przekazanych przez policję 16-latka usłyszała dwa zarzuty związane z czynami karalnymi określonymi w art. 224a § 1 oraz art. 256 § 1a Kodeksu karnego. Pierwszy z tych przepisów dotyczy m.in. fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu, które może wywołać działania służb, natomiast drugi odnosi się do określonych form publicznego propagowania nazistowskiego lub innego totalitarnego ustroju albo nawoływania do nienawiści, w tym za pośrednictwem środków masowego komunikowania.
Odpowiedzialność nieletniej i dalszy przebieg sprawy oceni Sąd Rodzinny i Nieletnich. Samo postawienie zarzutów nie przesądza o rozstrzygnięciu sądu.
Policja ostrzega przed konsekwencjami publikacji w sieci
Funkcjonariusze przypominają, że materiały zamieszczane w internecie mogą wywoływać skutki wykraczające poza samą aktywność w mediach społecznościowych. Publikacje sugerujące istnienie zagrożenia dla życia lub zdrowia innych osób mogą powodować niepokój i wymagać reakcji służb.
Policja przestrzega również przed przekonaniem, że użytkownicy internetu pozostają anonimowi. Aktywność w sieci może pozostawiać cyfrowe ślady, które pomagają ustalić autora publikacji.
Przed udostępnieniem filmu lub wpisu warto więc sprawdzić jego treść i zastanowić się, czy nie wprowadza innych osób w błąd, nie wywołuje nieuzasadnionego strachu albo nie narusza obowiązujących przepisów. W przypadku nieletnich o konsekwencjach prawnych decydują właściwe organy, w tym sąd rodzinny.

Napisz komentarz
Komentarze