Nasz marsz czy nasza pielgrzymka, bo jesteśmy w drodze od Matki Bożej do Matki Bożej, ma dokładnie dwa przystanki. Jeden przystanek na skrzyżowaniu dróg – dziś jest tam rondo – gdzie gospodarz podwiózł Karola Wojtyłę z centrum Gdowa właśnie na tę krzyżówkę i wskazał drogę do kościoła w Niegowici. Mówił, że polną drogą przez pola będzie krócej i gdy Jan Paweł II doszedł do kapliczki, widząc kościół, jak sam wspomina w książce „Dar i tajemnica”, ukląkł, aby ucałować ziemię, którą Bóg mu daje na pierwszą posługę — mówi ks. Bogusław Seweryn, proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gdowie.
Śmierć Jana Pawła II wstrząsnęła całą Polską. W wielu miastach powstały pomniki upamiętniające papieża, w oknach stawiano znicze, a msze odbywały się w intencji Ojca Świętego. To właśnie to wydarzenie zapoczątkowało dzisiejsze obchody Dnia Papieskiego w gminie Gdów.
W 2005 r., kiedy zmarł Ojciec Święty, powstała inicjatywa ze strony młodzieży ze szkoły podstawowej w Gdowie, żeby zorganizować Biały Marsz z Gdowa do Niegowici szlakiem, którym ksiądz Karol szedł, jak przyjechał do Gdowa i szedł pieszo przez pola do Niegowici. To, co pamiętam, to ok. 1,5 tysiąca osób brało udział w tamtym Białym Marszu. Młodzież, rodzice, osoby dopisują, chcą uczcić księdza Karola wikarego, jak przemierzał tę drogę, i oczywiście uczcić Ojca Świętego, który był tutaj rok czasu — mówi Zbigniew Wojas, wójt gminy Gdów.
Zwieńczeniem uroczystości było złożenie wieńca pod pomnikiem Jana Pawła II przy kościele w Niegowici przez wójta gminy Gdów, Zbigniewa Wojasa. Po części oficjalnej uczestnicy pielgrzymki mogli posilić się ciepłą herbatą i poczęstunkiem przygotowanym przez Koło Gospodyń Wiejskich w Krakuszowicach.
Napisz komentarz
Komentarze