Cztery lata poszukiwań. Trop zaprowadził policjantów do Krakowa
Ta historia zaczyna się od wieloletnich poszukiwań prowadzonych przez Komendę Powiatową Policji w Wieliczce. Przez cztery lata funkcjonariusze poszukiwali 41-letniego obywatela Ukrainy, który pozostawał w zainteresowaniu wymiaru sprawiedliwości.
Przełom nastąpił w październiku 2026 roku. Mężczyzna przyleciał do Polski z Islandii w czwartek, 8 października.
Tarnowscy policjanci, prowadząc działania operacyjne, ustalili, że 41-latek przebywa na terenie Krakowa. Następnie zidentyfikowali mieszkanie, w którym się zatrzymał.
To właśnie tam zakończyły się jego wieloletnie poszukiwania.
Zatrzymanie w mieszkaniu. Nie stawiał oporu
Funkcjonariusze dotarli pod ustalony adres i zatrzymali poszukiwanego mężczyznę.
Jak wynika z komunikatu policji, 41-latek podczas interwencji zachowywał spokój, nie stawiał oporu i wykonywał polecenia funkcjonariuszy. Po zatrzymaniu został przewieziony do Komisariatu Policji Tarnów-Centrum, gdzie przeprowadzono czynności procesowe.
Mężczyzna usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Policja nie ujawniła, kiedy i w jakich okolicznościach miało dojść do naruszenia zakazu. Nie wskazano również, czy właśnie to przestępstwo było pierwotną przyczyną czteroletnich poszukiwań.

Napisz komentarz
Komentarze